O jakie one były dooobre 👌😍 Musicie uwierzyć mi na słowo 😉😋
Mięciutkie, drożdżowe ciasto, z którym od początku dobrze się pracuje, zachowuje wszystkie walory smakowe nawet przez 3 dni (przetestowałam). Oczywiście możemy zrobić dowolny farsz. Ja postanowiłam odbiec od klasycznych pieczarek, które najczęściej dajemy do środka takich pierożko-pasztecików. Metka wędzona wpasowała się tu idealnie. Farsz zyskał lekko wędzoną, mięsną nutę, był zwarty i nie odchodził od ciasta.
Będę wracała do tego przepisu 😍👌
Składniki na ciasto: na ok 30 szt
- 500 g mąki pszennej + trochę do podsypania
- 200 g masła o temeraturze pokojowej
- 200 g śmietany 18% o temperaturze pokojowej
- 1 całe jajko + 2 żółtka (białka pozostawiamy do posmarowania pierożków)
- 40 g świeżych drożdży
- 1 płaska łyżka cukru
- 1 płaska łyżeczka soli
Drożdże pokruszyć, wraz z cukrem dodać do śmietany. Wymieszać. Mąkę przesiać, dodać do niej miękkie masło, jajko i żółtka, sól oraz drożdże (nie trzeba czekać, żeby wyrosły). Wyrobić gładkie ciasto. Ja robiłam to hakiem miksera. Odłożyć na 30 minut, żeby drożdże zaczęły pracować. Na stolnicę/stół wysypujemy trochę mąki. Nasze ciasto rozwałkowujemy i wycinamy szklanką kółka. Na każde nakładamy farsz. Składamy na pół i sklejamy jak pierogi. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Smarujemy roztrzepanym żółtkiem i posypujemy sezamem albo czarnuszką. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st i pieczemy 20-25 minut.
Składniki na farsz:
Wszystkie składniki dokładnie wymieszać do połączenia.








