Mówią na to ciasto "oszukany sernik", bo smakiem bardzo go przypomina. Dla mnie bardziej pasuje tu nazwa śmietanowiec, bo środek ciasta to głównie śmietana 18%. Już kilkakrotnie piekłam je w wersji jasnej, a tym razem postanowiłam dodać do śmietanowej masy pastę pistacjową. Moja - była kupiona, ale jeśli nie robicie takiej pasty w domu, a kupujecie czytajcie dokładnie jej skład! Taka pasta potrafi składać się zaledwie z 30% pistacji, i w dużej mierze z cukru! Także czytajmy etykiety 😊 i analizujmy skład. Moja pasta miała bardzo dobry skład i była bardzo mało słodka, więc ciasto wyszło aromatycznie pistacjowe, ale nie mocno słodkie. Dużym łasuchom polecam polać je polewą bądź posypać cukrem pudrem. A jeśli będziecie robić wersję śmietanową bez pasty pistacjowej, podpowiadam, aby zwiększyć trochę ilość cukru w masie śmietanowej.
Składniki na kruche ciasto: (foremka 24 cm x 24 cm)
- 3 szklanki mąki pszennej
- 250 g masła
- 5 żółtek
- 1/2 szklanki cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżki kakao
Składniki na masę śmietanową:
- 1000 g kwaśnej śmietany 18% (2.5 kubka po 400 g każdy)
- 2 budynie śmietankowe bez cukru
- 5 białek
- 1/2 szklanki cukru
- ok 120 g pasty pistacjowej (można pominąć, zwiększamy wtedy ilość cukru)
- Białka ubijamy dodając stopniowo cukier. Gdy masa będzie już sztywna, zmniejszamy obroty miksera na najmniejsze i wsypujemy budynie oraz porcjami dodajemy kwaśną śmietanę.
- Na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia wykładamy 2/3 ciemnego, kruchego ciasta. Możemy je rozwałkować i przełożyć albo zetrzeć na tarce.
- Na ciasto wykładamy masę śmietanow-pistacjową, a na nią ścieramy na tarce resztę ciasta.
- Pieczemy w 180 stopniach przez ok. 1 godzinę
Ależ apetycznie wygląda! I ten zielony kubek to naprawdę mistrzostwskie zdjęcie Helenko!
OdpowiedzUsuńO tak zgadzam się z Tobą aby czytać etykiety, niestety często można się naciąć, zwłaszcza w tych " zdrowych" produktach...
Udanego tygodnia 🙂🪻🪷🌸
Dziękuję 😍❤️ Zielony kubeczek to mój ostatni nabytek 😉 Nie mogłam się oprzeć, żeby go nie kupić, zwłaszcza, że pomyślałam zaraz o jakimś wypieku pistacjowym, i o tym, że będzie pasował idealnie 👌 Tobie też kochana dobrego tygodnia!
UsuńNigdy nie kupowałam pasty pistacjowej, ale chyba się skuszę, skoro Ty polecasz i skoro mozna wykonać takie cudo małym nakładem pracy.
OdpowiedzUsuńP.S. Kubek na kawę - jak z mojej przedwojennej szafki, śliczny!
Dokładnie! Ciacho proste, bez udziwnień, a z dodatkiem pasty pistacjowej smakuje wybornie. Oczywiście pod warunkiem, że się lubi pistacje 😀 Kubeczkowi nie mogłam się oprzeć 😂 Nie dosyć, że w moim ukochanym zielonym kolorze, to jeszcze taki fajny starodawny fason. Uwielbiam takie vintage rzeczy!
Usuń