Szukaj na blogu

wtorek, 30 grudnia 2014

ZUPA NA SOKU Z KISZONEJ KAPUSTY TZW. "KWASÓWKA" KUJAWSKA

Baaaardzo lubię wyraziste, kwaskowe zupy. 
Generalnie  to lubię wszystkie zupy, ale właśnie te kwaskowe najbardziej 😋
 Jedną z moich ulubionych jest biała, śmietanowa zupa ugotowana na soku z kiszonej kapusty. Nauczyła mnie ją gotować moja mama. Śmieję się, że jest to zupa idealna na ... kaca. 
Lekka, ale kwaskowa. Syta, ale wcale nie tłusta. 
"Kwasówka" to potrawa tradycyjna  znana już od kilkuset lat! Przygotowywana na bazie soku z kapusty kwaszonej, stąd jej charakterystyczny kwaskowaty smak. Nie jest znana we wszystkich regionach Polski ,ale na Kujawach (region z którego pochodzę) spożywana jest od niepamiętnych czasów.
W 2011 roku została wpisana na listę produktów tradycyjnych woj.kujawsko-pomorskiego. 
Receptury na przyrządzenie tej pysznej zupy przekazywano sobie ustnie z pokolenia na pokolenie – trudno odnaleźć przepis na tę prostą, codzienną zupę w tradycyjnych książkach kucharskich.   
W mojej wersji gotowana na wywarze z marchewki, pietruszki i selera + witamina C pochodząca z kapusty. Jednym słowem - zupa samo zdrowie. 
Nie tylko zdrowa ale i pyszna 💗
Możemy gotować ją na wywarze mięsnym (pyszna jest na rosole po gotowaniu golonki), ale równie dobrze smakuje ugotowana tylko na włoszczyźnie. 
Polecam gorąco!



Składniki:

  • bulion drobiowy
  • około 0,5 l soku z dobrej kapusty kiszonej 
  • 3 marchewki
  • 1 pietruszka
  • kawałek selera
  • sól
  • pieprz czarny mielony
  • ziele angielskie
  • liść laurowy
  • śmietana 12% - 2-3 łyżki
  • koperek

Wykonanie: 


Warzywa oczyścić, umyć zetrzeć na tarce na dużych oczkach. Włożyć  do garnka z bulionem razem z liściem laurowym, zielem angielskim. Gotować pod przykryciem do miękkości warzyw. Następnie dolać sok z kapusty, chwilę razem gotować. Doprawić solą i pieprzem. oraz roztartym w dłoniach majerankiem. Śmietanę zahartować kilkoma łyżkami gorącej zupy, wlać do garnka, wymieszać, lekko podgrzać, ale nie gotować. Osobno ugotować drobny makaron, podać zupę razem z makaronem, posypaną posiekanym koperkiem.




wtorek, 23 grudnia 2014

ŻYCZENIA NA ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA 2014

Najpiękniejszych Świąt Bożego Narodzenia
wypełnionych nutami wspólnie śpiewanej kolędy,
zapachem świątecznych wypieków,
ciepłem kochających serc ...
pokojem i wewnętrzną radością ...

WESOŁYCH ŚWIĄT DLA WSZYSTKICH!!!

życzy  Helena


poniedziałek, 22 grudnia 2014

KORA ORZECHOWA

Podobno przepis na to pyszne ciasto pochodzi od Siostry Anastazji, chociaż chyba trudno dociec, kto był tak na prawdę pierwszym autorem  przepisu. 
Ja znalazłam przepis na blogu Ewy- Z cukrem pudrem,  po czym     porównałam go z przepisami krążącymi w sieci i po małych modyfikacjach upiekłam             (po raz pierwszy).  Ciasto jest pyszne. Orzechowe blaty (niedokładnie widoczne na zdjęciach, gdyż ciasto kroiłam "na świeżo",   kilka godzin po zrobieniu), przełożone kremem budyniowym z delikatnym brzoskwiniowym posmakiem + owoce zalane galaretką tworzą bardzo smaczną całość.  Niewielką trudność sprawiły mi jedynie delicje, które przy krojeniu trochę wysuwają się z ciasta.  Następnym razem  chyba je pominę, bo wiem, że nie wpłynie to na smak tej pysznej kory orzechowej 😉




Ciasto:  (u mnie  blacha  35 cm x 20 cm, jeśli chcemy grubsze blaty i więcej kremu użyjmy mniejszej blachy)
  • 6 białek 
  • 3 żółtka 
  • 3/4 szklanki cukru 
  • 200 g orzechów włoskich lub laskowych (ja użyłam posiekanych, ale najlepiej gdyby były zmielone)
  • 100 g rodzynków (najlepiej drobnych, gdyż te bardzo duże będą utrudniały krojenie ciasta)
  • 100 g wiórków kokosowych
  • 2 łyżki mąki pszennej 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

  • syrop z  puszki brzoskwiń o pojemności 820 g (u mnie wyszło 200ml)
  • ok 500ml wody (płynu ma być w sumie 700ml)
  • 6 łyżek cukru
  • 2 opakowania budyniu śmietankowego (bez cukru na 500 ml mleka)
  • 5 żółtek
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 250 g miękkiej margaryny "Kasia" lub masła

Dodatkowo:

brzoskwinie z puszki o pojemności 820g

do nasączenia: 1/5 szkl. kasy rozpuszczalnej z odrobiną czystej wódki lub likier kawowy

Wykonanie ciasta: 

Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę, następnie dodajemy cukier, miksujemy ok minuty po czym wrzucamy żółtka. Ucieramy mikserem dodając mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia. Kiedy wszystkie składniki ładnie się połączą do naszej masy  wrzucamy bakalie. Mieszamy całość łyżką. Formę  z wysokimi bokami wykładamy papierem do pieczenia. Wylewamy ciasto. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180st na 30 minut. Studzimy przy uchylonych drzwiczkach przez 30 minut, potem wyjmujemy na blat i chłodzimy. Schłodzone przecinamy na 2 części.
Wykonanie kremu:
Do garnuszka przelać syrop z brzoskwiń, i uzupełnić wodą do 550ml, dodać cukier. Zagotować. W osobnej miseczce zmiksować połączyć 150 ml wody, budynie śmietankowe (proszek), żółtka i mąkę. Mieszankę wlać na wrzący syrop brzoskwiniowy i ugotować budyń. Budyń przełożyć do miseczki, przykryć folią spożywczą lub pokrywką i odstawić do całkowitego wystudzenia. Mikserem utrzeć masło do puszystości. Dodawać po łyżce budyniu, cały czas ucierając do powstania gładkiej masy.
Przełożenie  ciasta:
Masę budyniową dzielimy na 3 części. Układamy: 1 blat ciasta orzechowego, na to rozsmarowujemy pierwszą część kremu, na kremie układamy delicje (każdą delicje moczymy kilka sekund w przygotowanym wcześniej ponczu) czekoladą do dołu, lekko wciskając w ciasto. Na delicje wykładamy drugą część kremu i przykrywamy drugim plackiem. Następnie wykładamy trzecią część kremu, pokrojone  w plasterki brzoskwinie, a na wierzch ciasta wylewamy tężejącą galaretkę brzoskwiniową, rozpuszczoną wcześniej w połowie przewidzianej na opakowaniu gorącej wody. 



Chłodzimy w lodówce kilka godzin. Najlepsze jest na następny dzień albo nawet za 2 dni.






niedziela, 21 grudnia 2014

ROZMARYNOWE PIERSI Z KURCZAKA W PLASTRACH BOCZKU

Pyszne, soczyste piersi, otulone chrupiącymi plastrami boczku ... do tego aromat rozmarynu ... 
 Czy może być smaczniejsze zestawienie? 
Prosto, szybko i smacznie 😎



Składniki: (na 4 porcje)
Wykonanie:

Pierś z kurczaka kroimy w poprzek na cieńsze plastry. 



Nacieramy z każdej strony ulubionymi przyprawami. U mnie sól, pieprz, słodka papryka, rozmaryn. Wstawiamy do lodówki na ok 1h. Naczynie żaroodporne smarujemy niewielką ilością masła. Każdą pierś owijamy plastrem boczku i układamy w naczyniu. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st na 45-50 minut. Najlepiej smakuje na gorąco, pierś jest wtedy soczysta, a boczek chrupiący.





piątek, 19 grudnia 2014

KROKIETY Z PIECZARKAMI, PAPRYKĄ I SEREM

ziś zapraszam na pyszne, domowe krokiety. Krokiety zazwyczaj robię z mielonym mięsem albo z pieczarkami. Takie smakują nam najbardziej. Tym razem farsz pieczarkowy wzbogaciłam o różnokolorowe papryki i ciągnącą mozzarellę. Wyszło pysznie! 
Krokiety można przygotować sobie wcześniej i zamrozić. 
Nie tracą one na swoich walorach smakowych.
 Oczywiście przy wyborze farszu możemy dowolnie kombinować i napychać nasze naleśniki tym, co lubimy najbardziej.




Składniki na ciasto naleśnikowe: (na 10 dużych naleśników)
  • 2 szkl mąki
  • 1 szkl wody gazowanej
  • 1 szkl mleka
  • szczypta soli
  • 4 całe jajka
olej - do smażenia
jajka, bułka tarta - do panierowania

Jajka, cukier, sól i mleko wymieszać. Dodać mąkę, zmiksować. Dolać wodę i zmiksować na gładkie ciasto. Odstawić na 20-30 minut, by było elastyczne. Smażyć na  patelni - z obu stron, na jasny kolor. 

Składniki na farsz:
  • 250 g pieczarek
  • 1/2 papryki czerwonej
  • 1/2 papryki żółtej
  • 250 g mozzarelli
  • 1 cebula
  • sól
  • pieprz
  • słodka papryka
  • olej
Na oleju podsmażamy cebulę, dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę i pokrojone pieczarki. Smażymy mieszając, aż odparuje woda, którą puściły pieczarki. Solimy, pieprzymy, dodajemy słodką paprykę - do smaku. Studzimy, po wystudzeniu dodajemy starty na oczkach ser. Mieszamy całość.
Na każdy naleśnik nakładamy farsz, zwijamy do środka najpierw boki, następnie zwijamy naleśnik w rulon. Panierujemy najpierw w jajku potem w bułce tartej. Smażymy z obu stron na złoty kolor.








środa, 17 grudnia 2014

ŚWIĄTECZNY STOLLEN

Stollen - to drożdżowa strucla bożonarodzeniowa z marcepanem popularna w Niemczech i Holandii. Charakteryzuje się zwartym ciastem z dużą ilością bakalii oraz wałkiem marcepana przechodzącym wzdłuż całej strucli. Uwielbiam jej smak, pewnie dlatego, że bardzo lubię marcepan, a on właśnie dominuje w tym cieście.
Jakoś dotychczas jednak,  zawsze skłaniałam się ku tradycyjnemu polskiemu keksowi, który obowiązkowo piekę na Boże Narodzenie. W tym roku jednak będzie odstępstwo. Zamiast keksa - niemiecki stollen Ciasto podobno można upiec nawet 4-5 tygodni przed świętami, zawinąć w ściereczkę, aby spokojnie w chłodnym miejscu leżakowało sobie do świąt. 
Mój stollen upiekłam 6 dni przed świętami. 
Oczywiście musiałam zdegustować zaraz po wystudzeniu i stwierdzam mało skromnie: był pyszny!



Składniki:
  • 40 g świeżych drożdży
  • 175 ml ciepłego mleka
  • 1 jajko
  • 80 g cukru pudru
  • 1/4  łyżeczki soli
  • 125 g roztopionego masła
  • 50 g margaryny
  • 40 g roztopionego smalcu
  • 500 g mąki 
  • 50 g rodzynek
  • 50 g suszonej żurawiny
  • 100 g mieszanki keksowej
  • 50 g płatków migdałowych
  • 50 g skórki pomarańczowej
  • ok. 250g marcepana
  • laska wanilii lub cukier waniliowy
na wierzch:
  • 2 łyżki rozpuszczonego masła
  • 1/4 szklanki cukru pudru

Wykonanie:

Drożdże wymieszać z letnim mlekiem i odstawić na 10 minut.  Mąkę, sól, jajko, rozpuszczone tłuszcze i cukier, a następnie  mleko z drożdżami umieszczamy w mikserze. Wyrabiamy ciasto około 5 minut, do momentu, aż będzie gładkie, a wszystkie składniki ładnie się połączą. Następnie dodajemy bakalie. Całość mieszamy. Przykrywamy ściereczką i  odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości na około 1,5 godziny .
Po tym czasie ciasto wyjmujemy z miski na blat kuchenny i delikatnie rozwałkowujemy na kształt prostokąta. Bliżej jednej z krawędzi układamy rulon marcepana wzdłuż długości ciasta. Zawijamy brzeg z marcepanem do 3/4 szerokości ciasta.
Układamy na blaszce wyłożonej  papierem do pieczenia i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na ok 30 minut.
Po tym czasie wstawiamy ciasto do piekarnika nagrzanego do 180oC na 10 minut, a następnie zmniejszamy temperaturę do 150oC i piec kolejne 40 minut (do zrumienienia).



Wystudzone ciasto smarujemy roztopionym masłem i obsypujemy obficie cukrem pudrem. Zawijamy w folię aluminiową, papier do pieczenia lub lnianą ściereczkę i odkładamy do leżakowania i "nabierania mocy". 





wtorek, 16 grudnia 2014

ŚMIETANOWE CIASTO Z MALINOWYM MUSEM


Lekkie, niezbyt słodkie, pachnące malinami ciasto. 
Puszysty czekoladowy biszkopt fajnie komponuje się tutaj z malinową warstwą ubitej śmietany i z orzeźwiającym musem malinowym. 
Jeśli lubicie bardzo słodkie ciasta spokojnie możecie dosłodzić obie warstwy cukrem pudrem. 
Dla mnie jednak takie nie przesłodzone ciasta to strzał w 10-tkę :))


Biszkopt: (na tortownicę 22cm)
  • 7 jaj
  • 250 g cukru
  • 160 g mąki pszennej
  • 3 łyżeczki kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Białka oddzielamy od żółtek i miksujemy na sztywno. Pod koniec dodajemy stopniowo cukier i miksujemy do uzyskania sztywnej piany. Następnie dodajemy żółtka i mieszamy. Pod koniec dodajemy mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia. Delikatnie mieszamy łyżką całość, aż do dokładnego połączenia składników. Wlewamy do tortownicy posmarowanej masłem i posypanej mąką lub bułką tartą. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180st i pieczemy ok 35 minut.
Biszkopt jest wysoki, ja podzieliłam go na 4 części i 2 wykorzystałam do ciasta.


Mus malinowy:

  • 400g malin
  • 2 galaretki malinowe

Maliny blendujemy. Jeśli ktoś jest bardzo wrażliwy na pestki malin - może przetrzeć zblendowany mus przez sito. Ja tego nie zrobiłam bo te drobinki w musie wcale mi nie przeszkadzają :). Galaretki rozpuszczamy w połowie przewidzianej na opakowaniu wody. Studzimy, kiedy zacznie się ściągać dodajemy do zblendowanych malin, mieszamy.


Masa śmietanowa:

  • 500 ml śmietany 30%
  • 2 galaretki malinowe
Galaretki rozpuszczamy w połowie przewidzianej na opakowaniu wody. Studzimy.Śmietanę ubijamy. Kiedy zacznie lekko gęstnieć dodajemy tężejącą galaretkę. Mieszamy całość dokładnie.

Wykonanie ciasta: 

Na cienki, biszkoptowy blat ( u mnie 1/4 wysokiego biszkoptu, jeśli jednak lubicie dużo biszkoptu możecie użyć 1/2) wylewamy masę śmietanową. Jeśli zostały nam maliny, możemy powtykać je w wylaną śmietanę. Następnie przykrywamy ją kolejną warstwą biszkoptu, na który wylewamy mus malinowy. Chłodzimy w lodówce ok 1h.








Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj

Print Friendly and PDF