Szukaj na blogu

czwartek, 15 października 2015

MUFFINKI NADZIANE BORÓWKAMI

Muffinki znamy i lubimy chyba wszyscy. 
Wariacji na ich temat są tysiące! I chyba właściwie wszystko do nich pasuje: i czekolada, i owoce, i budyń... Wszystko zależy od naszej wyobraźni :) 
Zawsze piekąc muffinki kierowałam się prostą zasadą: produkty suche mieszamy w jednej misce, mokre w drugiej. Następnie łączymy ze sobą obie zawartości misek. Tym razem pokusiłam się o wypróbowanie troszkę innego przepisu Margarytki na muffinki z jagodami, zastępując jagody borówkami. Muffinki wyszły pyszne (mimo, że trochę przesadziłam z ilością dodanych borówek) i już myślę z czym tu upiec kolejne :)))



Składniki: (na 18szt)

  • 350 g mąki
  • ½ szklanki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 cukier wanilinowy
  • ½ szklanki oleju
  • 1 jajko
  • 1 szklanka mleka
dodatkowo:
  • 300g borówek
  • cukier brązowy po posypania


Wykonanie: 


Wszystkie składniki wrzucić do misy miksera. Miksować chwilę do połączenia się składników. Następnie dorzucić umyte borówki. Wymieszać łyżką. Ciastem napełniać papilotki do 2/3 wysokości. Każdą muffinkę posypać odrobiną brązowego cukru. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180st i piec ok 15-20 minut. (Moje piekły się ok 17 minut)




wtorek, 13 października 2015

PAPRYKARZ Z ŁOSOSIA Z KASZĄ JAGLANĄ

Bardzo lubię domowy paprykarz. 
Jest niesamowicie zdrowy i ... niesamowicie pyszny! Jak już zaczyna się jeść, nie sposób sie od niego oderwać.  Na blogu jet już przepis na paprykarz z białą kaszą gryczaną oraz na paprykarz z ryżem. Obydwa robione na bazie wędzonej makreli. 
Dziś mała innowacja - paprykarz z kaszą jaglaną i wędzonym łososiem. Niesamowicie delikatny zarówno w konsystencji jak i w smaku. 
Polecam gorąco. 



Składniki: (na dużą porcję)
  • 2 kawałki wędzonego łososia (u mnie filet o wadze ok 200g)
  • 2 cebule
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 1/2 szkl. kaszy jaglanej
  • sól
  • pieprz
  • słodka i ostra papryka
  • cukier
  • ketchup (do smaku)
  • 200g koncentratu pomidorowego
  • olej




Wykonanie:


Kaszę przepłukujemy na sicie zimną wodą ok 2-3 minuty. Czynność ta pozwala pozbyć się ewentualnej goryczki. Następnie gotujemy ją na małym ogniu w 1.5 szklance wody ok 15-20 minut. Łososia rozdrabniamy widelcem na mniejsze cząstki . Cebule  kroimy w kostkę, podsmażamy na złoty kolor na oleju ze szczyptą cukru. Marchewkę i pietruszkę gotujemy w lekko osolonej wodzie. Studzimy, a następnie blendujemy wraz z rozdrobnionym łososiem. Do zblendowanej masy dodajemy koncentrat pomidorowy, ketchup, kaszę, sól, pieprz, obie papryki, przekładamy na patelnię z podsmażoną cebulką. Mieszamy wszystko i dusimy całość chwilkę, aby smaki wzajemnie przeszły. Po wystudzeniu chłodzimy w lodówce. Paprykarz  najlepszy jest po kilku godzinach od przyrządzenia.






sobota, 10 października 2015

SEROWO-KRUCHE PIEROŻKI Z JAGODAMI

Tym razem jagodowe nadzienie zamknęłam w kruchych, serowych pierożkach. 
Są one pyszne zaraz po upieczeniu, jak i następnego dnia. 
Nadzienie możemy modyfikować wg uznania, bo równie smaczne są z marmoladą lub nadzieniem z jabłek.



Składniki:
  • 1,5 szkl. mąki pszennej
  • 100 g roztopionego masła 
  • 100 g białego sera
  • 1 całe jajko i 1 żółtko
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0,5 szkl. cukru
Na nadzienie jagodowe:
Lukier:
  • cukier puder
  • łyżka soku z jagód
Wykonanie:


Jajko i żółtko ubijamy z cukrem. Następnie dodajemy pokruszony ser, rozpuszczone masło, mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Wyrabiamy ciasto. Blat stołu posypujemy odrobiną mąki. Ciasto rozwałkowujemy i wykrawamy szklanką kółka. Na środek każdego nakładamy łyżeczkę nadzienia jagodowego. Sklejamy dokładnie (na pół, jak pierogi). Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzewamy do 175st, wkładamy pierożki i pieczemy do uzyskania złotego koloru (ok. 15-18 minut). Po wystudzeniu lukrujemy.  





piątek, 9 października 2015

PIĄTKOWA KLASYKA. SMAŻONA RYBA Z ZIEMNIAKAMI I SURÓWKĄ

Bardzo lubię klasycznie smażone filety rybne. 
Klasycznie - znaczy dla mnie panierowane w jajku i bułce tartej, a wcześniej posypane solą, pieprzem cytrynowym i obowiązkowo duuużą ilością majeranku.  
Zazwyczaj kupuję do smażenia dorsza albo pyszną mirunę (podobno jeden ze smaczniejszych gatunków ryb). Minusem jest to, iż bazuję na filetach mrożonych (nieglazurowanych na szczęście), nie mając dostępu do świeżych ryb. No, ale jak się nie ma co się lubi ...  to wiadomo :))
Taki pyszny obiad z dodatkiem tłuczonych ziemniaków ( z podsmażoną cebulką)  i  surówki z kiszonej kapusty jest nie tylko pełnowartościowy, 
ale i pyszny, tak więc staram się serwować go jak najczęściej.


Składniki:

  • 700 g ryby (u mnie mrożony filet z miruny)
  • majeranek
  • sól
  • pieprz cytrynowy
  • 1 cebula
  • olej
Do panierowania:

  • 2-3 łyżki mąki
  • 2 jajka
  • bułka tarta

Wykonanie: 


Filet odmrażam kilka godzin wcześniej. Osuszam papierowym ręczniczkiem. Każdy kawałek posypuję solą, pieprzem i majerankiem. Układam w naczyniu przekładając każdy kawałek plasterkami cebuli. Przykrywam talerzykiem i wstawiam do lodówki na 2-3 godziny. Po tym czasie rybę wyjmuję z lodówki i panieruję: w mące, rozkłóconym jajku, a na końcu w bułce tartej. Smażę na oleju z obu stron na złoty kolor. 



wtorek, 6 października 2015

GULASZ ZE SCHABU Z KURKAMI W SOSIE ŚMIETANOWYM

Szybkie, proste i smaczne. 
Klasyczne kawałki schabu z dodatkiem kurek w śmietanowym sosie. 
Jego przyrządzenie zajmie nam 30-40 minut. 
Jeśli nie mamy kurek, możemy je oczywiście zastąpić pieczarkami, suszonymi grzybami, albo zwyczajnie pominąć. 
Danie wyjdzie równie smaczne. 



Składniki:

Wykonanie: 


Schab kroimy na plastry grubości ok. 1 cm, a następnie w paseczki. Solimy, pieprzymy posypujemy tymiankiem i odstawiamy na 30 minut. W tym czasie czyścimy kurki, siekamy cebulę. Na rozgrzanej oliwie podsmażamy z wszystkich stron paseczki schabu, dodajemy cebulę, mieszamy, dorzucamy łyżkę masła (najlepiej sklarowanego) i kurki. Całość dusimy ok 25 minut. Na koniec wlewamy śmietanę i doprawiamy do smaku. Posypujemy koperkiem lub posiekaną natką pietruszki.


czwartek, 1 października 2015

NALEWKA Z BRZOSKWIŃ. BRZOSKWINIÓWKA


Ostatnio mam "fazę" nalewkową 😎
Tzn. nie piję tylko ... nastawiam, sporządzam, filtruję  i odstawiam, aby w szafce, w garażu nabierały mocy. 
Fajnie będzie spożyć kieliszek takiej domowej nalewki w Święta Bożego Narodzenia albo po prostu zimą, kiedy sypnie śniegiem i mrozem - tak dla kurażu i na rozgrzewkę 😉
Ostatnio "pod nóż" poszły brzoskwinie ... 



Składniki:
  • brzoskwinie
  • cukier (do smaku)
  • alkohol (u mnie wódka czysta 40% wzbogacona niewielką ilością spirytusu)

Wykonanie:

Brzoskwinie myjemy. Wyjmujemy z nich pestki, a owoce kroimy na małe kawałki.
Do dużego słoja (mój 2.5l) wrzucamy owoce i zasypujemy cukrem. Słój stawiamy na parapecie, lub w innym słonecznym miejscu.
Pod wpływem ciepła owoce puszczą sok, a cukier ten sok "zakonserwuje"
Warunek - owoce muszą być w całości zasypane cukrem,
gdy cukier się rozpuści należy go uzupełnić, by nie dopuścić do kontaktu owoców z powietrzem, bo zaczną fermentować. Po 2-3 dniach owoce zalewamy alkoholem (ilość alkoholu uzależniona jest od wielkości naszego słoja). Zalany i szczelnie zamknięty słój odstawiamy na dwa tygodnie pamiętając o potrząsaniu nastawą co dwa trzy dni. Po dwóch tygodniach odstawiamy nalewkę w chłodne miejsce, a  po miesiącu zlewamy ją - oczywiście filtrując - do butelek. 
Filtrowanie jest niestety jedną z mniej przyjemnych czynności, zwłaszcza, jeśli robimy nalewkę z miękkich owoców mających tendencje do "rozlatywania się" . Ja filtruję nalewki korzystając z filtrów do kawy. Jest to mozolny sposób lecz stosunkowo skuteczny. Pamiętajmy jednak przy filtrowaniu, żeby dość często zmieniać filtr na słoiku (butelce), ponieważ cukier z nalewki skutecznie i szybko ... go zapycha.
Do przefiltrowania nalewki 2l użyłam około 20 filtrów i czynność ta zajęła mi 2 dni :))
Tak wyglądało moje filtrowanie:



Brzoskwinie, które zostały z nalewki  wykorzystujemy do ciasta, lodów, deserów ... lub zjadamy, bo są pysznie nasączone alkoholem, chociaż barwę mają nie ciekawą (ciemno-brunatną). 

A tu już efekt finalny ... chociaż nie całkiem ;-), bo na finał i kwintesencję smaku poczekamy jeszcze kilka m-cy :))







poniedziałek, 28 września 2015

MURZYNEK Z MASĄ JOGURTOWĄ

Przepis na to pyszne ciasto znalazłam na blogu Cynamonowe szczęście. Spodobało mi się proste, szybkie, apetyczne ciasto, bo takie lubię piec (i jeść rzecz jasna) najbardziej. Zaciekawiła mnie jogurtowa warstwa, którą wylewa się na murzynkowy spód ciasta.  
I ... nie rozczarowałam się, ani trochę. 
Ciasto robi się bardzo szybko. Przepis jest niesamowicie prosty i nie wymaga extra produktów. Czyli już na początku same plusy :)). 
Po upieczeniu i wystudzeniu autorka przepisu odwróciła ciasto do góry nogami tak, że warstwa jogurtowa stanowi u niej spód ciasta. Ja zostawiłam ciasto w takiej formie, w jakiej je upiekłam, nie widziałam potrzeby odwracania go. Co do smaku to ... kolejne superlatywy :) 
Odpowiednio słodki, pyszny wilgotny murzynek, a na nim delikatnie gładka  warstwa czegoś, co nie przypomina w smaku ani jogurtu, ani sera, ani żadnej pianki ... 
W każdym razie jest to coś pysznego, 
i następnym razem podwoję ilość składników, aby ta pyszna, jogurtowa warstwa była zdecydowanie wyższa .



Składniki na ciasto: (u mnie foremka 21cm x 31cm)
  • 4 jajka
  • 1 i 3/4 szklanki mąki
  • 1 szklanka cukru
  • 250 g masła/margaryny
  • 2 łyżki kakao
  • 8 łyżek wody
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
Masło, kakao, cukier i wodę zagotowujemy, a następnie studzimy. Białka ubijamy na sztywną pianę. Żółtka mieszamy z wystudzoną masą kakaową, a następnie wsypujemy do niej  mąkę z proszkiem do pieczenia. Ja robiłam to bez miksera, przy użyciu rózgi. Na koniec dodajemy ubitą z pianą z białek i delikatnie mieszamy. 
  
Składniki na masę jogurtową:


  • 700 g jogurtu greckiego
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 3 łyżki cukru
  • 3 jajka
Jogurty miksujemy z jajkami i cukrem. Następnie dodajemy obie mąki i miksujemy, aby masa była gładka.

Blachę do ciasta wykładamy papierem do pieczenia. Wlewamy do niej najpierw ciemne, czekoladowe ciasto, a na nie delikatnie masę jogurtową. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175 st na około 55 minut. Po upieczeniu i wystudzeniu polewamy polewą, lukrem lub zostawiamy bez polewy. 






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj

Print Friendly and PDF