Jakiś czas temu pomyślałam sobie, że skoro babka z dodatkiem pomarańczowego puree jest taka smaczna, warto wykorzystać przepis i upiec w ten sposób muffinki.
Pysznie wilgotne, aromatyczne, o pięknym, lekko pomarańczowym kolorze.
Nie sposób im się oprzeć 😋😍
Zresztą ... po co się opierać??
Składniki: (na 14 szt)
- 2 małe pomarańcze z cienką skórką
- 125 g roztopionego masła
- 200 g cukru
- 3 duże jajka lub 4 małe
- 240 g mąki pszennej
- 1.5 łyżeczki proszku do pieczenia
- aromat pomarańczowy
Zaczynamy od porządnego wyszorowania pomarańczy, najlepiej szczoteczkę. Do tego wypieku kupmy pomarańcze o cienkiej skórce, które nie mają pod nią grubej, białej warstwy. Po wyszorowaniu umieszczamy je w garnku, zalewamy wodą i gotujemy na małym ogniu 30 minut. Po tym czasie lekko studzimy, kroimy na ćwirtki i patrzymy czy w środku nasze owoce nie mają ewentualnych pestek. Jeśli są - usuwamy je, a pomarańcze umieszczamy w wysokim naczyniu i blendujemy na gładką pulpę (cały owoc wraz ze skórką) lub używamy malaksera. Otrzymaną pulpę studzimy i odmierzamy jej 200 g. Pozostałą część możemy wykorzystać do czegoś innego (ja użyłam do drożdżówki, i to był pomysł w punkt), zamrozić do późniejszych wypieków lub ... zjeść.
W misie miksera umieszczamy jajka i cukier. Ubijamy do jasności i podwojenia objętości około 10 minut. Następnie dodajemy pomarańczową pulpę oraz roztopione, przestudzone masło. Ubijamy do połączenia składników. Na koniec dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i mieszamy całość szaptułką. Przelewamy do papilotek na muffinki. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st na około 30 minut do tzw. suchego patyczka. Po upieczeniu studzimy w formie, wystudzoną wyjmujemy i zdobimy dowolnie.
U mnie był to:
3/4 szkl cukru pudru wymieszałam z kilkoma łyżeczkami soku z pomarańczy, odrobiną pomarańczowego aromatu i kroplą barwnika pomarańczowego.


































.jpg)













