Mięciutkie, delikatne, drożdżowe ciasto i aromatyczne orzechowe nadzienie - to było zestawienie w punkt! 👌
Ponieważ już trochę znudziły mi się drożdżowe bułeczki z owocami, twarogiem czy powidłami, postanowiłam zrobić nadzienie orzechowe, które idealnie się tutaj wpasowało 😎👍
Co do ciasta, to powiem Wam, że jedno z lepszych drożdżowych ciast. Jest mięciutkie, delikatnie, fajnie wyrasta i dobrze się z nim pracuje.
Składniki na ciasto: (na 12 szt)
- 100 g mleka (letniego)
- 40 g jogurtu naturalnego
- 100 g zmielonego lub poduszonego widelcem twarogu
- 7 g suchych drożdży
- 2 jajka
- 100 g cukru
- 1 cukier waniliowy o wadze 16 g.
- 100 g miękkiego masła
- szczypta soli
- 500–510 g mąki pszennej typ 550
- trochę aromatu cytrynowego
Na nadzienie:
- ok 100 g posiekanych dowolnych orzechów
- 50 g płatków migdałowych
- 80 g cukru
- 50 g roztopionego masła
- szczypta cynamonu (jeśli lubimy) lub aromat migdałowy
- 50 ml mleka lub śmietanki
Wszystko zmiksować/zblendować do uzyskania gładniej masy.
Dodatkowo:
- 1 żółtko
- 1 łyżka mleka
- sezam
Wykonanie:
Połącz mleko, jogurt, twaróg, drożdże, jajka, cukier, aromat i cukier waniliowy. Dodaj mąkę i wyrabiaj 8–10 minut. Dodaj sól, a następnie partiami miękkie masło. Wyrabiaj jeszcze 8–10 minut, aż ciasto będzie gładkie, elastyczne i tylko lekko klejące. Przykryj i odstaw na około 1,5 godziny (do podwojenia objętości).
Następnie wyłóż ciasto na stolnicę. Rozwałkuj cienko. Wytnij paski o długości ok 35 cm i szerokości 5 cm. Na każdym rozsmaruj cienką warstwę masy orzechowej, zrób na środku nacięcia (nie przecinając paska do końca). Złóż na pół. Zwiń dookoła tworząc rozetkę - tak jak na zdjęciu.
Po uformowaniu rozetek odstaw je na 20 minut, tylko do lekkiego napuszenia. Posmaruj każdą roztrzepanym żółtkiem połączonym z łyżką mleka, posyp sezamem. Piecz w 175–180°C (góra–dół) przez ok 25 minuty, aż będą złociste.









No przecież nie wytrzymam z Tobą Helenko...To nie bułeczki, to dziela sztuki, mistrzostwo zaplatania, przeplatania i... kuszenia maminka:))
OdpowiedzUsuńW życiu nie wpadłabym na to, że ten nadziany, ponacinany wałeczek czyni takie cuda:)
Cudowności!!! Smakowitości!!!
I śliczna filiżanka!!!
Pozdrawiam serdecznie i dobrego weekendu życzę🌻🤗
Ha ha ha ... Splot robiłam po raz pierwszy, więc może idealny nie jest ale wyszło całkiem całkiem :-)
UsuńW każdym razie muszę szczerze powiedzieć, że wyszły bardzo smaczne.
Dziękuję Kochana za miłe słowa i Tobie również spokojnego weekendu!!
Napisałaś " mięciutkie, delikatne" i zapomniałaś dopisać że urzekające! Te bułeczki to majstersztyk! Ją uwielbiam ciasto drożdżowe ale jeszcze nie umiem z nim tak pracować jak Ty Helenko! Cudo!
OdpowiedzUsuńUdanego weekendu 🥰
Bardzo dziękuję Moniu :-)))
UsuńBardzo lubię "zabawy" z ciastem drożdżowym, i staram się kombinować z jego formą. Co prawda do takiej zabawy muszę mieć dzień wolny, a z tym u mnie niestety krucho... :-)
Buziaki!!!
Qué delicia 😋
OdpowiedzUsuńMuchas gracias. 😊
UsuńDziękuję za podzielenie się tym przepisem. Niebawem go wypróbuję. Zawsze to coś nowego.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do obejrzenia portretów, jakie wykonuję :)
A ja dziękuję za miły komentarz i odwiedziny w moich skromnych, blogowych progach :-)))
UsuńWooow! Jakie pyszności! I jeszcze jakie śliczne ;) Przypomina mi się jedna taka urocza cukiernia, gdzie sprzedawali rogaliki z podobnym orzechowym nadzieniem, chyba nazywały się "grylażowe". Jakie to było pyszne! Dziękuję za przepis, może uda mi się coś takiego zrobić :D
OdpowiedzUsuńP.S. Bardzo Ci dziękuję za odwiedzinki! Cieszę się, że mnie znalazłaś, bo dzięki temu i ja mogłam poznać Twój blog, który jest świetny! Będziemy mogły się nawzajem inspirować ;)) Dodałam się do obserwatorów, żeby być na bieżąco z Twoimi postami :))
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam :)