Mięciutkie, aromatyczne po prostu pyszne!
Bez wycinania i formowania. Schłodzone ciasto wystarczy nałożyć łyżką na blaszkę, i lekko spłaszczyć. Aromat pomarańczy fajnie współgra tutaj z czekoladowymi kropelkami. Ja dodałam do ciastek pomarańczowe puree, ale jest to składnik nieobowiązkowy, i jeśli takiego puree nie mamy (i nie chce nam się go robić 😉) wystarczy skórka otarta z pomarańczy i kilka kropli pomarańczowego ekstraktu. Też będzie pysznie!
Składniki:
Wykonanie:
Masło ucieramy z cukrem około 3-4 minuty. Dodajemy jajko, puree, ekstrakt i skórkę pomarańczową. W osobnej misce mieszamy suche składniki czyli obie mąki, proszek do pieczenia i sodę oraz szczyptę soli. Łączymy wszystko, wyrabiamy krótko do połączenia składników. Dodajemy czekoladę. Chłodzimy ciasto minimum 60 minut ( pomaga w smaku i strukturze). Do schłodzeniu z ciasta formujemy kulki (łyżką lub dłońmi) układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, lekko spłaszczamy dłonią.
Piekarnik nagrzewamy do 180°C, pieczemy ok 15 minut. Po upieczeniu studzimy na kratce.






.jpg)


Właśnie takie ciasteczka lubię. Są świetne na niespodziewanych gości, którzy wpadają bez zapowiedzi, a tu nie ma nic do kawy. Ciasteczka mogą stać sobie w słoju czy puszce i są zawsze pod ręką . Zapisuję przepis, dziękuję <3
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło, Agness:)