Szukaj na blogu

sobota, 3 października 2015

ZUPA OGONOWA

Zupa ogonowa. 
Pamiętam z dzieciństwa jak "taki wynalazek" jadł mój tata ... nigdy jednak nie byłam zainteresowana co to takiego i jak "takie coś" smakuje. Już sama nazwa skutecznie zniechęcała mnie do spróbowania zupy ... i żałuję bardzo :)) 
Tak więc zupa ogonowa jest moim debiutem w gotowaniu i smakowaniu :).
 A wszystkich, którzy dotychczas jej nie jedli gorąco zachęcam do spróbowania, bo jest pyszna!
Szczerze żałuję, że ... "dojrzałam" do jej gotowania tak późno ... 



Składniki:
  • 2 ogony wieprzowe
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • kawałek selera
  • biała część pora
  • 1 cebula
  • kilka suszonych grzybów
  • 3-4 ziemniaki
  • puszka pomidorów w sosie własnym
  • 2 łyżeczki słodkiej papryki w proszki
  • szczypta ostrej papryki
  • majeranek
  • sól 
  • pieprz
  • liść laurowy
  • ziele angielskie

Wykonanie: 


Grzyby namaczamy.
Ogony wieprzowe dokładnie myjemy, wkładamy do zimnej lekko osolonej wody i zagotowujemy. Następnie dodajemy do nich obrane warzywa , liście laurowe, ziele angielskie, grzyby, solimy i gotujemy wszystko do miękkości (ok 40 minut).
Na rozgrzanej patelni podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulę, następnie  dodajemy majeranek i obie papryki, smażymy mieszając, aby papryka nie przypaliła się. Po chwili dodajemy pomidory w sosie własnym (ja wcześniej je zblendowałam) i smażymy całość chwilę.
Ugotowane na miękko warzywa i mięso wyciągamy z wywaru, a do wywaru wrzucamy pokrojone w kostkę ziemniaki oraz  wlewamy zawartość naszej patelni.
Warzywa kroimy w drobną kostkę, a ogony obieramy z mięsa i dodajemy ponownie do zupy.


Całość gotujemy jeszcze około 20 minut.

9 komentarzy:

  1. zupka wyglada przepysznie i bardzo sycąco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozgrzewa ... :) na jesienne dni jak znalazł ;-)

      Usuń
  2. Przypomnialam sobie te zupe.Musze isc do mojego rzeznika po ogony ,nigdy ich nie widzialam w sklepie ,ale mam nadzieje ,ze cos takiego dostane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że jestem szczęściarą, bo mam dostęp tutaj w UK do wielu produktów, których nawet w Polsce nie wszyscy mogą kupić :)) A na ogonach gotować lubię.

      Usuń
  3. Babcia gotowała i rzeczywiście była bardzo smaczna, a Twoja wygląda bardzo apetycznie i chętnie bym talerz takiej zjadła. Ja mam wrażenie, że współczesnym zupom brakuje tego charakteru, które miały dawniej. Dlatego ja gotuję np. krupnik na schabie, ogórkową czy barszcz na wędzonym żeberku, grochową i fasolową na wędzonce itp... Gdy patrzę na przepisy na jednej z grup kulinarnych, to tam prawie wszystkie zupy na kurczaku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee ... no kurczak to takie delikatne "nic" :)) Ja podobnie jak Ty treściwe zupy gotuję zawsze na porządnym mięsku: żeberkach, wędzonym boczku, antrykocie ... Taka porządna baza nadaje zupie cały smak. Jedynie kalafiorową gotuję na czymś delikatnym (tu może być kawałek kurczaka czy nawet same skrzydełka), bo jakoś do niej nie pasuje mi wędzony smak.

      Usuń
  4. Znam i lubię, choć sama jeszcze nie robiłam. Za to mój tata robił ją dość często :) Dzięki za przypomnienie tej zupki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wlasnie gotuje ja juz poraz drogi jest pyszna i polecam ja kazdemu kto do mnie przychodzi , uwielbiam ta zupe z tego przepisu , PRZEPYSZNA!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zupa ogonowa jako klasyk gotowana jest na ogonach wołowych. W Polsce w mniejszych miastach można je kupić rzeczywiście w lokalnych sklepach rzeźniczych , a w większych np w Selgrosie lub Makro .Jest to faktycznie typowa zupa jesienno- zimowa.♨

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj

Print Friendly and PDF