Niecodzienne to wydarzenie, żeby słoneczko świeciło 5 dni z rzędu, i podobno ma świecić kolejne 5! Jest 26 st. Ufff... sapiemy, wzychamy, pocimy się ale radość jest wielka bo tego słońca u nas jak na lekarstwo.
W związku z tym ciepełkiem nie wyobrażam sobie "odpalać" piekarnika i dostarczać sobie (i domownikom) dodatkowej temperatury.
Tak więc jeśli będę robiła jakiekolwiek słodkości, to jedynie takie nie wymagające użycia piekarnika.
Dziś lekki deserek z jogurtem i pysznymi wielkimi, czereśniami:)
Składniki:
Wymienione składniki przekładamy kolejno w pucharku. Schładzamy najmniej 1 h w lodówce.