Szukaj na blogu

poniedziałek, 27 lutego 2017

PASTA JAJECZNA Z SZYNKĄ I OGÓRKIEM KONSERWOWYM

Z pastami do chleba to już tak jest, że w sumie cokolwiek się nie dorzuci, to i tak jest smacznie 😊 
Przynajmniej dla mnie - miłośniczki wszelakich smarowideł do pieczywa. Tym razem do mojej pasty wykorzystałam oprócz jajek, szynkę drobiową i "dosmaczyłam" pokrojonym drobno ogórkiem konserwowym oraz odrobiną chrzanu
Wyszło pysznie! 😋 
Nie podaję proporcji, bo są one uzależnione od tego jaką ilość pasty chcemy uzyskać. 



Użyłam:

  • jajek
  • szynki drobiowej
  • ogórków konserwowych
  • odrobiny chrzanu
  • trochę majonezu
  • soli
  • pieprzu
  • koperku

Wykonanie:

Szynkę drobno siekamy, wraz z ugotowanymi na twardo jajkami blendujemy. Dodajemy pokrojone ogórki konserwowe, chrzan, majonez, sól i pieprz. Oczywiście taką pastę możemy doprawić wg własnego uznania. Chłodzimy w lodówce. Po wyjęciu posypujemy koperkiem lub szczypiorkiem.  





środa, 22 lutego 2017

KRUCHUTKIE FAWORKI NA MASCARPONE

Chciałam zacząć od podania źródła przepisu 😊 
Bo przepis mam od Krystyny (blog:Takie tam moje pomysły), ale wiem, że ona testowała przepis Agnieszki (blog: Czarownica Ness). Zaglądam do Agnieszki, a tu niespodzianka, Aga napisała, że przepis na te pyszności pochodzi z bloga Zjem to 😊
I chyba na tym się zatrzymam ... bo, aż boję się szukać z jakiego źródła skorzystała właścicielka wspomnianego bloga "Zjem to" . 
Może przejdę do sedna czyli moich wrażeń po skosztowaniu tych pyszności. Tak, tak - pyszności! Do ubiegłego roku moim Nr 1 były chruściki na krupczatce. Kruchutkie, cieniutkie, po prostu pyszne. Bieżący rok przyniósł przepis na faworki z dodatkiem serka mascarpone i muszę powiedzieć, że skradły one moje serce już po pierwszym kęsie. Niesamowicie kruche, z pokazowymi "bąbelkami" na powierzchni, o niepowtarzalnym smaku. Pyszne! Gorąco polecam przepis wszystkim fanom tych (niestety kalorycznych, ale co tam 😏) karnawałowych pyszności! 


Składniki: 
  • 250 g serka mascarpone
  • 360 g mąki tortowej + 30 g do podsypywania podczas wałkowania 
  • 6 żółtek z dużych jajek 
  • 1 łyżka spirytusu (ja dałam czystą wódkę)
  • 2 łyżki cukru pudru
  • szczypta soli
dodatkowo: 1 litr oleju rzepakowego do smażenia (u mnie 4 kostki smalcu)
cukier puder do posypania

Sposób przygotowania: (cyt. oryginalny przepis) 



Serek mascarpone, żółtka, cukier, sól i spirytus mieszamy razem (najlepiej robotem) aż do uzyskania jednolitej masy. Następnie stopniowo dodajemy mąkę i dalej mieszamy, aż ciasto będzie jednolite. Ciasto powinno być miękkie i elastyczne, ale nie powinno lepić się do dłoni. Jeśli się lepi, dodajemy odrobinę mąki. 
Podsypujac mąką rozwalkowujemy ciasto na prostokąt, a następnie składamy jednej strony 1/3 ciasta do środka, a potem z drugiej. Znów rozwalkowujemy na prostokąt i znów składamy. Postępujemy tak kilkanaście razy (podobnie jak przy cieście francuskim).
Wywalkowane ciasto pakujemy do worka i wkładamy na 3 godziny do lodówki. 
Po tym czasie rozwalkowujemy ekstra cienko ciasto i szykujemy faworki . Im cieńsze ciasto, tym faworki będą bardziej kruche (podczas smażenia bardzo "puchną"). 
Smażymy na rozgrzanym oleju na złoty kolor z obu stron. Po usmażeniu wykładamy na papierowy ręcznik kuchenny, aby odsączyć zbędny tłuszcz. Zimne posypujemy cukrem pudrem.
                   



niedziela, 19 lutego 2017

MIELONE ZAWIJASY Z NIESPODZIANKĄ W ŚRODKU


Biała kiełbasa  idealnie nadaje się na wszelkiego rodzaju farsze, 
ze względu na swój smak i aromat. 
Robię często roladki z mięsa indyczego z dodatkiem białej kiełbasy czy też roladki ze schabu z pysznym środkiem z białej kiełbasy. Tym razem moje kiełbaski otuliłam sałatą i plasterkami topionego sera, co dodatkowo wzbogacio smak dania. 
Przepis jest prosty i może być fajną alternatywą 
dla klasycznych mielonych 🍴
U mnie z sosem pieczarkowym ,ziemniakami i warzywami 😋



Składniki:
  • kilka sztuk białych, cienkich kiełbasek
  • kilka liści sałaty (ew. kapusty pekińskiej)
  • tyle samo ile kiełbasek - plastrów topionego, żółtego sera
  • mięso mielone (u mnie łopatka - ilość dowolna)
  • 1 cebula
  • 1 jajko
  • sól
  • pieprz
  • majeranek
  • 2-3 łyżki bułki tartej
  • olej

Wykonanie:


Zmielone mięso połączyć w misce z jajkiem, bułką tartą, zrobno pokrojoną cebulą, solą, pieprzem i majerankiem. Dokładnie wyrobić. Każdą białą kiełbaskę zawinąć w liść sałaty, a następnie w plasterer topionego sera. Całość obłożyć mięsem mielonym, tworząc zgrabną roladkę. 
Na patelni rozgrzać olej. Na oleju obsmażyć w każdej strony roladki na lekko brązowy kolor. Nastepnie przełożyć je na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st na około 15 minut, aby dopiekły sie w środku. Równie dobrze, możemy podlać je bulionem i dusić na małym ogniu.
Podawać z ziemniakami , buraczkami lub ulubioną surówką 😍




piątek, 10 lutego 2017

PROSTE CIASTECZKA MOCNO CZEKOLADOWE ( NA JOGURCIE )

Pyszne. 
Mocno czekoladowe i mięciutkie za sprawą dodanego jogurtu. Przechowywane w metalowej puszce, nawet po tygodniu są tak samo kruche jak zaraz po upieczeniu. 
Proste do wykonania. 
W kilka chwil, bez użycia miksera otrzymamy małe pyszności. 
Przepis możemy dowolnie wzbogacić np. o posiekaną białą czekoladę (tak zrobię następnym razem) czy np. o suszoną żurawinę. 




Składniki:

Wykonanie: 


Masło roztopić. Lekko przestudzić. Dodać jogurt, cukier, kakao, a na końcu przesianą mąkę wraz z sodą oczyszczoną. Wymieszać. Ja zrobiłam to bez użycia miksera, tylko przy użyciu zwykłej rózgi. Na końcu zagniotłam ciasto rękoma. Jest trochę klejące, ale bez problemu uda się je wyrobić. Następnie urywamy po kawałku ciasta i formujemy w dłoniach kulki wielkości orzecha włoskiego. Układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Każdą kulkę lekko spłaszczamy dłonią. Ja dla dekoracji posypałam moje ciasteczka płatkami migdałów. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 12 minut. 



środa, 1 lutego 2017

BISCOTTI (CANTUCCI) CZYLI WŁOSKIE PYSZNOŚCI

e włoskie pyszności już po pierwszym kęsie zawładnęły moim sercem ❤❤❤

Są kruche, chrupiące i mocno migdałowe. 

Mimo swojej prostoty (nazwałabym je takimi naszymi sucharkami all inclusive 😏) rewelacyjnie smakują z kubkiem kawy z mlekiem, lub zwykłej zbożówki czy inki. Ciasteczka są proste do upieczenia (mimo, że piecze się je etapami), tak więc nawet jeśli spotkacie je w jakimś większym markecie, nie warto kupować. Pokuście się o zrobienie ich własnoręcznie, a zaręczam, że będziecie mieli wielką frajdę 👍





Składniki:
Do posmarowania:

Wykonanie: 

Połowę migdałów siekamy drobno nożem. Dodajemy przesianą mąkę, szczyptę soli, cukier, proszek dopieczenia. Mieszamy. Dodajemy jajka, skórkę otartą z cytryny i nieposiekane migdały. Zagniatamy na jednolitą masę, a następnie formujemy wałek o średnicy 4 cm, który delikatnie spłaszczamy i  przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Smarujemy roztrzepanym jajkiem i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175-180st na 30 minut. Po tym czasie wyjmujemy ciasto z piekarnika,  przekładamy je na deskę do krojenia i ostrym nożem kroimy na ukośne kromeczki ok 1.5cm szerokie. Pokrojone ciastka układamy ponownie na blaszce i wstawiamy na 8 minut do piekarnika nagrzanego do 160st. Po upływie tego czasu ciasteczka obracamy na drugą stronę i dosuszamy kolejne 8 minut, przez co zyskują konsystencję naszych sucharków, tyle, że o niebo smaczniejszych. 
Przechowujemy w puszce bądź słoju nawet przez kilka tygodni.


sobota, 28 stycznia 2017

UDZIEC Z INDYKA PIECZONY W RĘKAWIE

O wartościach odżywczych mięsa z indyka można by dłuugo się rozpisywać 😉 Ja napiszę w telegraficznym skrócie: zdrowe, niskokaloryczne, bogate w wiele odżywczych wartości, o niskiej zawartości cholesterolu.
Gdyby na bezludną wyspę pozwolono mi zabrać tylko jeden produkt, bez wahania wybrałbym indyka – powiedział w jednym z wywiadów angielski kucharz Jamie Oliver.
Myślę, że jego słowa są najlepszą rekomendacją do spożywania indyczego mięsa jak najczęściej 
Dziś zapraszam Was na udziec indyczy pieczony w rękawie. 
Przepis z niezawodnego "Co mi w duszy gra" (po małej modyfikacji przepisu na marynatę) okazał się strzałem w 10-tkę. 
Mięso wyszło pyszne: kruchutkie i wilgotne. 
Część spożyliśmy z sosem na obiad, a część powędrowała na kanapki 😊

  



Składniki
  • ok 1,60 kg udźca z indyka
Marynata:
  • 4 roztarte ząbki czosnku
  • 2 posiekane cebule
  • trochę tymianku
  • 2 łyżeczki musztardy
  • 2 płaskie łyżeczki słodkiej papryki
  • 1/2 płaskiej łyżeczki ostrej papryki
  • sok z połowy cytryny
  • 1/2 szklanki oliwy lub oleju
  • sól
Sos :

  • zlany sos z pieczenia mięsa
  • sól i pieprz do smaku
  • śmietana 18%
  • mąka do zagęszczenia

Wykonanie


Wszystkie składniki marynaty dokładnie wymieszać. Mięso z indyka natrzeć z każdej strony marynatą, włożyć do pojemnika z przykryciem i wstawić do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.
Następnie przełożyć je do rękawa do pieczenia i wstawić do piekarnika nagrzanego do 185 stopni na ok 90-100 minut. Po upieczeniu mięso zostawić w rękawie do ostygnięcia. Nastepnie wyjąć je na talerz, a sos zlać do garnka. Zagotować, dolać wody, w celu uzyskania większej ilości sosu, doprawić solą i pieprzem i zaciągnąć odrobiną mąki rozmieszanej w niewielkiej ilości wody. Na koniec uświetnić sos śmietaną.




wtorek, 10 stycznia 2017

POMARAŃCZOWA BABKA DANUSI

Uwielbiam babkę gotowaną ❤💗 
Kiedy w końcu dorobiłam sie formy do jej zrobienia, okazało się, że .... nie mam tak wysokiego  garnka 😒, aby ją ugotować. Nawet z tych dużych, które mam do bigosu, foremka wystaje. Wrrr ... Tak więc zanim nie kupię kolejnego wielkiego gara, w którym moja babka będzie się mieściła, szukałam jakiegoś przepisu, który chociaż odrobinę przypominałby moją ukochaną babkę gotowaną. I znalazłam taki 😊 Zdjęcia cudownej, wilgotnej babki na blogu Danusi zachwyciły mnie tak, że pognałam do kuchni. Babka jest prosta technicznie, bez wyszukanych składników, zresztą jak wspomniała Danusia przepis pochodzi od jej Mamy, co było dodatkowym atutem. Wychodzi dokładnie tak jak na zdjęciu: wilgotna, ale nie zbita. Aromatyczna, pachnąca pomarańczami. Dla mnie - przepyszna. 

  


Składniki: wszystkie o temperaturze pokojowej (foremka o dł. 30 cm)
  • 230 g kefiru (lub jogurtu naturalnego)
  • 5 średnich jajek
  • 250 g cukru zwykłego
  • 125 g oleju rzepakowego
  • 125 g masła ( masło stopić i przestudzić)
  • 1 łyżka likieru pomarańczowego (nie jest obowiązkowy, ja zastąpiłam go kilkoma kroplami aromatu pomarańczowego)
  • skórka otarta z jednej całej pomarańczy
  • 100 ml soku pomarańczowego świeżo wyciśniętego ( z 1 pomarańczy)
  • 400 g mąki pszennej krupczatki - nie innej
  • 3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

Wykonanie: 

Foremkę dobrze wysmarować tłuszczem i wysypać kaszką manną lub bułką tartą. 

Zetrzeć skórkę z jednej sparzonej wcześniej pomarańczy i wycisnąć z niej sok. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia.

Zmiksować jajka z cukrem do rozpuszczenia cukru. Dodać stopione masło i olej i miksować. Dodać mąkę, likier, sok, skórkę pomarańczową, oraz kefir i wszystko zmiksować razem na wolnych obrotach tylko do połączenia się składników.
Ciasto przelać do foremki i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st. Piec ok. 55- 60 minut- do tzw. suchego patyczka. 
Ciasto wyjąć z piekarnika i pozostawić w foremce 10- 15 minut. Po tym czasie ciasto wyjąć z foremki i wystudzić na kratce.
Po ostudzeniu babkę polać polewą, lukrem lub posypać cukrem pudrem. U mnie delikatna polewa z cukru pudru i soku pomarańczowego. 






Wersja w okrągłej foremce: 





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj

Print Friendly and PDF