Pomysł na te pyszne maleństwa zaczerpnęłam z bloga "W mojej pysznej kuchni". Myślałam właśnie do czego wykorzystać nadmiar kefiru, którego data ważności zbliżała się do końca. No i wpadł mi pod rękę przepis na maślankowe ciasteczka. A, że przepis jest dosłownie ekspresowy - zachwyciło mnie dodatkowo 😅😍.
Zdążyłam upiec ich całą górę jeszcze przed pójściem do pracy 👍
Ciasteczka są bardzo smaczne: miękkie w środku, chrupiące na zewnątrz. Na drugi dzień jeszcze lepsze! Pamiętajmy tylko, żeby trzymać je pod przykryciem.
Składniki: (na dużą blachę piekarnikową)
- 300 g mąki pszennej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 100 ml kefiru/maślanki
- 70 ml roztopionego masła
- 1 jajko + 1 żółtko
- 3 łyżki cukru - do ciasta
- 1 cukier waniliowy o wadze 16g.
- skórka otarta z cytryny
- kilka kropli aromatu cytrynowego
Jajka i żółtko ubijamy z cukrem i cukrem waniliowym. Kiedy cukier będzie już całkowicie rozpuszczony, a masa lekko zgęstnieje dodajemy kefir/maślankę oraz roztopione, wystudzone masło. Mieszamy całość rózgą kuchenną. Następnie dodajemy na 3 x przesianą mąkę. Mieszamy dużą łyżką/łopatką, aż mąką połączy się z ciastem. Wykładamy na stolnicę i chwilę wyrabiamy rękoma. Blat możemy lekko posypać mąką. Następnie ciasto rozwałkowujemy na kwadrat o wysokości 1 cm - 1.5 cm. Posypujemy odrobiną cukru, który lekko wduszamy przy użyciu wałka w ciasto. Radełkiem wykrawamy kwadraty lub tak jak ja trójkąty.
Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175 st. na około 20 minut (do lekkiego zezłocenia).








