Szukaj na blogu

środa, 26 marca 2014

COMEBACK CZYLI JAJKA W SOSIE KOPERKOWYM

 Bardzo lubię takie odgrzebywane stare i proste przepisy, które już niestety pomału wypierane są z większości kuchni przez inne, bardziej "modne" potrawy. 
Pozwalają mi one na powrót do przeszłości, do domu rodzinnego, do czasów szkolnych ... 
Takim właśnie przepisem są jajka w sosie koperkowym (chrzanowym lub musztardowym) - bardzo lubiany przeze mnie obiadek a nie gotowany  uuuu... :( pewnie z lat kilkanaście! 
Ogłaszam więc wielkie comeback tej prostej ale jakże pysznej potrawy!



Składniki na sos:
  • bulion (ew. kostka rosołowa)
  • 2 łyżeczki masła
  • łyżeczka mąki
  • śmietana 18%
  • sól
  • pieprz
  • koperek

4 jajka (na 2 osoby)

Wykonanie:

 
Jajka gotujemy na twardo. W garnuszku zagotowujemy bulion, dodajemy masło i posiekany drobno koperek. Mąkę mieszamy ze śmietaną, odrobiną zimnej wody i  kilkoma łyżkami ciepłego wywaru.Wlewamy na gotujący się bulion ciągle mieszając. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Jajka kroimy na połówki lub ósemki i polewamy ciepłym sosem. Serwujemy z ziemniakami i ulubioną surówką.


wtorek, 25 marca 2014

DOMOWY PAPRYKARZ Z RYŻEM

Jeśli lubicie wędzoną makrelę, a  znudziła wam się jej tradycyjna forma, zapraszam do zrobienia pysznego, domowego paprykarza.
 Jest on o niebo lepszy niż ten z puszki, a przede wszystkim zrobiony jest z pełnowartościowych składników, a nie z ... hmmm... nie wiadomo czego :) Kromal razowego chleba albo pełnoziarnista bułeczka z takim domowym paprykarzem 
będzie świetnym pomysłem na zdrowe i smaczne śniadanie.




Składniki:
  • 1 woreczek ugotowanego białego ryżu
  • 2 wędzone makrele
  • 1 słoiczek koncentratu pomidorowego (200g)
  • 1 łyżka ketchupu
  • 1 duża cebula
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 3 łyżki oleju
  • papryka ostra i słodka w proszku
  • pieprz, sól
  • cukier

Wykonanie: 


 Makrelę obieramy z ości i rozdrabniamy widelcem. Cebule  kroimy w kostkę, podsmażamy na złoty kolor na oleju ze szczyptą cukru. marchewkę i pietruszkę gotujemy w lekko osolonej wodzie. Po ugotowaniu ścieramy na tarce na drobnych oczkach.Gdy cebula się zeszkli dodajemy startą marchewkę i pietruszkę, mieszamy. Następnie dodajemy koncentrat pomidorowy, ketchup, ryż, sól, pieprz, obie papryki -  mieszamy wszystko i dusimy całość chwilkę, aby smaki wzajemnie przeszły. Na koniec dodajemy rozdrobnioną makrelę, mieszamy i studzimy. Po wystudzeniu chłodzimy w lodówce. Serwujemy na kanapkach. Paprykarz  najlepszy jest po kilku godzinach od przyrządzenia.



poniedziałek, 24 marca 2014

GOTOWANA SZYNKA

 Wielokrotnie przymierzałam się do wypróbowania przepisu, który już od dawna krąży w internecie,  ale nie ukrywam, że z pewną dozą nieśmiałości 😉
Myślałam: gotować tylko 5 minut??! Przecież ona będzie surowa - szkoda marnować mięso. Aż w końcu zdecydowałam - teraz albo nigdy.
 I bardzo się cieszę, że w końcu nastąpiło to TERAZ, bo szynka jest rewelacyjna. 
Mięciuteńka, soczysta, różowa w środku - rewelacyjna na zimno kanapki. Super smakuje z chrzanem lub z ogórkiem kiszonym, a polewając ją sosem otrzymamy rewelacyjne danie obiadowe ❤


Składniki:
  • szynka wieprzowa (moja ok. 1,3 kg)
  • 2 litry wody
  • 1/3 szklanki soli
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżeczka musztardy sarepskiej 
  • ½ łyżeczka pieprzu ziołowego
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 łyżki majonezu
  • 5 ziarenek ziela angielskiego
  • 4 listki laurowe
  • 5 ziarenek  jałowca 


Wykonanie:

Do garnka wlewamy wodę, dodajemy sól, pieprz ziołowy, cukier, musztardę i majonez i dokładnie mieszamy . Następnie dorzucamy obrane ząbki czosnku, ziele angielskie, listki laurowe i jałowiec.
Szynkę myjemy. O ile jest to ładny okrągły kawałek to po prostu wkładamy ją do zalewy, a jeśli nasza szynka nie jest idealnie okrągła to przed włożeniem do garnka należy ją związać kuchennym  sznurkiem, aby nadać jej ładnieszy kształt. Garnek stawiamy na małym ogniu i doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy od momentu zagotowania przez 5-7 minut, po czym wyłączamy gaz i odstawiamy w chłodne miejsce na co najmniej 6 godzin.  Po tym czasie ponownie włączamy gaz pod garnkiem i znowu doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy przez kolejne 5-7 minut i zostawiamy w zalewie do całkowitego ostygnięcia. 




czwartek, 20 marca 2014

PYCHOTKA

Przepis na Pychotkę znalazłam TUTAJ i od razu dodałam do folderu, w którym zapisuje sobie ciekawe przepisy do wypróbowania. 
Po kilku tygodniach przyszedł czas na podjęcie próby 💪
Przepis oryginalny zmodyfikowałam, gdyż nie bardzo "kręciły mnie" pierniczki, którymi w oryginale pokryta jest góra ciasta. 
Posypałam je w zamian płatkami migdałów.
 A teraz moje odczucia co do efektu końcowego.
 Ciasto robi się szybko, muffinkowym sposobem: składniki sypkie do sypkich, mokre do mokrych. Niestety ciasto po upieczeniu jest bardzo zbite :( i ciężkie chociaż w smaku ok. Może to za sprawą dodanej coli? 
Nie powaliło mnie, chociaż - może się czepiam? Przecież brownie też jest "zakalcowate" 😉
Kremik za to rewelacja! 
Fajny pomysł, żeby do ugotowanego na wodzie budyniu dodać sypką galaretkę. Wyszedł na prawdę rewelacyjny smak ... 
Generalnie ciasto wyszło smaczne, ale następnym razem do tego smacznego kremu wykorzystam ciemny biszkopt albo jakieś ciasto bardziej zbliżone do tradycyjnego "murzynka" 😊



Składniki na ciasto: (blaszka o wymiarach 26x16)
  • 250 g mąki
  • 200 g cukru
  • 3 łyżki kakao
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 250 g rozpuszczonego masła
  • 200 ml coca-coli
  • 2 jajka
  • 75 ml mleka

Wykonanie:
 
Przygotować 2 miski. W jednej  wymieszać wszystkie składniki suche (mąka, pr. do pieczenia, cukier, kakao, sól) a w drugiej wszystkie mokre (masło, jajka, mleko, coca-colę). Następnie do suchych składników wlewamy mokre i dokładnie mieszamy całość rózgą. Przelewamy do małej formy wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w 180*C około 35-40 minut. Po przestudzeniu kroimy ciasto na 2 placki.

Składniki na krem:
  • 3 opakowania budyniu śmietankowego
  • 2 galaretki agrestowe
  • 1 kostka margaryny (u mnie Kasia)

Wykonanie:

Budynie rozrabiamy w 1 szklance wody. Jeśli korzystamy z budyni bez cukru dodajemy cukier wg przepisu na opakowaniu, jeśli budynie są z cukrem - cukru już nie dodajemy. Następnie zagotowujemy 1 litr wody i na wrzątek wlewamy rozrobiony proszek budyniowy. Zagotowujemy. Do gorącego budyniu wsypujemy galaretki i mieszamy do rozpuszczenia. Studzimy. W misce ucieramy margarynę dodając po łyżce budyniu.


Na ciasto wykładamy 1/2 porcji kremu, przykrywamy 2 plackiem, na górę wykładamy pozostały krem. Całość posypujemy płatkami migdałów, jeśli lubimy bardzo słodkie ciasta możemy oblać je dodatkowo polewą czekoladową. Chłodzimy w lodówce.



 

środa, 19 marca 2014

POCHRZANIONA PASTA JAJECZNA

Zamieszczony na PASTĘ przepis jest od A do Z skopiowany z bloga MARGARYTKI - o czym informuję wszystkich bez bicia :)) 
Uwielbiam wszelkie kanapkowe pasty, a te z dodatkiem jajek w szczególności. Tak więc jak tylko Asia zamieściła przepis i piękne apetyczne zdjęcie - nie mogłam się oprzeć i już w tym samym dniu pasta była na kolację :) 
I jak mawiają: w prostocie tkwi siła :)
 Pochrzaniona pasta jajeczna jest pyszna, szybka do zrobienia i niskokaloryczna!



Potrzebujemy do niej tylko:

  • 4 jajek
  • łyżeczki dobrego chrzanu
  • łyżki jogurtu naturalnego
  • odrobiny pieprzu i soli
  • szczypiorku


Wykonanie:

Jajka gotujemy na twardo. Studzimy, najlepiej w zimnej wodzie. Dusimy widelcem, dodajemy chrzan, jogurt, sól i pieprz. Mieszamy, posypujemy szczypiorkiem i ... nakładamy na kanapki albo...  zjadamy bez chlebka :))




wtorek, 18 marca 2014

KRUPNIK Z GRUBEJ KASZY NA WĘDZONYM BOCZKU

Już niedługo pomału będziemy się żegnać z treściwymi, rozgrzewającymi zupkami typu: krupnik, grochowa, gulaszowa ... 
Gotuje je z reguły od jesieni do wiosny a potem szlaban - wraz z nowalijkami wkraczają na salony zupki z młodej fasolki, botwinki i inne pyszne zwiastujące nadejście lata zupy.
 Póki co jest połowa marca, pogoda jeszcze bez rewelacji, spokojnie można więc zaserwować na obiad pożywny krupniczek. Tym razem w wersji z grubej kaszy i na wędzonym żeberku.
 Zupka wyszła pyszna, aż słodka od dodanych warzyw i gęsta, bo do krupniku kaszy nie żałuję :)



Składniki na duży gar:
  • ok. 300g wędzonego boczku
  • liść laurowy
  • ziele angielskie
  • 1 szkl. kaszy jęczmiennej grubej
  • 2 -3 marchewki
  • kawałek pora
  • 2 pietruszka
  • kawałek selera 
  • 1 cebula
  • 2 duże ziemniaki
  • 3 suszone grzybki
  • sól
  • natka pietruszki

Wykonanie:
Boczek zalewamy wodą, dodajemy liść laurowy, ziele angielskie i gotujemy na małym ogniu ok 10 minut. W tym czasie obieramy warzywa:marchew, pietruszkę, seler, por oraz ziemniaki i kroimy wszystko wg uznania np. w kostkę albo ścieramy na tarce na oczkach (oczywiście wszystko oprócz ziemniaków). Kaszę płuczemy w zimnej wodzie najlepiej na sicie. Do gotującego się wywaru dodajemy pokrojone warzywa, opłukana kaszę, opaloną nad palnikiem cebulkę oraz pokrojone w kostkę ziemniaki. Niektórzy preferują krupnik bez ziemniaków, ale ja zawsze dodaję 2-3 - tak jestem przyzwyczajona. Jeśli lubimy możemy dorzucić jeszcze 2-3 suszone grzybki. Całość solimy i gotujemy na małym ogniu  pod przykryciem przez ok. 25-30 minut. Po ugotowaniu zupy wyjmujemy boczek, kroimy w drobną kostkę i ponownie wrzucamy go do garnka. Na koniec dodajemy natkę pietruszki i całość doprawiamy do smaku solą oraz odrobiną czarnego pieprzu. Gdyby następnego dnia krupnik bardzo zgęstniał od kaszy (co jest więcej jak prawdopodobne) możemy rozcieńczyć go odrobiną rosołu/wywaru lub  przegotowaną wodą.


niedziela, 16 marca 2014

DROŻDŻOWE BABECZKI

Każdego roku przed Wielkanocą, mieszkając jeszcze w PL, piekłam małe drożdżowe babeczki do święconki. Babeczek było zawsze tyle, że obdarowywałam nimi rodzinkę i znajomych 😍 
A, że ostatnio nabyłam fajne, nieduże foremki do takowych babeczek - postanowiłam zrobić "próbę" przed wielkanocną i sprawdzić, czy nie wyszłam z wprawy.
Babeczki wyszły pyszne! Puszyste, pachnące cytryną i skórką pomarańczową, której do ciasta dodaję zawsze sporo. 
Nie mogłam się oprzeć i jedną zjadłam jeszcze ciepłą... 
 Babeczki ozdobią koszyczek ze święconką, 
a potem staną się dekoracją wielkanocnego stołu...


Składniki:
  • 0.5 kg przesianej mąki pszennej 
  • 125 g  masła o zawartości 82% tłuszczu
  • 0.5 szklanki cukru
  • 2 jaja + 2 żółtka
  • kilka kropli aromatu cytrynowego
  • 0.5 op. cukru z prawdziwą wanilią 
  • 40 g drożdży
  • 0.5 szklanki mleka
  • 100 g  namoczonych w ciepłej wodzie rodzynek
  • 100 g kandyzowanej skórki pomarańczowej lub cytrynowej 

Wykonanie:

Do miski przesiewamy mąkę. W rondelku podgrzewamy delikatnie mleko (uważając, aby nie było gorące), rozkruszamy do niego drożdże, dodajemy łyżeczkę cukru i łyżeczkę mąki. Zostawiamy w ciepłym miejscu.
Masło roztapiamy, lekko studzimy, powinno być tylko cieple. Jaja i żółtka ubijamy na puszystą masę z cukrem, cukrem waniliowym i aromatem. Do miski z mąką dodajemy wyrośnięty rozczyn z drożdży, ubite jaja i tłuszcz, mieszając energicznie przez ok 10 min drewnianą łyżką. Ciasto powinno być lśniące i dokładnie połączone wszystkie składniki. Na powierzchni powinny pokazywać się pęcherzyki ciasta - znak, że ciasto jest dobrze wyrobione. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce. W chłodniejsze dni korzystam zazwyczaj z piekarnika, leciuteńko nagrzanego, do którego wstawiam miskę z ciastem. Po upływie ok 30-40 min ciasto powinno zdecydowanie podrosnąć, wtedy dodajemy odciśnięte rodzynki, skórkę pomarańczową lub cytrynową i przekładamy je do foremek wysmarowanych tłuszczem i posypanych mąką. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175 st na około 30-35 minut (do tzw. suchego patyczka).

Wyszło 8 sporych babeczek.





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj

Print Friendly and PDF