Szukaj na blogu

niedziela, 31 marca 2013

TRADYCYJNA SAŁATKA JARZYNOWA

Najbardziej tradycyjna z tradycyjnych: Sałatka jarzynowa 😍
Wg mnie przebija smakiem wszystkie sałatki świata! 
Kiedyś, jak byłam dzieckiem tylko taka sałatka była robiona na święta i inne domowe uroczystości. Pamiętam jak w moim rodzinnym domu do krojenia warzyw na sałatkę zaangażowana była prawie cała rodzina! 
No bo tego krojenia było sporo ... a jak robiło się dużą ilość sałatki - to krojenia było ... bardzo sporo 😃 A na koniec mama mieszała sałatkę w wielkiej, emaliowanej misce...
I wyobraźcie sobie, że zawsze cała ta ogromna ilość sałatki była zjedzona! Teraz myślę, że chyba dlatego, że była to jedyna sałatka która królowała na stole. 
Prawdziwa jarzynowa sałatka jest bardzo pracochłonna, to nie jakiś "sałatkowy wynalazek" typu 2 składniki+majonez i buch - sałatka na stole. Ale  wysiłek opłaca się...


A potrzebowałam do niej:(nie podaję ilość bo zależy od tego, ile chcemy uzyskać sałatki)

  • marchewkę
  • pietruszkę
  • seler  
  • seler naciowy (jeśli lubimy)
  • por
  • zielony groszek
  • kukurydza
  • kawałek kalafiora
  • seler konserwowy (ze słoika)
  • dobre ogórki kiszone
  • jaja
  • zielenina: szczypiorek, natka pietruszki   
  • majonez
  • lyżeczka musztardy
  • sól
  • pieprz


Wykonanie:

jest dziecinnie proste :) Marchew, seler, pietruszkę, kawałek kalafiora obieramy, gotujemy, uważając, aby warzywa nie były zbyt miękkie, bo podczas mieszania zrobi się nam pacia. Studzimy kroimy w bardzo drobną kostkę. (drobna kostka to dla mnie podstawa!Nienawidzę warzyw w sałatce pokrojonych 1cm-1cm, brr...) Por,jabłko, seler naciowy, ogórki kiszone, ugotowane jajka także kroimy drobno. Groszek i kukurydzę odsączamy na sicie. Wszystkie składniki wsypujemy do dużej miski, lekko solimy i pieprzymy, dodajemy majonez, łyżeczkę musztardy i mieszamy dokładnie. Na końcu czas na posiekaną natkę pietruszki i szczypiorem.
Potem obowiązkowo chłodzimy w lodówce ok 2h, aby wszystkie składniki jak to się mawia: przegryzły się:)
A potem się wcina najlepiej z kiełbaską na ciepło...



SAŁATKA Z SZYNKĄ I SELEREM KONSERWOWYM

Składniki:

  • 3 jajka
  • słoik selera konserwowego z porem (z Rolnika)
  • 30dkg szynki konserwowej
  • pęczek rzodkiewki
  • ogórek zielony
  • szczypiorek, natka pietruszki
  • pieprz
  • majonez
  • kukurydza


Wykonanie:

Pokroić w drobną kostkę: ugotowane jajka, szynkę, rzodkiewkę, świeży ogórek. Seler odcedzić z zalewy - pokroić.Połączyć wszystkie pokrojone składniki, dodać kukurydzę odsączoną na sicie i poszatkowaną zieleninę: szczypiorek i natkę pietruszki. Doprawić wg uznania pieprzem, ew. solą. Dodać majonez, wymieszać i schłodzić w lodówce oj 2-3h.



Można serwować ją np w miseczkach z  mortadeli 
(przepis na miseczki TUTAJ)




środa, 27 marca 2013

ŻYCZENIA WIELKANOCNE

Do Świat Wielkiej Nocy co prawda jeszcze kilka dni. Jednak dla mnie będą to bardzo pracowite dni, bo to gorący czas dla wszystkich pracujących w handlu, więc nie wiem czy będzie czas,aby zajrzeć na bloga :(
Dlatego już dziś życzę wszystkim udanych Świąt Wielkanocnych.
Życzę słońca, śpiewu ptaków za oknem, spokoju duszy.
Niech to będzie czas wzajemnej życzliwości i przebaczenia.
Niech każdy z was wykorzysta ten czas jak najlepiej
znajdując chwilę czasu dla siebie i swoich bliskich...

Zmartwychwstanie

Skowronek-sygnaturka

 wysoko drży nad polem. 
Kłaniają się nabożnie 
staruszki dwie – topole. 
Chwalebną część różańca 
Układa z zórz poranek. 
Sarny wdychają w lesie 
niebieską woń sasanek. 
Rozdarła się na poły 
wcześnie zasłona nocy. 
I tyle jest w krąg światła 
i tyle Bożej mocy! 
Coś stało się w przyrodzie 
tak nagle, w jednej chwili. 
To Pan zmartwychwstał dzisiaj,   
a myśmy nie wierzyli. 



WESOŁYCH ŚWIĄT!!!



KIESZONKI SCHABOWE Z FARSZEM

W czasie, kiedy moja baba drożdżowa wyrastała spokojnie w piekarniku, myślałam co tu szybciutko zrobić na obiad.  
I to był impuls!
 Będą kieszonki schabowe... faszerowane... tym co akurat mam :) czyli farszem szynkowo-cebulowo-serowym.
Przepis nieskomplikowany i nawet początkująca gospodyni z nim sobie poradzi.
Jeśli tylko posiada w lodówce:


Składniki:

  • schab (nie podaję ilości bo jest ona uzależniona od ilości domowników i naszego apetytu)
  • papryka słodka
  • majeranek
  • pieprz
  • sól
  • 2 jajka
  • bułka tarta
  • 3 plasterki sera żółtego
  • 4 plasterki szynki
  • 1 spora cebula
  • 1 mała marchewka
  • zielenina


Wykonanie:

Schab kroimy na ok 12mm plastry (taki dobry centymetr). Kostrą końcówką noża nacinamy w naszych plastrach kieszeń i oprószamy je przyprawami (ulubionymi).



Przygotowujemy farsz. Smażymy na sklarowanym maśle (lub oleju) cebulkę pokrojoną w kostkę, szynkę i poszatkowaną na najdrobniejszych oczkach małą marchewkę.Dodajemy do farszu przyprawy:sól, pieprz, słodką paprykę, majeranek. Farsz studzimy, po czym dodajemy pokrojony w kostkę ser żółty i zieleninę (szczypiorem, natkę lub koperek - co lubimy i posiadamy).
Tak wyglądał u mnie gotowy farsz.


Wystudzonym farszem napychamy nasze kieszonki (łyżeczką lub palcami jak wygodniej). Spinamy otwór wykałaczką. Panierujemy jak normalne kotlety: w jajku i w bułce tartej i smażymy na dość głębokim oleju. Pamiętajmy, że niej jest to rozbity kotlet schabowy, tylko nieco grubszy i z farszem, także wymaga on trochę dłuższego smażenia. Można także podsmażyć go na patelni, do zrumienienia bułki, po czym przełożyć na blaszkę i "dopiec" w piekarniku.
A potem już tylko zjadamy nasze kieszonki z tym co lubimy... np. purre ziemniaczanym i ogórkiem kiszonym czy papryką konserwową.



a to już moja wersja obiadowa, z mizerią... dla syna, który może ją jeść do wszystkiego :)))






DROŻDŻOWA BABKA WIELKANOCNA

Kupiłam sobie w końcu formę z kominkiem do babki. 
Nie była to rzecz taka prosta, bo w UK można kupić tysiące foremek do.... muffinek... do tart.. i innych tradycyjnych angielskich wypieków. Ale udało mi się znaleźć w internecie fajną stronkę ze sprzętem AGD. Trzymałam tylko kciuki, aby forma doszła do świąt. I udało się!  😊 Wczoraj kurier przyniósł foremkę, więc dziś szybciutko musiałam ją wypróbować, żeby na święta nie było jakiejś wpadki.
Zastanawiałam się z jakiego przepisu na babę skorzystać... wertowałam... studiowałam... i wybór padł na ten tradycyjny ... Mojej Mamy ❤❤❤
 Pewnie dlatego, że każde święta przywołują u mnie wspomnienie domu rodzinnego, a będąc od wielu lat poza granicami kraju - 
tym bardziej z rozrzewnieniem wspominam tamten, 
jakże cudowny czas.... 💓💓💓


Składniki:
  • 0.5 kg przesianej mąki pszennej 
  • 125 g masła
  • 0.5 szkl. cukru
  • 2 jaja + 2 żółtka
  • aromat cytrynowy lub skórka otarta z 1 cytryny (wcześniej sparzonej)
  • 0.5 op. cukru z prawdziwą wanilią 
  • 5 dkg drożdży
  • 0.5 szkl. mleka
  • 100 g  namoczonych w ciepłej wodzie rodzynek
  • 100 g skórki pomarańczowej (u mnie obowiązkowy element drożdżowej babki) najlepiej domowej


Wykonanie:

Do miski przesiewamy mąkę. W rondelku podgrzewamy delikatnie mleko (uważając, aby nie było gorące), rozkruszamy do niego drożdże, dodajemy łyżeczkę cukru i łyżeczkę mąki. Zostawiamy w ciepłym miejscu.
Masło roztapiamy, lekko studzimy, powinno być tylko cieple. Jaja i żółtka ubijamy na puszystą masę z cukrem, cukrem waniliowym i skórką z cytryny. Do miski z mąką dodajemy wyrośnięty rozczyn z drożdży, ubite jaja i tłuszcz, mieszając energicznie przez ok 10 min drewnianą łyżką. Ciasto powinno być lśniące i dokładnie połączone wszystkie składniki. Na powierzchni powinny pokazywać się pęcherzyki ciasta - znak, że ciasto jest dobrze wyrobione. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce. Ja korzystam zazwyczaj z piekarnika, leciuteńko nagrzanego, do którego wstawiam miskę z ciastem. Po upływie ok 30 min ciasto powinno zdecydowanie podrosnąć, wtedy dodajemy odciśnięte rodzynki, pokrojoną skórkę pomarańczową i przekładamy je do foremki





 i ponownie zostawiamy w ciepłym miejscu, aby nam po raz drugi wyrosło. Kiedy ciasto wypełnia już po brzegi naszą foremkę wstawiamy ją do piekarnika nagrzanego do 175st na ok 35 min - 40 minut.




Moje ciasto po 25 minutach dosłownie chciało czmychnąć mi z foremki.... :)
 Sprawdzam zawsze patyczkiem czy ciasto jest przepieczone, zwłaszcza jeśli jest bardzo wysokie.



A to efekt po wyjęciu z piekarnika.... jestem zadowolona 😍

Potem zależy już wszystko od naszej inwencji.... babkę można pięknie udekorować, oblać lukrem... ale ja nie lubię zbyt słodkich mas, nie lubię ciast lukrowanych, tak więc leciuteńko przyprószyłam ja tylko cukrem pudrem i to wszystko.





Babka jest pyszna, nie jest sucha, pachnie wanilią i skórką cytrynową.



Oczywiście kroiłam ją jeszcze ciepłą.... łakomczuch jestem i tyle 😎





wtorek, 26 marca 2013

GRZYBOWA Z GRZYBÓW SUSZONYCH

Stwierdziłam ostatnio, że posiadam jeszcze sporo suszonych grzybków, w które zaopatruje mnie rokrocznie rodzinka w Polsce. 
A jak są grzybki to gotuje się albo bigos, albo zupę grzybową. 
Bigos był nie tak dawno, więc padło na zupę grzybową.





Składniki:

  • suszone grzyby (ok 100g na duży garnek)
  • 1  marchew
  • 1 pietruszka
  •  kawałek selera
  • 2 małe cebule
  •  liść laurowy
  • sól
  • pieprz
  • ziele angielskie
  • łyżka mąki pszennej
  • słodkiej śmietany 30% 
  • masło (najlepiej klarowanego) lub inny tłuszcz do podsmażenia grzybów i cebuli
  • natka pietruszki

Wykonanie:

Grzyby moczyć ok 2-3 godziny. Po tym czasie wodę odlać. Przełożyć je do małego garnka, zalać wodą, dorzucić liść laurowy, ziele angielskie i gotować ok 1h (do miękkości grzybów). Do drugiego garnku wrzucić starte na oczkach warzywa:marchew, seler, pietruszkę, posolić i gotować ok 20 minut. Na patelni rozgrzać sklarowane masło, wrzucić pokrojoną w kostkę cebulę, zeszklić ją na złoty kolor, po czym dorzucić pokrojone na drobno ugotowane grzyby. Podsmażyć całość. Do garnka z gotującymi się warzywami przelać bulion po ugotowanych grzybach, przesmażone grzyby z cebulą. Gotować wszystko ok 20-30min. Łyżkę mąki rozrobić w odrobinie wody - zaciągnąć naszą zupę. Żeby złagodzić smak zupy grzybowej i sprawić, żeby była aksamitnie delikatna, nie zważając na kalorie :) dodaję do niej zawsze śmietankę 30%. Posypać natką.
Serwować z makaronem (fajnie pasują łazanki lub drobne nitki rosołowe) lub czystą - bo zupka jest dość gęsta.











GOTOWANY SCHAB W SOSIE KOPERKOWO-MARCHEWKOWYM

Prosty, pyszny i zdrowy obiadek ... 😊



Składniki:
  • 1kg schabu bez kości
  • 2 marchewki
  • kawałek pietruszki i selera
  • liść laurowy
  • ziele angielskie
  • łyżeczka mąki
  • śmietana 18%
  • koperek
  • sól
  • pieprz

Wykonanie:


Schab kroimy na cm plastry. Wkładamy do garnka, zalewamy wodą ponad schabem ok 2cm. Dorzucamy liść laurowy, ziele angielskie, startą na drobnych oczkach marchewkę, pietruszkę, seler, sól i pieprz. Gotujemy ok 1h, do miękkości schabu. Następnie sos zaciągamy odrobiną mąki rozrobionej w zimnej wodzie. Dodajemy śmietankę 18% wcześniej zahartowaną sosem i dosypujemy sporą ilość koperku - świeżego lub mrożonego.
Podajemy z ryżem albo z ziemniakami.



poniedziałek, 25 marca 2013

JAJKA FASZEROWANE - SMAŻONE W BUŁCE

Składniki:

  • 5 jajek
  • 3 plastry szynki
  • szczypiorek
  • 4 rzodkiewki
  • trochę śmietankowego chrzanu
  • odrobina majonezu
  • pieprz
  • bułka tarta
  • olej do smażenia


Wykonanie:

Jajka gotujemy na twardo. Hartujemy zimną wodą, obieramy i kroimy na połówki. Wydrążamy żółtka, przekładamy je do miseczki. Szynkę i rzodkiewki kroimy drobniutko. Szczypiorek również. Całość przekładamy do miseczki z zółtkami, dodajemy chrzan, majonez, pieprz - do smaku i rozdrabniamy widelcem. Wydrążone białka napełniamy otrzymanym farszem. Bułkę tartą wsypujemy na talerzyk, jajka - stroną z farszem przykładamy do bułki tartej, aby dokładnie przykleiła się do do masy. Kładziemy na rozgrzany olej stroną z bułką tartą i smażymy chwilkę, do zrumienienia bułki (wystarczy 2-3 minuty).


BURACZKI ZASMAŻANE

Buraki są bardzo zdrowe, posiadają masę witamin no i są pyszne! 
Darzę je miłością bezgraniczną! :) Pod wszelką postacią!
 Nie kupuję jednak nigdy gotowych. Wykonanie domowych, zasmażanych buraczków przy użyciu ugotowanych buraków to 15 minut pracy - i żadne sklepowe im nie dorównają.





Składniki:

  • 2 op ugotowanych buraków (przeważnie kupuje pakowane po 4szt)
  • łyżka sklarowanego masła (może być zwykłe jeśli nie mamy sklarowanego)
  • łyżeczka musztardy
  • 1 mała cebula
  • sól
  • pieprz
  • cukier
  • kilka kropli cytryny 


Wykonanie:

Buraki ścieram na grubych oczkach. Przekładam do rondelka, gdzie rozpuściłam wcześniej sklarowane masło i podsmażyłam na nim na złoty kolor 1 małą cebulkę. Podsmażam dodając do smaku: sól, pieprz, cukier i łyżeczkę musztardy. W zależności od upodobań smakowych można je zakwasić odrobiną cytryny.
Pasują idealnie do gulaszu, kotleta mielonego czy pieczeni. Podaje się zazwyczaj na ciepło, chociaż ja tutaj całkowicie odbiegam od normy: bardzo lubię zimne buraczki kontrastujące z ciepłym sosikiem... 
Podobnie jak i do kapusty kiszonej nie dodaję do buraczków mąki.... w postaci zasmażki. Zasmażone z masełkiem i tak są pyszne!



KLUSKI ZIEMNIACZANE (SZARE)

Szare kluski... kluski ziemniaczane...kluski kładzione, kluski poznańskie... a nawet... kluski ćpane!(ćpać czyli rzucać) nazw jej wiele... a wszystkie oznaczają jedno: przepyszne, chociaż troszkę pracochłonne  obiadowe danie wielkopolskie. 
U mnie robione z reguły w poniedziałek (dzień wolny od pracy),  gdyż zrobienie ich trochę czasu mi pochłania. Robię ich zawsze duuuużą ilość, w największym garnku, gdyż moi domownicy odgrzewają je sobie do samej kolacji średnio... co godzinę.
 A ja się cieszę, bo to znaczy, że smakują :)




Składniki:

  • ok 1,5 kg ziemniaków
  • 2 jajka
  • mąką pszenna - około szklanki
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 2 małe cebule
  • sól
  • pieprz
  • skwarki ze słoniny lub boczku
  •  kawałek twarogu - opcjonalnie- jeśli lubimy


Wykonanie:

Obrać ziemniaki, następnie zetrzeć je na tarce o drobnych oczkach bądź w malakserze albo też (tak ja robię) zmielić 2x w elektrycznej maszynce do mięsa razem z cebulą.
Następnie trzeba je odcisnąć. Sok z góry delikatnie wylewam, zaś krochmal, jajka oraz mąkę i około łyżeczki soli dodaję do startych ziemniaków. Całość mieszam i ewentualnie dodaję jeszcze mąki - tak by otrzymać dosyć zwartą masę.
Kiedy tak się stanie, w dużym garze zagotowuję kilka litrów wody z czubatą łyżką soli.
Masę ziemniaczaną wykładam deskę do mięsa i kiedy woda wrze, łyżką zgarniam zgrabne kluski z talerza do wody, raz na jakiś czas maczając łyżkę w wodzie, aby ciasto nie przywierało do niej.
Klusek w wodzie powinna być jedna warstwa, mieszam je delikatnie i gotuję około 3-4 minuty od wypłynięcia na wierzch. Po wypłynięciu hartuję je zimną wodą 5-6 sekund na durszlaku, przekładam do osobnego garnka i polewam dużą porcją stopionej słoniny ze skwarkami, bądź przesmażonym boczkiem z cebulką, albo (jeśli akurat mam) stopionym własnej roboty smalcem z cebulką.

Podaję z zasmażaną kiszoną kapustą TUTAJ (synowi) ,a mężowi dodatkowo z  twarogiem.





KAPUSTA KISZONA ZASMAŻANA

Bardzo lubię kapustę kiszoną... dobrą kapustę kiszoną. Mogę jeść ją na surowo, albo jako dodatek do kotleta schabowego, mielonego czy szarych klusek.
Warunkiem jest, aby kapustka była naprawdę dobra. Odpowiednio kwaśna, niezbyt słona. Nie zawsze łatwo o dobry gatunek kapusty. Ja zazwyczaj testuję wszystkie gatunki kapusty, do których mam dostęp: i te w słoikach, i te w folii, i te w dużych wiadrach na wagę, bo wiem z doświadczenia, że niesmaczna kapusta może popsuć całe obiadowe danie.


A kapustę przyrządzam tak:

Składniki:
  • 1kg kapusty kiszonej
  • ziele angielskie
  • liść laurowy
  • odrobina pieprzu
  • 30 dkg boczku wędzonego, lub 2 małe cebulki
  • sklarowane masło

Wykonanie:

Kapustę szatkuję, gotuję ok 45min z dodatkiem liścia laurowego i ziela angielskiego. Z reguły wcześniej jej nie płuczę, lubię kapustę o dość wyraźnym smaku. Na sklarowanym maśle podsmażam pokrojony w kosteczkę boczek. Odcedzam kapustę, wlewam do niej boczek z masełkiem i zagotowuję. Doprawiam  pieprzem i ew. dodaję odrobinę soli do smaku. Do takiej kapustki nie dodaję mąki, chociaż wiele osób tak robi. Ja jednak nie za bardzo lubię "paciowatą" konsystencję kapusty, jaka robi się po dodaniu zasmażki z mąki... no i oszczędzam kalorie! :))



niedziela, 24 marca 2013

FORSZMAK

Forszmak... nazwa obiła mi się o uszy, ale do końca nie wiedziałam co to jest. Do momentu kiedy nie kupiłam książki "Gulasz i bigos na wiele sposobów". To właśnie w niej znalazłam wiele fajnych, nowych przepisów na te dwa popularne dania. Jednym z nich był przepis na forszmak czyli gulasz w trochę innym wydaniu. Uruchomiłam więc internet, żeby moją książkową wiedzę wzbogacić o tradycję tej potrawy. No i dowiedziała się, że najpopularniejszy jest forszmak lubelski - 
 Forszmak lubelski to pożywny gulasz z ogórkami kiszonymi i różnymi rodzajami wędlin, doprawiony koncentratem pomidorowym i podany w wydrążonym bochenku chleba.
Oczywiście jest wiele odmian tej potrawy. W niektórych rejonach dodają jeszcze pieczarki, w innych paprykę, warzywa. Jednak zawsze bazą jest mięso wieprzowe, wędzona kiełbasa lub boczek, ogórek kiszony i koncentrat pomidorowy...

                                      Muuusiałam wypróbować jak najszybciej :)


Składniki:

  • 1kg łopatki
  • 20 dkg boczku
  • 4 kiełbasy śląskie
  • 5 ogórków kiszonych
  • koncentrat pomidorowy
  • liść laurowy
  • ziele angielskie
  • 1l bulionu
  • słodka papryka
  • ostra papryka
  • olej do smażenia
  • opcjonalnie łyżka kwaśnej śmietany


Wykonanie:

Łopatkę kroimy z dużą kostkę. Podsmażamy na oleju, przekładamy do osobnego garnka. Wędlinę i boczek podsmażamy na oleju po łopatce. Przekładamy do mięsa. Na końcu podsmażamy cebulę i tez przekładamy do garnka z mięsem. Całość zalewamy bulionem, dodajemy liść laurowy, ziele angielskie, słodką i ostrą paprykę, ząbek czosnku (jeśli tolerujemy) i gotujemy na małym ogniu ok 1.5h, uzupełniając plyn jeśli wyparuje. Po tym czasie sprawdzamy, czy mięso jest miękkie. Jeśli tak, dodajemy pokrojone w kostkę ogórki kiszone, koncentrat pomidorowy i gotujemy jeszcze chwilkę doprawiając do smaku.
Podajemy z bagietką, ale można oczywiście z ziemniakami lub kaszą - wg upodobań smakowych :)



ŚLEDZIE W ŚMIETANIE

Śledzie w śmietanie ... obok jajek sadzonych, naleśników i pyrów w mundurkach z gzikiem (babcia. która rządziła w kuchni pochodziła z wielkopolski)  były typowym "piątkowym" obiadem w moim rodzinnym domu. 
Do dziś śledziki (i wiele innych rzeczy) robię wg jej przepisu.
Bo chociaż wtedy, nie wszystko smakowało i człowiek nie raz krzywił się na podany pod nos obiad,to teraz z rozrzewnieniem wracam do smaków z dzieciństwa, przenosząc je do swojej dorosłej kuchni...
Śledzie podane w ten sposób są u mnie również obowiązkowym daniem na wigilijnym stole ...


Składniki:

  • 6 grubych matiasów
  • 1 cebula
  • liść laurowy
  • ziele angielskie
  • śmietana 18% ukwaszona
  • jabłko
  • koperek


Wykonanie:

Zaczynam od pokrojenia w drobną kostkę cebuli, którą wraz z zielem angielskim i liściem laurowym zalewam niewielką ilością wody w małym rondelku i gotuję ok 15 min. Dzięki temu cebulka jest mięciutka, mniej ostra - a otrzymaną zalewę studzę i po wystudzeniu łączę z ukwaszoną śmietaną. Wymoczone ok 2h śledzie kroję w grubą kostkę o zalewam śmietanowym sosikiem. Pół jabłka ścieram na tarce, na oczkach i dodaję do śledzi w śmietanie. Nie solę, po godzinie śmietana i tak robi się delikatnie słona od śledzi.



Do tego obowiązkowo ziemniaki gotowane w mundurkach....



Pyycha!!! :)




PIJANE ŻELKI

Składniki:

  • opakowanie dowolnych żelków
  • czysta wódka


Wykonanie:

Żelki przekładamy do wyparzonego słoika. Zalewamy je alkoholem, tak aby alkohol sięgał 2cm ponad żelki. Wstawiamy do lodówki, pamiętając, aby potrząsać słoikiem każdego dnia i ew. dolewać alkoholu, kiedy nasze żelki go wypiją. Bo żelki-pijaczki będą każdego dnia wypijały nam cichaczem alkohol pęczniejąc przy tym obficie :)


dla porównania: z lewej żelek bez alkoholu, po prawej żelki już trochę "wstawione". Jak widać podwoiły swoją objętość.

 Po 5-6 dniach żelki są gotowe do spożycia....


można je dodawać do gotowych drinków lub po prostu wcinać :) Są ostre, opite wódeczką, także trzeba uważać, żeby nie przesadzić z ich spożyciem.


środa, 20 marca 2013

TRADYCYJNA PASTA JAJECZNA

Uwielbiam wszystko co można zrobić z jajek :)
 Dziś postanowiłam zrobić na kolację pastę jajeczną... taką najprostszą, bez wszelakich udziwnień :)
Będzie jak znalazł do chrupkiego pieczywa...






Składniki:

  • 4 ugotowane jajka
  • łyżeczka majonezu
  • pół łyżeczki musztardy
  • sól
  • pieprz
  • szczypiorek




Wykonanie:

Ugotowane jajka podusiłam widelcem, dodałam wszystkie podane składniki i wymieszałam. Chłodziłam w lodówce do wieczora, po czym zjadłam z apetytem na kolację :)

EKLERKI Z KREMEM BUDYNIOWYM

Postanowiłam upiec eklerki :) po raz drugi w życiu :) mimo, że ciasto parzone, jest banalnie proste - mój "pierwszy raz" zaliczam do niezbyt udanych. No, a że ten "pierwszy raz" był baaardzo dawno temu i trauma nieudanych eklerków poszła w zapomnienie, dziś było drugie podejście. Zdecydowanie lepsze od poprzedniego, chociaż to wciąż jeszcze nie jest szczyt marzeń... ale ... trening czyni mistrza, tak więc na pewno będzie i podejście trzecie.
Myślę, że powinnam zwiększyć temperaturę pieczenia, żeby jeszcze lepiej je wysuszyć. No i koniecznie muszę zaopatrzyć się w porządny rękaw piekarniczy. Wyciskanie dość ciężkiego ciasta przy użyciu woreczka foliowego - nie bardzo zdawało egzamin...

Składniki:
  •  szklanka wody
  • 125 g masła lub margaryny
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 4  jajka
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
W rondelku zagotować wodę z masłem, solą i cukrem. Na wrzącą wodę wsypywać mąkę i mieszać, by się całość nie przypaliła. Ciasto jest gotowe, gdy jest lśniące i odchodzi od garnka. Pozostawić do całkowitego ostudzenia (jest to bardzo ważne, inaczej eklerki nie urosną w piekarniku). Po wystygnięciu dodawać kolejno po 1 jajku i ucierać mikserem  lub drewnianą łyżką.
Masę wyciskać na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia,  formując podłużne eklerki, bądź okrągłe ptysie, zachowując odpowiedni odstęp (nasze eklerki będą rosły podczas pieczenia).
Piec w temperaturze 175ºC przez 20 - 30 minut (ja piekłam 25 minut). Ostudzić na kratce, przekroić na 2 części i przełożyć ulubionym kremem lub bitą śmietaną. 
U mnie oczywiście do eklerków obowiązkowo krem budyniowy.
Na krem:

  • 400 ml mleka
  • 1 budyń na 0.5 l mleka
  • cukier wg zaleceń na opakowaniu budyniu
  • łyżeczka cukru waniliowego lub świeża wanilia
  • 100 g miękkiego masła
Budyń gotujemy wg przepisu. Studzimy. Masło (temp.pokojowa) miksujemy dodająć po łyżce wystudzonego budyniu.
Po otrzymaniu gładkiego kremu, chłodzimy go w lodówce ok 2h, po czym napełniamy nim nasze eklerki.



ŁAZANKI Z KAPUSTĄ

Przepisów na łazanki jest bardzo wiele... są łazanki z białą kapustą, kiszoną,ba - nawet z papryką! Ja gotuję zawsze łazanki z kiszoną kapustą, boczkiem i pieczarkami - nie mam pojęcia czy jest to "poprawny" przepis... po prostu tak lubimy i taki smak mi odpowiada.
Jeśli mają być daniem wigilijnym, pomijam boczek :) Jak post - to post :))


Tak więc wykorzystuję:

  • opakowanie makaronu łazanki
  • 70 kg kiszonej kapusty
  • 30 dkg boczku
  • 50 dkg pieczarek
  • 1 cebula
  • liść laurowy
  • ziele angielskie
  • sól
  • pieprz


Wykonanie:

Makaron gotuję. W osobnym garnku gotuję poszatkowaną wcześniej  kiszoną kapustę z dodatkiem liścia laurowego i kilku kulek ziela angielskiego. Na patelni podmażam pokrojoną w kostkę cebulę, pokrojony boczek, na końcu dorzucam pokrojone w plasterki pieczarki. Całość smażę kilka minut. Ugotowany makaron odcedzam, odcedzam także ugotowaną kapustę kiszoną. Teraz wystaczy połączyć wszystkie nasze składniki: makaron, kapustę i zawartość patelni czyli boczek z pieczarkami. Doprawiamy wg uznania solą i świeżo zmielonym pieprzem.



niedziela, 17 marca 2013

POLICZKI WOŁOWE Z BOROWIKAMI

Jeszcze nie dawno, gdyby ktoś zapytał mnie co to są policzki wołowe, nie bardzo wiedziałabym co odpowiedzieć. Mieszkając w Polsce  nigdy nie przyrządzałam nic z tego gatunku mięska - ba!  nawet o nim nie słyszałam 😓 Ale wertując internet okazało się, że mogę się spokojnie rozgrzeszyć, bo policzki wołowe generalnie są mało osiągalne w zakupie. Można je nabyć jedynie u dobrego rzeźnika.
A szkoda. Bo to cudowne w smaku mięsko, odpowiednio przyrządzone, duszone w czerwonym winie jest o niebo lepsze od ... wołowiny! 👌


Składniki:
  • 2 kg policzków wołowych
  • 2 cebule
  • 100 g borowików (świeżych lub suszonych w zależności od posiadania)
  • ziele angielskie
  • liść laurowy
  • bulion wołowy
  • olej
  • sól, pieprz
  • sproszkowany czosnek lub 2-3 ząbki świeżego
  • tymianek
  • pół szklanki czerwonego wina


Wykonanie:

Policzki wołowe oczyścić z błon. Pokroić w dużą kostkę. Na patelni rozgrzać olej, partiami obsmażać mięsko posypane sproszkowanym czosnkiem i tymiankiem. Jeśli włożymy jednocześnie zbyt dużą ilość mięsa- temperatura smażenia spadnie i mięsko nie odsmaży się tylko zacznie się gotować. Podsmażone mięso przekładamy do drugiego garnka, a na powstałym sosiku, podsmażamy cebulę, którą przekładamy wraz z sosem do naszego mięsa. Następnie wlewamy pół szklanki wina, wrzucamy liść laurowy, ziele angielskie,grzybki (jeśli używamy suszonych, to uprzednio namoczone) doprawiamy solą, pieprzem i dusimy na małym ogniu ok 3h - do miękkości mięsa- uzupełniając odparowany płyn bulionem wołowym.



SURÓWKA WIOSENNA

Składniki:

  • w małe główki sałaty baby
  • 2 jajka
  • kilka rzodkiewek
  • op.sera feta apetina z ziołami
  • pęczek szczypiorku wraz z cebulką
  • pół świeżego ogórka
  • kilka małych koktajlowych pomidorków
  • sól
  • koperek lub natka


Wykonanie:

Sałatę rwiemy na małe kawałki. Ugotowane jajka kroimy w dużą kostkę. Ser także. Ogórek i pomidor kroimy w kostkę, odrobinę solimy w celu puszczenia soków i pozostawiamy na osobnej miszeczce na ok 1/2h. Jeśli chce nam się "bawić" najlepiej usunąć jeszcze część nasienną z ogórka i pomidorka. Po tym czasie odlewamy wodę, i przekładamy do głównej miski. Mamy wtedy pewność, że nasza surówka nie podcieknie nieestetycznie wodą. Dodajemy jeszcze tylko pokrojoną rzodkiewkę,doprawiamy do smaku pieprzem, koperkiem lub sporą ilością natki i chłodzimy w lodówce ok godziny.Ponieważ apetina jest słona (jak każdy ser feta) surówki już nie solę.






piątek, 15 marca 2013

ROLADY ZE SCHABU A'LA ZRAZY

 Pyszne roladki ze schabu robione a'la zrazy zadowolą najbardziej wybrednych.
 Mięciutkie mięsko, a w środku ogórek,cebulka,  biała kiełbasa, i cieniutkie plasterki boczku. 
Wszystko w dość gęstym śmietanowym sosie. 
Do tego tylko kasza lub ziemniaczki i pyszny obiad gotowy!


Składniki:


schab bez kości



cebula

cienkie plastry boczku (kupiłam cieniutki boczek plasterkowany),
ogórek kiszony


biała kiełbasa,

Ponadto:


  • łyżeczka musztardy
  • sól, pieprz 
  • liść laurowy
  • ziele angielskie
  • odrobina mąki do zagęszczenia sosu
  • łyżka śmietany 18%
  • koperek
Wykonanie:

Schab kroimy na 1cm plastry i rozbijamy dosyć cienko. Każdy plaster smarujemy musztardą, solimy, pieprzymy i nakładamy na niego: plasterek boczku, paseczek ogórka kiszonego, pasek białej kiełbaski i trochę pokrojonej w dużą kostkę cebulki.


Zwijamy ściśle nadając kształt roladki, owiajamy bawełnianą nitką lub spinamy wykałaczką.


Obsmażamy z wszystkich stron na oleju. Po obsmażeniu podlewamy odrobiną bulionu, dodajemy liść laurowy, ziele angielskie i próżymy ok 45 minut. Powstały sos zaciągamy łyżeczką mąki (rozrobionej z wodą) i dodajemy łyżkę śmietany. Posypujemy dużą ilością zieleniny (koperek lub natka).


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj

Print Friendly and PDF