Mini chałki z kiełbasą z krucho-drożdżowego ciasta to idealne połączenie delikatnej, maślanej kruchości z puszystością ciasta drożdżowego. Ciasto jest mięciutkie, dobrze się z nim pracuje, i super smakuje. Możemy nim owinąć parówki lub kiełbaski zwyczajnie dookoła, albo poprzeplatać tak jak ja uzyskując wzór i kształt chałki, co uważam, że wygląda bardziej ciekawie. Są pyszne takie lekko ciepłe, ale super smakują też na zimno nawet na drugi dzień.
- 500 g mąki pszennej + trochę do podsypania
- 200 g masła o temeraturze pokojowej
- 200 g śmietany 12% o temperaturze pokojowej
- 1 całe jajko + 2 żółtka (białka pozostawiamy do posmarowania ciasta po zwinięciu)
- 40 g świeżych drożdży
- 1 płaska łyżka cukru
- 1 płaska łyżeczka soli
- 12 szt kiełbasek bez osłonki/parówek
Drożdże pokruszyć, wraz z cukrem dodać do śmietany. Rozetrzeć i wymieszać. Mąkę przesiać, dodać do niej pokrojone na małe kawałki miękkie masło, jajko i żółtka, sól oraz drożdże ze śmietaną (nie trzeba czekać, żeby wyrosły). Wyrobić gładkie ciasto. Ja robiłam to hakiem miksera. Odłożyć na 30 minut, żeby drożdże zaczęły pracować. Na stolnicę/stół wysypać trochę mąki. Podzielić ciasto na 12 równych części. Z każdej ukulać długi wałeczek. Każdą kiełbaskę/parówkę nacinamy na pół po całej jej długości, nie przecinając do końca. Wałeczkiem z ciasta oplatamy obie części naprzemiennie jak na zdjęciu.
Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Smarujemy roztrzepanym jajkiem. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st na 25 minut, do lekkiego zezłocenia.







