Ona jest pyszna!
Odpowiednio słodka, odpowiedznio puszysta, i odpowiednio wilgotna ...
Jedna z moich ulubionych. Jaka szkoda, że zdjęcia nie oddają jej smaku 😋
Moją marchewkową babkę wzbogaciłam posiekanymi nerkowcami, aby coś lekko chrupało i aromatem startej skórki pomarańczy.
Składniki: (u mnie foremka o średnicy 23 cm)
- 320 g (waga przed obraniem) startej na drobnych oczkach tarki marchewki
- 200 g mąki pszennej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3 jajka
- 180 g cukru
- 200 ml oleju
- skórka otarta z 1 sparzonej pomarańczy
- kilka kropli aromatu pomarańczowego
- 100 g posiekanych orzechów: u mnie nerkowce
Do przesianej mąki dodajemy proszek do pieczenia i posiekane orzechy. Jajka ubijamy z cukrem na puszystą masę, dodajemy po łyżce suche składniki, następnie olej, i ubijamy na wolnych obrotach miksera tylko do połączenia składników. Na koniec dodajemy startą marchewkę, aromat, skórkę z pomarańczy. Mieszamy całość łyżką. Ciasto wykładamy do foremki wysmarowanej masłem i posypanej mąką. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175 st na ok 45 minut (do tzw. suchego patyczka). Po upieczeniu studzimy na kratce. Po wystudzeniu babkę polukrowałam pomarańczowym lukrem (cukier puder + sok z pomarańczy).









