Powiem szczerze: bardzo dobre ciasto 😂😂👌
Może dlatego tak mi smakowało, że kocham śliwki, i kocham kruche ciasto 😍
Aby nie było nudy, dziś kruche ciasto w wersji z dodatkiem kakao. Wspaniale komponowało się smakowo ze smażonymi śliwkami. Wyszło takie kruche i delikatne, że ciężko było pokroić.
Jeśli więc jesteście miłośnikami ciast ze śliwkami - gorąco polecam przepis!
Składniki na ciasto: (u mnie foremka 24 cm x 24 cm)
- 500 g maki pszennej tortowej
- szczypta soli
- 5 płaskich łyżek cukru pudru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 250 g masła schłodzonego pokrojonego na kawałki
- 5 żółtek
- 2 łyżki kakao
W misie miksera umieszczamy wszystkie składniki. Wyrabiamy (ja używałam haka od miksera) do uzyskania sypkiej kruszonki. 2/3 kruszonki wykładamy na spód foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Lekko ugniatamy. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st na 12 minut. Pozostałą część kruszonki wstawiamy do lodówki.
Składniki na warstwę śliwkową:
- ok 1 - 1.20 kg dojrzałych śliwek
- 110–120 g cukru — zależnie od słodyczy śliwek
- 1 łyżeczka cynamonu — jeśli lubisz
- 2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
- 3 łyżki zimnej wody
- opcjonalnie 1 łyżka bułki tartej
Śliwki kroimy na ćwiartki albo ósemki. Przekładamy do garnka, dodajemy cukier. Dusimy na małym ogniu ciągle mieszając około 60 minut, aż woda odparuje, a masa mocno zgęstnieje. Pod koniec dodajemy rozrobione w zimnej wodzie 2 łyżki mąki ziemniaczanej. Po zagęszczeniu masy dodajemy do niej 1 łyżkę bułki tartej. Odstawiamy do całkowitego wystudzenia.
Zimną masę śliwkową wykładamy na podpieczony spód, górę posypujemy resztą kruszonki z ciasta.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st na 50 minut.
Po upieczeniu studzimy. Kroimy całkowicie wystudzone ciasto, aby masa śliwkowa dobrze zastygła.
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz