Wszystko co lubię w jednym daniu 😉
Chude mięso, kasza jaglana, pomidory ... połączone razem stworzyły pyszne, syte danie obiadowe. Takich klopsików robię zawsze sporą porcję, aby starczyło nam na 2 dni, bo oboje z Mężem bardzo lubimy.
✨ Dlaczego warto je ugotować ?
✔️ delikatne i miękkie
✔️ bogate w białko
✔️ bez ciężkich dodatków
✔️ łatwe do odgrzania, świetne także na drugi dzień
Pysznie smakują z ryżem, ziemniakami albo jak u nas z pełnoziarnistym makaronem.
Wykonanie:
Kaszę płuczemy chwilę w zimnej wodzie, a następnie przelewamy wrzątkiem. Kasza jaglana gotuje się zwykle około 12–15 minut w proporcji 1:2 czyli 1 część kaszy na 2 części wody. Po zagotowaniu zmniejszamy ogień i gotujemy pod przykryciem do wchłonięcia wody. Po ugotowaniu studzimy.
Na łyżce masła przesmażamy cebulę. W misce umieszczamy mięso, kaszę, przesmażoną cebulę, jajko, przeciśnięty przez praskę czosnek, sól, pieprz, majeranek, posiekaną natkę pietruszki i paprykę. Mieszamy dokładnie. Z otrzymanej masy formujemy klopsiki. Jeśli masa jest za rzadka → dodajemy trochę bułki tartej albo więcej kaszy, jeśli za gęsta → 1–2 łyżki wody lub bulionu.
W garnku zadotowujemy bulion lub wodę. Dodajemy liść laurowy, ziele angielskie, wkładamy klopsiki. Gotujemy około 30 minut na małym ogniu. Następnie wlewamy passatę (przecier pomidorowy, ew. koncentrat). Gotujemy 5 minut, doprawiamy do smaku i zaciągamy mąką rozrobioną w zimnej wodzie. Na koniec doprawiamy śmietaną i posypujemy posiekaną zieleniną.





