Powiedzieć o nim, że jest pyszny to ... jakby nic nie powiedzieć 😍😍 Przepis znalazłam na stronie "Przyślij przepis" już w ubiegłym roku, ale czasu było za mało, aby go wypróbować. Tak więc w tym roku jest jego debiut 😉
Zmodyfikowałam trochę proporcje, bo wg mnie w oryginale było zdecydowanie za dużo cukru i miodu, i do tego przełożony był marmoladą. Zupełnie nie mój poziom słodyczy 😅 Mój piernik postanowiłam też przełożyć nie marmoladą czy powidłami, a czymś lżejszym, i też niezbyt mocno słodkim. I pomyślałam o masie budyniowej. No i to był strzał w dziesiątkę! Ciasto wyszło przepyszne! Delikatne, puszyste, aromatyczne ...
Na drugi dzień jeszcze pyszniejsze niż w dniu przełożenia. Już dziś wiem, że będę wracała często do tego przepisu 😍😍😋
Mimo, że ciasto zawiera drożdże, spokojnie wytrzymuje nawet 4-5 dni nie tracąc na smaku. Takie to cudo jest 😍😎👌
Składniki: (u mnie foremka 24 cm x 24 cm)
- 2 i 1/4 szkl mąki pszennej
- 40 g przyprawy do piernika
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 1 i 1/2 łyżeczki sody
- 1/2 szkl cukru
- 1/2 szkl płynnego miodu
- 3/4 szkl oleju
- 6 jajek
- 70 g świeżych drożdży
- 2 budynie śmietankowe lub waniliowe bez cukru
- 4 łyżki cukru
- 600 ml mleka
- 200 g masła (lub "Kasi")
Drożdże rozkruszamy do garnuszka, zasypujemy 2 łyżkami cukru. Rozcieramy, aż do uzyskania płynnej konsystencji. Odstawiamy. Do misy miksera wbijamy jajka, dodajemy resztę cukru. Miksujemy, aż masa widocznie zbieleje i zwiększy objętość. Do ubitych jajek dodajemy płynne drożdże, olej oraz miód. Miksujemy do połączenia składników. Następnie zmniejszamy obroty miksera i dodajemy mąkę przesianą z sodą, cynamonem i przyprawą do piernika. Ciasto przelewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy przez około 50 minut (lub dłużej, do suchego patyczka). Upieczone ciasto studzimy. Ścinamy na prosto górę, a następnie kroimy na 3 blaty.
U mnie polewa z:
- 200 g mlecznej czekolady
- 150 ml śmietanki 30%
- 1 łyżeczka żelatyny
- 1 łyżka gorącej wody
Żelatynę zalewamy gorącą wodą. Mieszamy do rozpuszczenia. W mocno ciepłej śmietance rozpuszczamy połamaną czekoladę. Kiedy cała już się rozpuści, dodajemy żelatynę. Mieszamy do uzyskania gładkiej polewy. Odstawiamy na 10-15 minut, mieszając od czasu do czasu. W tym czasie polewa zacznie nam ładnie gęstnieć.
Gotową polewamy ciasto. Ponownie odstawiamy do lodówki.









No Helenko! To mnie teraz zaskoczyłaś! Nigdy bym nie pomyślała o pierniku na drożdżach. Wygląda bosko! I ta masa budyniowa moim zdaniem super zamiana. Wiesz dobrze że nie mieszkamy obok siebie,bo szybko byśmy się w drzwi nie zmieściły 🤣W tym roku już nie zdążę wypróbować pomysłu, ale na przyszły rok sobie zapisze. Ja właśnie wyjęłam z piekarnika taki błyskawiczny piernik ( przypominało mi się wczoraj, że mam taki przepis od mojej Mamy), wieczorem przełoże go powidłami i jutro zaniosę do pracy z okazji moich urodzin . Drugie ciacho tężeje w lodówce. Mam nadzieję że wyjdzie.
OdpowiedzUsuńGorące uściski 😘
Moniu, ten piernik to tez dla mnie takie novum :-) Z pewna dozą nieśmiałości odniosłam się do niego, ale postanowiłam wypróbować go jeszcze przed świętami. Całość zaniosłam do pracy, ale napewno upiekę sobie go na święta, bo zachwycił mnie balansem smaków :-)) Dobrego dnia kochana !
UsuńPiernik wygląda przepięknie i bardzo apetycznie. Po raz pierwszy spotykam taki przepis, ale podziałał mocno na moją wyobraźnię:) Na pewno wypróbuję!
OdpowiedzUsuńKochana gorąco polecam! Ja robiłam pierwszy raz i bardzo mi smakował. No i długo jest mięciutki, co też jest ważne, bo nie trzeba go piec na ostatnią chwilę tylko 2-3 dni przed :-))
UsuńO wow!!! Helenko, ależ ten Twój piernik wygląda obłędnie ! W życiu bym nie wpadła na to, że jest drożdżowy. Krem budyniowy, to faktycznie strzał w dziesiątkę, dodał uroku a smak mogę sobie tylko wyobrazić:)
OdpowiedzUsuńPrezentacja cudna! Śliczne ciacho i śliczny kubeczk, idealna całość!!!
Pozdrawiam cieplutko:)
Dziękuję bardzo!!! Pozdrawiam serdecznie :-)))
UsuńHelenko bardzo pomysłowo tutaj u ciebie. Nie słyszałam o pierniku na drożdżach. A że lubię takie ciekawe nowinki kulinarne, częściej będę u Ciebie 🌲🌲
OdpowiedzUsuńDziękuję za odwiedziny :-)) Marcepanowy Kącik też już do dany do listy blogów, do których wpadam z wizytą, także ... będziemy się odwiedzały częściej :-)) Pozdrawiam cieplutko!
Usuń