Dziś zapraszam miłośników słodkości na prawdziwą czekoladową ucztę, a mianowicie na czekoladową wersję babeczek 😍
Mega wilgotne, aromatyczne, z kajmakiem w środku i posypką toffi na górze.
Jak wszystkie muffinki i babeczki są dziecinnie proste do zrobienia, i nie ma ryzyka, że nie wyjdą 😉
Do wykonania potrzebujemy miskę, rózgę kuchenną i kilka prostych składników.
Polecam!
Składniki: (wszystkie o temperaturze pokojowej)
- 220 g mąki pszennej
- 4 łyżki kakao
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 jajka
- 150 g cukru
- 110 g masła roztopionego
- 120 ml mleka
- 120 g jogurtu naturalnego
- 2-3 łyżki posypki toffi
- kajmak
- kilka kropli ulubionego aromatu (u mnie pomarańczowy)
Umieszczamy w misce wszystkie suche składniki: przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia, kakao, cukier. W drugiej misce łączymy przy użyciu rózgi kuchennej roztopione, wystudzone masło, mleko, jajka, aromat i jogurt naturalny. Łączymy zawartość obu misek. Mieszamy tylko do połączenia składników. Przygotowujemy formę na muffinki lub dowolne silikonowe foremki do babeczek. Nakładamy 1 czubatą łyżkę czekoladowej masy, następnie łyżeczkę kajmaku, na niego znowu czekoladową masę. Górę posypujemy kosteczkami toffi (lub posiekaną czekoladą). Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175 stopni na 20 minut.









Babeczki wyglądają obłędnie! Co prawda ja średnio za kajmakiem jestem, jakby to nie zabrzmiało za słodki dla mnie 😉
OdpowiedzUsuńUdanego weekendu i gorące uściski Helenko 🥰
Monia całkowicie Cię rozumiem, bo ja (ha ha ha) kajmaku zwyczajnie nie lubię. Dostałam od koleżanki słoik kajmaku, i postanowiłam go wykorzystać do babeczek. A, że o tym smaku przepisu na muffinki jeszcze na blogu nie było, była więc okazja upiec.
UsuńDla Ciebie również Moniu spokojnego, słonecznego weekendu!
Też czasem tak mam, że dostanę coś od znajomych, czego sama bym nie kupiła i potem trzeba kombinować 😉
UsuńNiestety czekolady nie mogę jeść
OdpowiedzUsuńIdealne do wiatropieca! Szybko, prosto, rach ciach i babeczki do kawy gotowe:)
OdpowiedzUsuńDla mnie super! Z nadzieniem bardziej wypasione, ale i bez kajmaku będą pyszotne! Zapisuję przepis:)
Wszystkiego dobrego Helenko 🤗
Ja też kocham ekspresowe wypieki ;-)
UsuńTen kajmak to tylko dlatego, że dostałam od koleżanki, i nie bardzo wiedziałam co z nim począć.
W każdym razie same w sobie są bardzo smaczne, więc polecam z czystym sumieniem.
Spokojnego weekendu Maminku!
Prosty przepis, a babeczki bardzo efektowne. Nie wspomnę już o tym, że na pewno pyszne. Szkoda, że nie można ukraść jednej przez ekran :)
OdpowiedzUsuń:-) Dziękuję ślicznie! Pozdrawiam
UsuńOoo, te kawałeczki toffi, DLACZEGO w dzieciństwie nikt mi nie piekł takich babeczek?! Być może dlatego, że każde cukierki (jeśli udało się je dostać) pożeraliśmy ZANIM trafiły do kuchni... Buziaki serdeczne Helenko, szafarko pyszności :-*
OdpowiedzUsuńŚciskam mocno Marzyniu ! xxx
UsuńAleż smakowitości, ja przyznam, że kajmak uwielbiam i często stosuję w swoich wypiekach :)) A jaki serwis masz cudny, fajnie się kolorystycznie wpasował do babeczek :))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło, Agness:)
Dziękuję Agness!! :-)
UsuńŚwietne, mega czekoladowe i z taką pyszną wkładką:)
OdpowiedzUsuńWigotne, czekoladowe, i słodkie - dla łasuchów ;-))
UsuńProsty przepis a cieszy. Ta rózga to jakiś regionalizm? Bo nie spotkałam sie z taką nazwą.
OdpowiedzUsuńPoważnie? :-) Rózga kuchenna to powszechnie przyjęta nazwa na tzw. trzepaczkę. Zerknij w necie ;-)
UsuńPowinnaś dostać baba za takie kuszenie! Lecę do sklepu po produkty!!
OdpowiedzUsuńHa ha ha ... głowa pełna pomysłów, więc jeszcze troszkę Was pokuszę :-)))
Usuń