Czasem małe szaleństwa nie są złe 👍
Staram się unikać na co dzień majonezu, ale dziś będzie małe odstępstwo 😋. Kotlet schabowy w nowszej, mniej klasycznej wersji. Posmarowany majonezem i posypany słuszną porcją pieczarek baaardzo nam smakował.
Majonez spowodował, że mięso było soczyste i bardzo kruche.
Dla osób, które lubią (i mogą) jeść jeszcze bardziej kalorycznie polecam całość posypać jeszcze fajnie rozpuszczającym się serem 😍
Składniki:
- kilka plastrów schabu (pokrojonego na 1 cm plastry)
- sól
- pieprz ziołowy
- słodka papryka
- majonez
- pieczarki
- cebula
- czosnek
- olej
Wykonanie:
Każdy plaster schabu solimy, pieprzymy i posypujemy papryką, domową vegetą lub ulubionymi przyprawami. Odstawiamy w chłodne miejsce na 1h. Następnie na rozgrzanym oleju smażymy mięso z obu stron do lekkiego zrumienienia. Przekładamy na blaszkę wyłożoną folią aluminiową.
Na patelni po smażonym schabie podsmażamy pokrojoną cebulę oraz czosnek (jeśli lubimy). Dodajemy pokrojone pieczarki, sól, pieprz do smaku. Całość smażymy do momentu odparowania wody z grzybów. Na każdy plaster wystudzonego schabu nakładamy niewielką ilość majonezu, a następnie masę grzybową.
Przykrywamy folią aluminiową i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 40 minut. Chwilę przed upływem tego czasu folię z góry zdejmujemy, aby pieczarki lekko się zrumieniły.