Przepis na to ciasto sprawdza się u mnie idealnie 👌 Jest mięciutkie, puszyste, i mimo, że z dodatkiem drożdży - długo świeże. Można je przekładać czym tylko dusza zapragnie 😎😉, powidłami, kremem na mascarpone, galaretką z owocami, albo tak ja ja - fajnym, lekkim musem owocowym.
Pod warstwę musu nałożyłam odrobinę dżemu, a na górę musu cieniutką warstwę galaretki pomarańczowej. Ale spokojnie możecie to pominąć, bo tak szczerze smakowo nic to do ciasta nie wniosło. Bez tego było tak samo pyszne.
Składniki: (u mnie foremka 24 cm x 24 cm)
- 2 i 1/4 szkl mąki pszennej
- 2 łyżki kakao
- 1 i 1/2 łyżeczki sody
- 1/2 szkl cukru
- 1/2 szkl płynnego miodu
- 3/4 szkl oleju
- 6 jajek
- 70 g świeżych drożdży
- 100 g skórki pomarańczowej
- aromat pomarańczowy
- 500 g musu pomarańczowego
- 2 galaretka pomarańczowa
- 300 ml gorącej wody
- 200 g mlecznej czekolady
- 150 ml śmietanki 30%
- 1 łyżeczka żelatyny
- 1 łyżka gorącej wody
Żelatynę zalewamy gorącą wodą. Mieszamy do rozpuszczenia. W mocno ciepłej śmietance rozpuszczamy połamaną czekoladę. Kiedy cała już się rozpuści, dodajemy żelatynę. Mieszamy do uzyskania gładkiej polewy. Odstawiamy na 10-15 minut, mieszając od czasu do czasu. W tym czasie polewa zacznie nam ładnie gęstnieć. Lekko gęstniejącą polewamy ciasto.







