Szukaj na blogu

piątek, 5 czerwca 2026

DROŻDŻÓWKI Z BUDYNIEM I MORELAMI

Mój blog wprost ugina się od przepisów na drożdżowe wypieki 😍😄 
Kocham je i robić i jeść 💖
Dotyk lekko ciepłego, delikatnego ciasta drożdżowego działa na mnie wprost terapeutycznie: wycisza, uspakaja, pozwala myślom swobodnie płynąć ...
Czasami zmieniam klasyczny (tzw.maminy) przepis na ciasto drożdżowe, zwiększając ilość żółtek, dodając śmietanę kremówkę czy twaróg. Inaczej zwijam czy formuję, i zmieniam dodatki: a to inne owoce, a to nadzienie z budyniu, orzechów, maków czy sera. Zawsze jest pysznie! 
Bo drożdżowe nie może, nie smakować 💓
A oprócz walorów smakowych zawsze, ale to zawsze przywołuje u mnie wspomnienia rodzinnego domu ... Babci i Mamy kszątającej się w kuchni, i cudnych zapachów, które z niej dochodziły, szczególnie właśnie tych drożdżowych 👌
Dziś zapraszam na rozpoczęcie "morelowego sezonu". 
Uwielbiam morelowe wypieki, więc jak tylko pojawią się w sprzedaży (w rozsądnej cenie) szaleję z nimi w kuchni.
Na pierwszy rzut poszły oczywiście ... drożdżówki z morelami i budyniem 👌 


Składniki (na około 12 -13 sztuk):
 Na kruszonkę:
  • 120 g mąki pszennej
  • 4 czubate łyżki cukru pudru
  • 60 g miękkiego masła
Ponadto:
  • 1 budyń śmietankowy z cukrem (na 500 ml mleka, ugotowany w 400 ml mleka)
  • świeże morele, pokrojone na kawałki
Wykonanie:
Zrobić rozczyn: z rozkruszonych drożdży, łyżeczki cukru, łyżeczki mąki i części podgrzanego wcześniej mleka. Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Jajka ubić z cukrem i cukrem waniliowym. Kiedy rozczyn wyrośnie, wlać go do miski z przesianą mąką, następnie dodać ubite jaja, aromat, szczyptę soli  i wyrobić gładkie ciasto. Ja korzystam tu z haka miksera. Przykryć je ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na ok. 1h. Wyrośnięte ciasto rozwałkowujemy, ale niezbyt cienko (ok 8-10 mm) i wycinamy kubkiem trochę większe kółka niż obwód szklanki. Układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i odstawiamy w ciepłe miejsce do ponownego wyrośnięcia. Kiedy nasze "kółeczka" podwoją swoją objętość, dnem szklanki (lub innego naczynia mniejszego niż nasz kubek) wyciskamy dołek w naszych drożdżówkach. Każdy dołek posypujemy lekko bułką tartą, nakładamy łyżeczkę budyniu i owoce (u mnie pokrojone morele). Brzegi drożdżówki możemy  posmarować rozkłóconym jajkiem, ale nie jest to konieczne. Całość posypujemy  kruszonką. Pieczemy ok 20-22 min w temp. 180 st.




13 komentarzy:

  1. I kolejne wspaniałe drożdżówki u Helenki! I znowu głodna jestem 😀
    Piękniusie są,a składniki wykorzystane gwarantują eksplozje smaków!
    Ja w przyszłą środę będę piec drożdżówki, taką " bezpieczna" wersję, żeby córka mogła zabrać je na wycieczkę klasowa. Jadą pociągiem i trzeba Jej dać takie drożdżówki żeby za bardzo nie brudziły..
    Udanego weekendu Helenko,u nas od północy pada i tak cały piątek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Moniu :-)
      Twoje córcie mają dobrze z Tobą, zawsze mogą liczyć na coś smacznego.
      U nas też ostatnie dni chłodne, i wciąż coś siąpi z nieba ... :-((( Brrrr...
      Nie lubię upałów, ale 15 st w czerwcu to stanowczo za mało.

      Udanego weekendu i dla Ciebie Kochana! Niech nam zaświeci chociaż przez chwilę słonko ;-)

      Usuń
  2. Pyszności! Drożdżówki kompletne i nadzienie pyszne i cudowna kruszonka. Takie właśnie najbardziej mi smakują:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, z owocami, budyniem czy serem i kruszonką - najlepsza wersja.

      Usuń
  3. Heleko, drożdżówki wyglądają cudnie i kuszą z fotek, a ja podobnie jak Ty, jestem uzależniona od drożdżowego ciasta:)
    Przyznam zupełnie szczerze, że inne ciasta są u nas naprawdę bardzo rzadko. Nawet jak planowałam sernik, to wyszły serniczki ale drożdżowe:))
    Na morelach się zawiodłam, bo były tak kwaśne, że całonocne moczenie w miodzie niewiele dało. Musiałam przegotować z cukrem i oczywiście wykorzystałam do drożdżówki ale i tak smak był mocno wyrazisty:))
    Nektarynki trafilam fajne, bo i chrupiące i słodkie i wczorajsze bułeczki były pyszne!
    Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu🤗☀️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mamy coś wspólnego Maminku - miłość do drożdży :-)))
      Uwielbiam, i na słodko, i wytrawnie.
      Ja morele trafiłam super, nie mam pojęcie jaka to odmiana i skąd przywieziona. Mam je cały sezon w sklepie (gdzie pracuję), i mam możliwość najpierw spróbować czy są słodkie i aromatyczne, bo wiadomo, że owoc - owocowi nie równy.
      Dziś też będzie ciacho z morelami (no chyba, że zjem wszystkie, bo co dochodzę do miseczki w kuchni, to jedna ubywa), planuję pleśniaka/skubańca (różnie nazywają). Ciasto kruche już w lodówce się chłodzi, a ja zaraz zmykam do pracy. Niestety mam każdą sobotę pracującą.
      Słoneczka i odpoczynku Maminku!

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że nie będzie przymusowego odwyku od drożdżowych wypieków:))
      Pleśniak....o mniam, taki pleśniak to rarytasik i jeszcze wspomnienia:)
      Morelki wcześniej trafiłam pyszotne, dlatego bez wahania zakupiłam więcej, a tu zonk!
      Nie mam niestety jak spróbować, więc to taka trochę loteria:)
      Wszystkiego dobrego życzę 🤗☀️

      Usuń
  4. Wspaniałości :)))) Uwielbiam drożdżówki, a te wyglądają przepysznie :) Kocham właśnie taką wersję z kruszonką, koniecznie musi być obecna :)
    Pozdrawiam serdecznie, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana! Jak drożdżówka to kruszonka obowiązkowo :-)))
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  5. Jak Ty to pięknie napisałaś, Helenko... Bo o smaku bułeczek to nawet nie będę pisać, każdy wie, że najlepsze drożdżówki są u Ciebie (i jeszcze paszczaki i cynaminki Maminka :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana Marzyniu!!!! Buziaki z odległej Walii :-)))

      Usuń
  6. Jezus znów zrobiłam sie głodna! Uwielbiam drożdżówki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również uwielbiam!! Drożdżowe to jedyny rodzaj ciasta, któremu nie potrafię powiedzieć NIE :-)))

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj

Print Friendly and PDF