Zachciało mi sie rogalików😂.
Ale wyjątkowo kruchych rogalików, bo najczęściej jednak piekę te drożdżowe. A, że w lodówce błąkał się serek homogenizowany waniliowy, upiekłam rogaliki, gdzie serek jest właśnie jednym ze składników ciasta.
O jakie one dobre wyszły!! Szczerze polecam! Nawet mój Mąż, który nie przepada za słodkościami powiedział: odsuń ten talerz, bo nie można się oderwać 😂😀 To chyba była najlepsza rekomendacja smaku.
Wyszły kruchutkie, wprost rozpływające się w ustach.
Szczerze polecam!
Składniki: (na 32 małe szt lub 24 trochę większe)
- 2 i 1/2 szklanki mąki pszennej (około 400 g)
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 250 g masła (zimnego z lodówki)
- 2 łyżki cukru
- 1 cukier waniliowy o wadze 16 g.
- 150 g serka homogenizowanego waniliowego (zimnego z lodówki)
- skórka otarta z 1 sparzonej cytryny
Mąkę pszenną mieszamy z cukrem, proszkiem do pieczenia i cukrem wanilinowym. Wysypujemy do miski i dodajemy zimne masło (ja ścieram je na oczkach tarki). Siekamy je razem nożem. Następnie dodajemy serek homogenizowany, skórkę z cytryny i zagniatamy gładkie ciasto. Ciasto owijamy folią i chowamy do lodówki do schłodzenia na 1 godzinę. Po schłodzeniu ciasto dzielimy na 4 części (lub na 3 - jeśli chcemy uzyskać trochę większe rogaliki). Każdą rozwałkowujemy nadając kształt koła i dzielimy na 8 trójkątów. Na każdy trójkąt nakładamy nadzienie. Zwijamy nadając kształt rogalika. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st na około 18 - 20 minut, do lekkiego zezłocenia.









.jpg)











.jpg)




















.jpg)