Szukaj na blogu

poniedziałek, 25 maja 2026

BUŁKI DYNIOWE. NA PODMŁODZIE. NAJLEPSZE.

Te bułki to dla mnie "top of the top" wszystkich, które piekę. 
Mega miękki, puszysty ale jednocześnie zwarty miąższ, i pysznie chrupiąca skórka. Cóż chcieć więcej?? 😀😍
Przepis jest bardzo prosty. Wymagane jest jednynie przygotowanie sobie wieczorem wstępnego zaczynu zwanego podmłoda (albo zaczyn poolish).  Podmłoda powstaje z mąki, wody i odrobiny drożdży. To metoda zapewniająca dłuższą świeżość i lepszy, bardziej wyrazisty smak pieczywa.
 Smak - ja za dawnych lat! 




Składniki: na 6 szt

Podmłoda:
  • 200 g mąki pszennej
  • 200 ml ciepłej wody
  • 4 g świeżych drożdży
Wszystkie składniki mieszamy, przykrywamy folią, zostawiamy w temperaturze pokojowej na 10-12 h. Najlepiej przygotować podmłodę wieczorem, a rano kolejnego dnia rano zabrać się za pieczenie bułek.

Składniki na ciasto właściwe:
  • 150 g mąki pszennej
  • 50 g mąki żytniej typ 720 (jeśli nie mamy, używamy samej pszennej)
  • 1.5 łyżeczki soli
  • 100 ml ciepłej wody
  • podmłoda
  • 2 łyżeczki miodu
  • 2 g świeżych drożdży
  • 15 g roztopionego masła lub oleju

Wykonanie:


W misie miksera umieszczamy podmłodę, mąkę, wodę, drożdże i miód. Wyrabiamy około 8 minut, po czym dodajemy sól i masło. Ponownie wyrabiamy 8 minut. Następnie przykrywamy miskę z ciastem i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (1h - 1.5h). Wyrośnięte ciasto przekładamy na stolnicę, formujemy wąski prostokąt, ostrym nożem dzielimy go na 6 części. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, smarujemy roztrzepanym jajkiem, posypujemy ziarnami dyni i odstawiamy do lekkiego napuszenia na 30 minut. 



Po tym czasie wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 220 st na około 15 minut. Przed włożeniem piekarnik spryskujemy wodą w celu wytworzenia pary.
Po upieczeniu bułki studzimy na kratce. 








8 komentarzy:

  1. Wow! Ależ cudne bułki! A też ostatnio myślałam o tym że dawno nie używałam zaczynu poolish i trzeba nadrobić. A tu proszę Helenka mi czyta w myślach i zrobiła takie świetne bułki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co tam bułki Moniu, cudnie to Ty wyglądasz na nowym zdjęciu!! :)))

      Usuń
  2. Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko temu, że się poczęstowałam, ale to odruch, nad którym trudno zapanować jak się widzi takie wspaniałe bułeczki:))
    Nigdy nie używałam podmłody, chociaż nazwa jest mi znana. Spróbuję przy kolejnych wypiekach, bo Twoje bułeczki wyglądają bardzo kusząco. Wyrośnięte, puszyste, rumiane, błyszczące i jeszcze te nasionka dyni, które uwielbiam w pieczywie! Pyszna propozycja!
    Dobrego tygodnia życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Maminku :-)
      Bułki bardzo smaczne dlatego pozwoliłąm sobie dodać, że najlepsze, żeby przepis nie zginął mi w gąszczu pozostałych.
      Pozdrawiam cieplutko!!

      Usuń
  3. Hej Helenko, tu Marzynia ze Słowenii! Kiedy przeczytałam tytuł, tom myślała, skąd Ty masz dynię w maju?! A to chodzi o pestki :-D. No i jeśli TY mówisz, że są najlepsze to trzeba przepis zapisać. Szkoda, że tu nie ma mąki żytniej, ale kiedy wrócę, to uraczę domowników tymi bułeczkami. Najmilsze pozdrowienia z pięknych Alp :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko kochana, jak ja Ci Marzyniu w tym momencie zazdroszczę tej Słowenii, i tych Alp!!! Mam nadzieję, że masz fajną pogodę i miło spędzasz czas :-)
      Bułeczki - bez ściemy - bardzo dobre!!
      Polecam :-) szczerze.
      Buziaki!

      Usuń
  4. Ten przepis zabieram:) Bułki wyglądają bardzo apetycznie no i ten zaczyn to dla mnie nowość, którą trzeba wypróbować! Tak pięknie zachwalasz je, że trudno się oprzeć.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj

Print Friendly and PDF