Szukaj na blogu

czwartek, 31 października 2013

SERNIK NA ZIMNO II

Lekki, puszysty i nieprzesłodzony. 
Taki jest właśnie ten sernik :) bo ciasta niezbyt słodkie lubię najbardziej.
 Jest prosty i szybki (nie licząc chłodzenia) do zrobienia, no i niedrogi co w obecnych czasach jest również rzeczą ważna :)




Składniki:
  • 1kg białego sera
  • 3 galaretki: ja miałam ametystową, ananasową i malinową
  • 900 ml wody 
  • 150 g masła 
  • 4,5 łyżki cukru
    1 żółtko
  • rodzynki lub skórka pomarańczowa (opcjonalnie)

Dodatkowo:
  • 1 galaretka brzoskwiniowa lub pomarańczowa
  • 2 szklanki wody
    dowolne owoce
Wykonanie:

 Masło utrzeć z cukrem i żółtkiem na puszystą masę. Dodawać stopniowo do masy zmielony ser i wszystko dokładnie ucierać do połączenia się składników. Podzielić na trzy części. I galaretkę rozpuścić w 1,5 szklance – 300 ml wody i ostudzić. Bardzo zimną, już tężącą galaretkę dodać do jednej części sera i wymieszać mikserem. Dodać rodzynki (jeśli lubimy) i delikatnie wymieszać łyżką. Średnią tortownicę, wyłoży folią aluminiową, aby zapobiec ew.wycieknięciu masy. Serową masę wlać do tortownicy i wstawić do lodówki, aż stężeje. W taki sam sposób przygotować pozostałe dwie masy. Każdą następną masę wlewać na stężoną poprzednią. Ostatnią, pomarańczową galaretkę rozpuścić w 2 szklankach wody, ostudzić i wylać na wierzch sernika, wykładając uprzednio dowolne owoce. Wstawić do lodówki na co najmniej 3h.


a teraz tylko mała czarna i ... relax :))



4 komentarze:

  1. Sernik na zimno jest moim ulubionym ciastem :) Może dlatego, że bez pieczenia :) Dzięki wielkie za przepis!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj

Print Friendly and PDF