Przepis na to ciasto sprawdza się u mnie idealnie 👌 Jest mięciutkie, puszyste, i mimo, że z dodatkiem drożdży - długo świeże. Można je przekładać czym tylko dusza zapragnie 😎😉, powidłami, kremem na mascarpone, galaretką z owocami, albo tak ja ja - fajnym, lekkim musem owocowym.
Pod warstwę musu nałożyłam odrobinę dżemu, a na górę musu cieniutką warstwę galaretki pomarańczowej. Ale spokojnie możecie to pominąć, bo tak szczerze smakowo nic to do ciasta nie wniosło. Bez tego było tak samo pyszne.
Składniki: (u mnie foremka 24 cm x 24 cm)
Drożdże rozkruszamy do garnuszka, zasypujemy 2 łyżkami cukru. Rozcieramy, aż do uzyskania płynnej konsystencji. Odstawiamy. Do misy miksera wbijamy jajka, dodajemy resztę cukru. Miksujemy, aż masa widocznie zbieleje i zwiększy objętość. Do ubitych jajek dodajemy płynne drożdże, olej oraz miód. Miksujemy do połączenia składników. Następnie zmniejszamy obroty miksera i dodajemy mąkę przesianą z sodą oraz kakao. Chwilę miksujemy. Na koniec dodajemy skórkę pomarańczową. Mieszamy, teraz już tylko łyżką. Ciasto przelewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy przez około 50 minut (lub dłużej, do suchego patyczka). Upieczone ciasto studzimy. Ścinamy na prosto górę, a następnie kroimy na 2 blaty.
- 500 g musu pomarańczowego
- 2 galaretka pomarańczowa
- 300 ml gorącej wody
Galaretkę rozpuszczamy w 200 ml wrzątku. Mieszamy. Odstawiamy do przestygnięcia. Do zimnej dodajemy mus. Mieszamy, i wstawiamy do lodówki, aby zaczął tężeć.
Złożenie ciasta:
Kiedy mus zacznie się lekko ściągać wylewamy go na czekoladowy spód, włożony ponownie do blaszki. Na niego wykładamy drugi blat ciasta. Lekko dociskamy i wstawiamy do lodówki. Po schłodzeniu oblewamy polewą i dekorujemy.
U mnie polewa z:
Żelatynę zalewamy gorącą wodą. Mieszamy do rozpuszczenia. W mocno ciepłej śmietance rozpuszczamy połamaną czekoladę. Kiedy cała już się rozpuści, dodajemy żelatynę. Mieszamy do uzyskania gładkiej polewy. Odstawiamy na 10-15 minut, mieszając od czasu do czasu. W tym czasie polewa zacznie nam ładnie gęstnieć. Lekko gęstniejącą polewamy ciasto.