- A u mnie kolejna babka. Mocno cytrynowa z dodatkiem żurawiny. Dość ścisła, i lekko wilgotna. Dla mnie smakowo - bomba 😍 Ta babka to jedna z moich ulubionych, chociaż na blogu jest ich naprawdę sporo. Porcja nie jest duża, więc jeśli ktoś ma większą foremkę proponuję od razu o połowę zwiększyć proporcje.
- 1 szkl mąki pszennej
- 1/2 szkl mąki ziemniaczanej
- 3/4 szklanki cukru
- 130 g masła
- 5 całych jajek
- skórka otarta z 1 sparzonej cytryny, i wyciśnięty z niej sok
- kilka kropli aromatu cytrynowego
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 100 g suszonej żurawiny
- 100 g kandyzowanej skórki cytrynowej
- Wykonanie:
- Żurawinę zalać wrzątkiem. Po 10 minutach odcisnąć. Skórkę z cytryny zetrzeć na tarce, sok wycisnąć. Jaja zmiksować z cukrem na puszystą masę. Dodać obie mąki, aromat cytrynowy, sok z cytryny i proszek do pieczenia. Zmiksować. Na końcu wlać ciepłe, rozpuszczone masło. Ponownie całość zmiksować. Żurawinę i kandyzowaną skórkę cytrynową wymieszać z odrobiną mąki ziemniaczanej. Dorzucić do ciasta. Na koniec dodać otartą wcześniej skórkę cytrynową i wymieszać delikatnie całość łyżką.
- Ciasto przelać do formy wysmarowanej masłem i obsypanej odrobiną mąki (jeśli używanie foremki silikonowej tak jak ja - nie trzeba tego robić). Ciasto wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 40 minut. Po upływie tego czasu sprawdzamy patyczkiem, czy babka jest upieczona.
Składniki:
Po wystygnięciu można babkę polukrować lub posypać cukrem pudrem, co oczywiście
- pominęłam, bo nie przepadam za polewą, lukrem ani cukrem pudrem 😉
