Szukaj na blogu

wtorek, 30 czerwca 2026

PYSZNE DROŻDŻOWE BUŁECZKI Z KONFITURĄ JAGODOWĄ


Jagodzianki moja miłość 😍💓
Niestety mało kiedy mam dostęp do świeżych jagód. Dlatego posiłkuję się czasami konfiturą jagodową lub jagodami mrożonymi (chociaż to zdecydowanie nie to samo co świeże).
A, że "internety" szaleją i gdzie tylko nie zerknę widzę jagodzianki, postanowiłam upiec bułeczki drożdżowe z nadzieniem jagodowym. Do nadzienia wykorzystałam konfiturę jagodową, która lekko zagęściłam. Bułeczki tym razem wyjątkowo nadziałam po upieczeniu (przy użyciu szprycy z długą końcówką), co jest zdecydowanie prostszym i szybszym sposobem.
Jakie wyszły - każdy widzi 😍😉😜



Składniki: na 10 szt
  • 600 g mąki pszennej 
  • 10 g suchych drożdży
  • 3 jajka + 1 żółtko
  • 60 g cukru
  • 250 ml ciepłego mleka
  • 70 g miękkiego masła
Dodatkowo:

Wykonanie:


Jajka, żółtko, cukier i cukier waniliowy ubić mikserem na puch. Następnie dodać mąkę, drożdże i mleko - wyrabiać 3-4 minuty do połączenia się składników. Na koniec dodać miękkie masło. Całość wyrabiać ok 8 minut na średnich obrotach miksera. Wyrobione ciasto przykryć ściereczką i odstawić na 1h do wyrośnięcia. Po tym czasie wyjąć na blat stołu lekko wyrobić. Podzielić na 10-12 części. Z każdej uformować kulkę, i ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć ściereczką i odstawić na 30 minut. Po tym czasie bułki posmarować roztrzepanym jajkiem z mlekiem, i posypać kruszonką. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st na ok 25 minut (do lekkiego zezłocenia). Po wystudzeniu przy użyciu worka cukierniczego i długiej szprycy nadziać bułeczki konfiturą.








9 komentarzy:

  1. O bosz! Ale cudne! Aż głodna się zrobiłam. Chociaż teraz jestem na redukcji więc mogę tylko popatrzeć. I z przyjemnością podziwiam Twój kunszt Kochana Helenko 🥰
    Uściski 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana Moniu :-)
      Wiesz mi, że i na redukcji można jeść takie smakołyki ;-)
      Jestem na to żywym dowodem ha ha ... :-)
      -25 kg przez rok. I próbuję wszystkiego co upiekę.
      Grunt, żeby zachować dzienny deficyt.
      Pozdrawiam cieplutko!!

      PS. Widziałam Twoje zdjęcia, ta redukcja to chyba żart. Pięknie wyglądasz.

      Usuń
    2. Tak Helenko wiem. Ale na początku muszę trochę zmniejszyć żołądek i wtedy będę mogła uszczknąć co nieco 😉 Helenki waga nie kłamie! Zapuściłam się strasznie i teraz trzeba walczyć 💪 co prawdą na urlopie będzie trudniej, ale mam jakiś tam jakiś plan 😉
      Buziaki 😘

      Usuń
    3. Podpisuję się pod słowami Helenki: Monia wyglądasz świetnie!
      Jagodzianki kuszą bardzo, bo i wyglądają obłędnie!
      Dziś mamy pierwszy dzień z temperaturą poniżej 30st, ale mieszkanie wciąż jest przegrzane. Mam zaplanowane pieczenie na sobotę, bo już tęsknię też za domowym chlebem:) Przy okazji będą jagodzianki, bo chociaź raz w sezonie być muszą!
      Pozdrawiam serdecznie i dobrego lipca życzę 🤗

      Usuń
  2. Dziękuję Maminku!
    Życzę pięknej, ale nie upalnej pogody przez cały lipiec :-)
    Tak, masz rację, po fali upałów jeszcze kilka dni w domu jest gorąco, a żeby włączyć piekarnik musi być jednak trochę chłodniej.
    U mnie chyba jagodzianek z prawdziwymi jagodami nie będzie w tym roku :-( Na ten moment można już je kupić w polskim sklepie. 1kg kosztuje ponad 20 funtów - szaleństwo!
    Pozdrawiam cieplutko ... a może lepiej pozdrawiam "rześko" ha ha , bo ciepełka pewnie masz już dosyć :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Idealny przepis na dzisiaj! W końcu mamy dzień jagodzianki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że ja dopiero chwilę temu się dowiedziałam, że dzisiaj takie smaczne święto mamy :-)))

      Usuń
  4. Piękne jagodzianki! Chętnie poczęstowałabym się. Mi takie nie wychodzą:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Kochana nie wierzę, widzę Twoje wypieki, wszystko jest takie piękne!!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj

Print Friendly and PDF