Poniedziałkowe "Dzień dobry" 🌞🌞🌞
Dziś zapraszam na pyszne, kruche ciasteczka przełożone pomarańczową żelką.
Jak pewnie zauważyliście uwielbiam piec ciastka, więc, żeby nie było wciąż tak samo kombinuję jak tu je urozmaicić 😉
Tym razem moje ciastka mają delikatny smak pomarańczy 🍊🍊, i przełożyłam je pomarańczową żelką.
Prosto i pysznie 👌
Ciastka są kruche, mocno maślane i długo zachowują świeżość.
Składniki: (u mnie na 2 blachy ciasteczek)
- 240 g mąki pszennej
- 30 g mąki ziemniaczanej
- 190 g miękkiego masła
- szczypta soli
- 50 g cukru pudru
- aromat pomarańczowy
- skórka otarta ze sparzonej pomarańczy
- 1 łyżka śmietany
- kropla barwnika pomarańczowego (opcjonalnie)
Ucieramy mikserem miękkie masło z cukrem pudrem na jasną, puszystą masę (2–3 minuty). Dodajemy szczyptę soli, aromat pomarańczowy, startą skórkę pomarańczową. Krótko mieszamy. Dodajemy 1 łyżkę śmietany i ponownie krótko mieszamy.
W osobnej misce łączymy ze sobą obie mąki. Wsypujemy je do masy maślanej w 2-3 partiach i mieszamy całość do połączenia składników. Jeśli będziesz wyciskała ciastka przez rękaw cukierniczy w tym momencie przełóż ciasto do rękawa z tylką.
Jeśli chcesz wykrawać ciastka foremką, schłodź ciasto 30 minut w lodówce. Po tym czasie wyjmujemy ciasto na stolnicę, wałkujemy na grubość 3-4 mm i wykrawamy dowolne ciasteczka. Układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawiamy do lodówki, i chłodzimy 1h. Po tym czasie wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175 st na 12-13 minut.
Po upieczeniu studzimy.
Wystudzone przekładamy żelką.
Składniki na żelkę:
Dżem przekładamy do rondelka. Gotujemy na małym ogniu. Do bardzo gorącego wsypujemy galaretkę. Mieszamy do rozpuszczenia, następnie blendujemy na gładką masę. Odstawiamy do wystudzenia i stężenia. Kiedy nasza żelka mocno zgęstnieje przekładamy nią upieczone wcześniej ciasteczka.







O jejuniu! Ale świetny pomysł! Jeszcze tak ciasteczek nie robiłam. Bardzo podoba mi się ten przepis!😁
OdpowiedzUsuńDziękuję Moniu :-)
UsuńProste ale przyznam, że bardzo smaczne :))
Bardzo fajnie się prezentują, nigdy nie jadłam, ale myślę, że jak z pomarańczową żelką smakowałoby mi.
OdpowiedzUsuńJa tez lubię pomarańczowe smaki :-)
UsuńTe ciasteczka wyglądają tak, że człowiek od razu ma ochotę zrobić kawę albo herbatę i zjeść kilka „tylko do spróbowania”. Połączenie kruchego, maślanego ciasta z pomarańczową żelką brzmi naprawdę ciekawie, bo cytrusowy smak może fajnie przełamać tę słodycz. Podoba mi się też to, że kombinujesz z klasycznymi ciastkami, bo czasem mała zmiana robi największą różnicę.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję Andrzeju za odwiedziny i miły komentarz :-)
UsuńŚliczniutkie, słodkie maleństwa:)
OdpowiedzUsuńCzuję zapach pieczonego masełkowego ciasta:)
Pięknie podane i ta kawa w eleganckiej filiżance...wszystko tworzy idealną całość, jak zwykle u Ciebie Helenko:)
Dobrego tygodnia! Buziaki!
Dziękuję Maminku za miłe słowa :-)))
UsuńDobrego tygodnia Kochana!
W sam raz do ławki, mniam!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie, oczywiście ♥️
Dzięki śliczne za odwiedziny, już złożyłam re-wizytę ;-)
UsuńCudowne miejsca opisujesz!
Ciasteczka są tak śliczne, że muszą być przepyszne!
OdpowiedzUsuń