Szukaj na blogu

niedziela, 8 sierpnia 2021

POMIDOROWA Z POMIDORÓW ŻÓŁTYCH I MALINOWYCH. Z MAKARONEM

 Powiem krótko: mogę jeść i jeść i jeść 😍 Mimo, że jest przy niej trochę pracy, wcale mi to nie przeszkadza, bo pomidorówka ze świeżych pomidorów jest dla mnie "the best" 👌 Uwielbiam jej smak, aromat, a nawet pływające pestki pomidorów, dlatego nigdy nie przecieram pomidorów przez sitko. Tym razem wykorzystałam dojrzałe żółte pomidory i malinowe.  Zupa wyszła przepyszna! 


Składniki:

  • ok 1,5 kg pomidorów (żółtych i malinowych)
  • ok 2 l bulionu (drobiowego lub warzywnego wg uznania)
  • 1 cebula
  • 3 łyżki oliwy
  • sól
  • pieprz
  • szczypta cukru
  • 2 ząbki czosnku
  • śmietana 18%

Wykonanie:

Pomidory zalewamy wrzątkiem w dużej misce. Obracamy ze wszystkich stron i po upływie 10 minut nacinamy, aby sprawdzić czy można już zdjąć z nich skórkę.  Obrane ze skórki pomidory kroimy w kostkę.
W dużym garnku rozgrzewamy oliwę, wkładamy posiekaną cebulę. Smażymy na złoty kolor, dodajemy posiekany czosnek,  po czym dorzucamy pomidory oraz pokrojone z bulionu warzywa (marchewkę, pietruszkę, seler). Dodajemy też przyprawy: sól, pieprz, cukier  i podsmażamy całość ok 10 minut. Następnie całą zawartość patelni blendujemy.  Wraz z pomidorami blenduję warzywa, na których ugotowałam bulion. Dodają one aromatu i pięknie zagęszczą zupę. Jeśli nie lubimy pestek pływających w zupie najpierw przecieramy pomidory przez sitko. Do podsmażonych i zblendowanych warzyw dolewamy bulion. Gotujemy całość na małym ogniu ok 20 minut. Następnie dodajemy uprzednio zahartowaną zupą śmietanę. Posypujemy koperkiem lub natką. Jeśli podajemy zupę z ryżem - ryż przepłukuję na sicie i gotuję razem z zupą. Jeśli natomiast serwuję z makaronem, gotuję go oddzielnie i nakładam na talerz przed podaniem.





wtorek, 27 lipca 2021

SOCZYSTE KOTLETY MIELONE. WIEPRZOWE.NAJLEPSZE

Klasyka pysznego, domowego obiadu. Kotlety mielone. Z ich przepisem - jest chyba podobnie jak z bigosem, czy rosołem 😉 każdy ma swój najlepszy, niezawodny, przekazany przez mamę, babcię czy sąsiadkę. Wg mnie podstawą dobrych kotletów mielonych jest odpowiednie mięso. Nigdy nie kupowałam gotowego mięsa mielonego na tzw. tackach. Bardzo długo sama mieliłam mięso, a od wielu lat mamy w tej kwestii taką wygodę, że wskazany kawałek mięsa zmieli nam pani na mięsnym. Zazwyczaj  do mielonych kupuję 2 gatunki mięsa: karkówkę + chudszą od niej szynkę lub łopatkę. Wg mnie mięso na mielone musi mieć trochę tłuszczu, bo jest on w tym wypadku nośnikiem smaku i stanowi o soczystości naszych kotletów. Oczywiście robię też kotlety z chudego mięsa np. indyczego, ale są to najczęściej pulpety, które gotuję lub duszę w jakimś fajnym warzywnym sosie. Moje smażone kotlety mielone podaję klasycznie: z buraczkami, mizerią, surówką, zasmażaną kiszoną kapustą lub gotowanymi warzywami. Pasuje mi do nich praktycznie wszystko 😋 Zawsze smażę ich większą porcję, i kilka sztuk zamrażam "na czarną godzinę" albo wykorzystuję na kanapki. Uwielbiamy taka pajdę chleba z domowym mielonym i musztardą ... 
Poniżej przepis na najbardziej klasyczne kotlety mielone. 



Składniki:
  • 1 kg mięsa mielonego (u mnie zazwyczaj mieszane np. karkówka + łopatka lub szynka)
  • 2 jajka
  • 1 kajzerka
  • 1 szkl bulionu/ew. mleka
  • 2 ząbki czosnku
  • sól
  • pieprz
  • majeranek
  • 2 cebule
  • 50 ml zimnej wody
  • łyżka masła (do podsmażenia cebuli)
  • bułka tarta (do obtoczenia kotletów)
  • olej lub smalec (do smażenia)
Wykonanie:

Rozpoczynamy od namoczenia bułki w bulionie lub mleku. Następnie kroimy cebulę, która podsmażamy na maśle, do uzyskania złotego koloru. Odstawiamy do wystudzenia. W misce mieszamy mielone mięso, odciśniętą i rozdrobnioną dłońmi bułkę kajzerkę, wystudzoną cebulę (wraz z masłem, na którym się smażyła), przeciśnięty przez praskę czosnek, sól, pieprz, majeranek, jajka i zimną wodę. Dokładnie wyrabiamy masę rękoma kilka minut. Nie może być mocno ścisła, bo kotlety będą twarde. Lekko zwilżonymi dłońmi formujemy kotlety. Obtaczamy je w bułce tartej i smażymy na średnio rozgrzanym tłuszczu z obu stron. 






środa, 21 lipca 2021

SZCZAWIOWA Z TŁUCZONYMI ZIEMNIAKAMI I JAJKIEM

Bardzo lubię zupę szczawiową, mimo, że nie gotuję jej zbyt często. Lubię ja w takiej klasycznej wersji, z tłuczonymi ziemniakami z cebulką, podanymi na jednym talerzu z zupą i ugotowanym jajkiem. Ponieważ nie mam dostępu do świeżego szczawiu, gotuje ją na konserwowym szczawiu ze słoika. Zawsze ze śmietana, dzięki której zupa nabiera aksamitnego smaku. 



Składniki:
Wykonanie:


Mięso i kość schabową wraz z włoszczyzną wkładamy do garnka z zimną, osoloną wodą, liściem laurowym,  zielem angielskim, i ząbkami czosnku. Gotujemy do miękkości mięsa. Następnie wyjmujemy łyżką cedzakową mięso i warzywa, a na gorący bulion wlewamy szczaw, i gotujemy 15-20 minut. Na koniec lekko zaciągam zupę odrobiną mąki rozmieszaną w śmietanie 18% i ewentualnie doprawiam do smaku solą i pieprzem. Moje warzywa z bulionu, starte na tarce na oczkach trafiają zawsze ponownie do zupy. 




wtorek, 20 lipca 2021

RURKI Z PIECZARKAMI, KAPUSTĄ KISZONĄ I BOCZKIEM

 Dziś zapraszam na danie, które przypomina klasyczne łazanki z kapustą. Zmieniłam tylko gatunek makaronu (osobiście nie przepadam za łazankami) i wzbogaciłam je o boczek i odrobinę czosnku.

Prosto, szybko, tanio i oczywiście smacznie  😎


Składniki:

 Wykonanie:


Makaron gotujemy  zgodnie z opisem na opakowaniu. Kapustę kroimy drobniej, zalewamy wodą, lekko solimy, dodajemy liść laurowy i ziele angielskie i gotujemy ok 20 minut. Po ugotowaniu odcedzamy. Na rozgrzanym oleju podsmażamy pokrojoną cebulę, czosnek oraz boczek. Następnie dodajemy pokrojone pieczarki. Całość smażymy, aż ew. woda z pieczarek odparuje. W dużym garnku mieszamy ugotowany makaron, kapustę kiszoną oraz zawartość naszej patelni. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.




czwartek, 15 lipca 2021

PYRY Z GZIKIEM PO MOJEMU

Pyry z gzikiem to tradycyjne danie kuchni wielkopolskiej. Dla wyjaśnienia oznacza ziemniaki ugotowane w mundurkach z dodatkiem twarożku ze śmietaną i cebulą. Mimo, że pochodzę z Kujaw, przepisy kuchni wielkopolskiej bardzo często gościły na naszym stole za sprawą Babci, która pochodziła z okolic Ostrowa Wielkopolskiego. To proste, wręcz rustykalne danie to taka trochę moja zmora dzieciństwa, i jeden z najmniej ulubionych piątkowych obiadów robionych przez Babcię. No a teraz? Proszę ... z nielubianych dań dzieciństwa jak widać się kiedyś wyrasta 😅 bo pyry z gzikiem, szczególnie latem -  bardzo lubię 😍 Niestety moje ziemniaki wymagały obrania, i nie mogłam ich ugotować w mundurkach. Dodatkowo wzbogaciłam ich smak podsmażoną na maśle cebulką. Jedzonko full wypas !!! 



Składniki na gzik:
dodatkowo:
ugotowane w mundurkach/łupinach ziemniaki

Wykonanie:


Twaróg, jeśli nie jest mielony, wystarczy podusić widelcem. Dodajemy do niego pokrojoną drobno cebulkę, sól, pieprz i tyle śmietany, aby uzyskał lekko płynną konsystencję. 
Ziemniaki szorujemy, gotujemy w mundurkach. Gorące kroimy na połówki i podajemy z gzikiem. 








wtorek, 13 lipca 2021

WIŚNIOWA Z MAKARONEM

Nie lubię zup na słodko, wyjątek jednak stanowi zupa z wiśni. Gotuję ją zazwyczaj jeden raz w sezonie letnim, i przywołuje ona wtedy wspomnienie domu rodzinnego. Zupa jest u mnie bez śmietany, lekko zaciągnięta odrobiną kisielu wiśniowego. Do tego makaron i lekki, letni obiad gotowy 😉


Składniki:

 Wykonanie:

Wiśnie wraz z sokiem wkładamy do garnka. Dolewamy wody, dodajemy cukier waniliowy i zagotowujemy. Kisiel rozrabiamy w szklance wody. Wlewamy na wrzątek. Mieszamy do zagotowania. Zupę doprawiamy dowolnie wg smaku i uznania np cukrem, jogurtem czy śmietaną. My lubimy bez śmietany, lekko zagęszczoną kisielem, ale oczywiście kisiel można pominąć, a dodać do zupy to co lubimy 😋



poniedziałek, 12 lipca 2021

WARZYWNE CURRY Z MINI GNOCCHI

 Pyszne, aromatyczne, pikantne ... Oczywiście składniki dania można modyfikować wg uznania i własnych upodobań smakowych. Dobrze smakuje np z dodatkiem kalafiora czy fasolki szparagowej (w sezonie letnim). Taka potrawa to fajny sposób na przemycenie dużej ilości warzyw dla naszych dzieci, oczywiście zadbajmy wtedy, aby danie nie było zbyt pikantne 😎 Moje warzywne curry podałam z mini gnocchi, które bardzo lubimy, ale pysznie smakuje także z pajdą świeżego chleba 😀


 Składniki:

 

Wykonanie:


Na rozgrzanym oleju podsmażamy pokrojone obie cebule wraz z porem i czosnkiem. Smażymy chwilę po czym dodajemy pokrojone łodygi selera naciowego, pokrojone papryki, pieczarki oraz cukinię. warzywa posypujemy papryką słodką i ostrą, solą oraz curry. Mieszamy i podsmażamy całość chwilę. Następnie dodajemy pomidory w sosie własnym (ja wcześniej je blenduję). Całość dusimy na małym ogniu do miękkości warzyw. Przed podaniem posypujemy danie natką pietruszki. Podajemy z ryżem, pieczywem, kaszą ... a ja podałam z mini gnocchi.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj

Print Friendly and PDF