Kiedy gotuję zupę, lubię dorzucić filet z kurczaka. Robię z niego potem pastę, albo zjadam na kanapce, czasem ląduje w jakiejś sałatce, albo jak dziś we wrapie. Taki gotowany kurczak to świetna dawka białka, i staram się, aby było go w mojej diecie jak najwięcej 👌
Do mojego wrapa za każdym razem dorzucam coś innego, aby nie było nudy 😉 Tym razem postawiłam właśnie na białko, dlatego oprócz kurczaka dołożyłam ser żółty proteinowy i jajka.
Takie śniadanie sycie na dłuuugie godziny, i oczywiście jest pyszne!
- 2 jajka
- 1 placek tortilli
- gotowany filet z kurczaka
- 2 plastry sera żółtego proteinowego
- trochę usmażonych pieczarek
- natka, koperek lub szczypiorek
- 2-3 pomidorki koktajlowe
- sól
- pieprz
- ostra papryka
- łyżeczka masła
Jajka roztrzepujemy w miseczce. Dodajemy sól, pieprz, ostrą paprykę. Na patelni rozgrzewamy masło, wlewamy jajka, chwilę smażymy na małym ogniu, po czym nakładamy na nie placek tortilli. Podważamy, jeśli jajka od spodu są ścięte, przewracamy je wraz z tortillą na drugą stronę. Ja jajkach (na jednej połowie placka) układamy pokrojonego drobno kurczaka, ser, pieczarki, pomidorki koktajlowe.
Posypujemy zieleniną. Składamy na pół. Przykrywamy pokrywką i trzymamy na ogniu 2-3 minuty, aby ser w środju się rozpuścił.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz