Bardzo lubię czerwona fasolę, zdecydowanie więcej niż białą, dlatego fasolkę po bretońsku przygotowuję z reguły z czerwonej fasoli.
Aby zyskać na czasie korzystam w fasoli w puszce, danie w ten sposób przygotowane nie odbiega niczym od tego, które przygotowane jest z fasoli suchej, a można zaoszczędzić sporo czasu.
Szczególnie przydatne jest to wtedy, kiedy wraca się po pracy a w głowie pustka co zrobić na obiad.
Wtedy "odkopuję" w myślach przepisy na dania tzw. szybkościowe.
Wtedy "odkopuję" w myślach przepisy na dania tzw. szybkościowe.
Fasolka po bretońsku jest właśnie jednym z nich.
Składniki:
- 2 puszki czerwonej fasoli
- 1 puszka białej fasoli
- 2 pętka dobrej wędliny
- 1 cebula
- łyżka koncentratu pomidorowego
- słodka i ostra papryka
- odrobina majeranku
- sól
- olej
Wykonanie:
Cebulę kroimy w kostkę, wrzucamy na rozgrzany olej i podsmażamy, aż się zeszkli. Następnie dodajemy pokrojoną w paseczki wędlinę. Podsmażamy całość. Czas na fasolkę. Otwieramy puszki i wraz z zalewę wlewamy na patelnię. Mieszamy, doprawiamy do smaku ulubionymi przyprawami, dodajemy łyżkę koncentratu pomidorowego i zagotowujemy. Podajemy z pieczywem.