Jesień wskoczyła na kartki kalendarza jakoś tak szybko i niespodziewanie 🍁🍂🍄
Myślami jeszcze jesteśmy przy pięknym, gorącym lecie, a tu okazuje się, że trzeba korzystać wieczorami z ogrzewania, bo chłodno w domu 😕
Ale ... jakże chętnie odpala się wtedy piekarnik prawda? Co było nie do pomyślenia w gorące, letnie dni ... Także doszukujmy się plusów w każdej sytuacji. Ja uwielbiam piec o tej porze roku, i po powrocie z urlopu były już 2 wypieki 😍😋
Póki co, obrabiam zaległe zdjęcia, piszę przepisy, bo sporo tego mam do publikacji 😝
Dziś jeden z takich przepisów, które czeka już kilka tygodni na to, aby ujrzeć światło dzienne.
Zapraszam Kochani na drożdżowe kwiatki z twarogiem!
Składniki:
- 2 szklanki mąki pszennej tortowej (ok 320 g)
- 4 czubate łyżki cukru
- 15 g świeżych drożdży
- 1/2 szklanki mleka
- 75 g masła
- 1 jajko
- szczypta soli
Na masę serową:
- 300 g twarogu mielonego
- 1 żółtko
- 1 opakowanie (16 g) cukru waniliowego
- 2 czubate łyżki cukru
- skórka otarta z 1 sparzonej cytryny
Wszystkie składniki mieszamy.
Przygotowujemy rozczyn: mleko lekko podgrzewamy, dodajemy do niego drożdże, łyżeczkę mąki i łyżeczkę cukru, mieszamy i zostawiamy do wyrośnięcia (ok. 10-15 min). Do dużej miski wsypujemy mąkę, resztę cukru, szczyptę soli, dodajemy jajko, ciepłe roztopione masło, oraz wyrośnięty rozczyn z drożdży. Mieszamy i wyrabiamy ciasto, w razie potrzeby podsypujemy lekko mąką, żeby się nie kleiło do stolnicy. Formujemy kulę i wkładamy do miski, przykrywając ściereczką, zostawiamy do wyrośnięcia na ok 1,5 godziny. Wyrośnięte ciasto przekładamy znowu na stolnicę, posypaną mąką i dzielimy na 4 części. Każdą część rozwałkowujemy na placek o grubości 0.5 cm. Wycinamy prostokąty, każdy nacinamy jak na zdjęciu poniżej i na nie naciętą część nakładamy masę serową.
Zwijamy rulon zaczynając od nie naciętej strony z serem, a następnie sklejamy oba rogi otrzymując w ten sposób okrągłą drożdżówkę a'la kwiatek.
Drożdżówki układamy na blaszce wysmarowanej masłem i posypanej bułką tartą lub wyłożonej papierem do pieczenia. Smarujemy roztrzepanym żółtkiem. Odstawiamy w ciepłe miejsce na 15-20 minut, po czym pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 st przez około 20-25 minut - do uzyskania złotego koloru.







Po urlopie i takie wejście z pięknymi, drożdżowymi kwiatkami 🤩
OdpowiedzUsuńŚlinka cieknie (r)
❤️ Buziaki!
UsuńŚliczne są te kwiatuszki i tak niezwykle apetyczne, że natychmiast chce się ruszać do kuchni;)
OdpowiedzUsuńPiękny i niezwykle apetyczny powrót z urlopu Helenko! Mam nadzieję, że odpoczęłaś.
Niech październik będzie dla Ciebie dobrym miesiącem! Buziaki przesyłam:))
Dziękuję ślicznie Marysiu! :-)
UsuńWiesz, do PL lata się przede wszystkim załatwić dużo spraw, ale 2 tygodnie urlopu sprawiły, że i pozałatwiałam sporo, i głowa odpoczęła od pracy :-))
Pozdrawiam serdecznie Kochana !!
Och, jakie to śliczne! Muszę koniecznie zapisać ten przepis i zdjęcie z Twoją instrukcją "zaplatania" tego ciasta, bo to jest genialne :D Pokażę koleżance z pracy, będzie zachwycona ;))
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję, zaplatanie nie jest trudne, a myślę, że efekt fajny :-) Pozdrawiam serdecznie!
UsuńPysznie wyglądają. Na pewno wypróbuję 🙂
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo i polecam :-)
UsuńWitaj Helenko po urlopie 🍁
OdpowiedzUsuńI to powrót z przytupem, wspaniałe te drożdżówki! Jesteś moją Mistrzynią Drożdżówek! Mniam! Chętnie kiedyś wypróbuję pomysł na takie kwiatuszki 😘
Gorące uściski 😘
Witam serdecznie Moniu :-)
UsuńCieszę się, że już jesteś :-)
Dzięki za miłe słowa! Dobrego tygodnia!
No nie wiadomo, które ładniejsze: czy te tulipany, czy te do pałaszowania :-)
OdpowiedzUsuń:-)))) xxx Buziaki Marzyniu!
UsuńJuż wyglądają obłędnie, a co dopiero smakują!
OdpowiedzUsuńDziękuję Aniu :-)
UsuńMisternie i równiutko uplecione, a jak smaczniutko wyglądają. Zajrzałam do Ciebie Helenko po 21.00 i teraz nie wiem jak odgonić chętkę na słodkie:)
OdpowiedzUsuń