Chatka Puchatka, chatka serowa, chatka baby Jagi ... wiele nazw, a oznaczają jedno: kultowe ciasto (deser) bez pieczenia, z czasów PRL-u.
Pamiętam jak dziś jak robiła je moja Mama, a my z siostrami zajadałyśmy z apetytem 😍💗 Robiłam je 2 czy 3 razy, 20-30 lat temu ... czyli całe wieki!! No i postanowiłam odkopać przepis i odświeżyć sobie pamięć jak ono smakuje 😋 Oczywiście nadałam mu taki troszkę nowszy wygląd, ale pyszny smak, niezmiennie pozostał ten sam.
- 500 g zmielonego twarogu
- 200 g miękkiego masła
- 3/4 szkl cukru pudru
- 1 czubata łyżka kakao
- 36 sztuk herbatników
- odrobina aromatu migdałowego (do ciemnej masy)
- odrobina aromatu pomarańczowego (do pomarańczowej masy) + 2 krople barwnika spożywczego pomarańczowego
Dodatkowo:
1 galaretka pomarańczowa rozpuszczona w350 ml gorącej wody, odstawiona do zastygnięcia, a następnie pokrojona w kostkę (lub paski)
Wykonanie:
Masło ucieramy z cukrem pudrem na puszystą, gładką masę. Dodajemy po łyżce twaróg. Kiedy składniki się ładnie połączą masę dzielimy na 2 części. Do jednej dodajemy kakao i aromat migdałowy, do drugiej kilka kropli barwnika spożywczego pomarańczowego i aromat pomarańczowy. Mieszamy łyżką.
Herbatniki układamy na folii aluminiowej w 3 rzędach po 6 szt w każdym rzędzie. Na herbatniki delikatnie wykładamy czekoladową masę. Ja wyciskałam ją najpierw przez rękaw cukierniczy, a następnie rozsmarowywałam nożem. Na nią układamy ponownie warstwę herbatników, a na nie wykładamy masę pomarańczową. Na środku masy układamy paski lub kostkę galaretki pomarańczowej.
Unosząc dłuższe boki do góry formujemy "trójkąt". Delikatnie wyrównujemy i wstawiamy do lodówki na 2 godziny.
Po tym czasie przygotowujemy polewę czekoladową z:
- 150 g mlecznej czekolady
- 100 ml śmietany 30%
- łyżki posiekanych dowolnych orzechów
W mocno ciepłej śmietance rozpuszczamy połamaną czekoladę. Mieszamy do rozpuszczenia. Do gładkiej polewy dodajemy posiekane orzechy. Mieszamy. Polewamy deser.











.jpg)





















.png)