Domowa rolada z karkówki to klasyczne danie polskiej kuchni, które od lat gości na wielu rodzinnych stołach. Przygotowywana według sprawdzonych, domowych receptur, zachwyca soczystym mięsem, wyraźnym smakiem i aromatem przypraw.
Pyszna zarówno na ciepło, jak i na zimno 👌
Składniki:
- ok 1.20 - 1.50 kg karkówki
- 2 duże ząbki czosnku
- 2 średnie cebule
- sól
- pieprz ziołowy
- majeranek
- słodka papryka
- lubczyk
- musztarda
- olej - do podsmażenia
Wykonanie:
Ostrym nożem nacinamy karkówkę poziomo (ale nie do końca!) i rozkładamy jak książkę. Z obu stron lekko rozbijamy ją tłuczkiem. Oprószamy z obu stron solą, pieprzem ziołowym, majerankiem, lubczykiem, słodką papryką. Jedną (wewnętrzną stronę) smarujemy musztardą, nakładamy pokrojoną cebulę i posiekany czosnek.
Mięso zwijamy ściśle w roladę i związujemy w kilku miejscach bawełnianym sznurkiem .
Mięso zwijamy ściśle w roladę i związujemy w kilku miejscach bawełnianym sznurkiem .
Tak przygotowaną roladę zawijamy w folię spożywczą i wstawiamy do lodówki najlepiej na kilka godzin. Po tym czasie zamarynowane mięso obsmażamy na oleju, żeby zrumieniło się ze wszystkich stron. Następnie roladę przekładamy do naczynia żaroodpornego albo do rękawa foliowego. Pieczemy w piekarniku 1.5 h w temperaturze 185 st.
Zostawiamy w naszym naczyniu do wystudzenia. Po wystudzeniu ściągamy sznurek.

.jpg)



Oooo jak pyszotnie prezentuje się ta karkówkowa rolada... ta zapieczona i rumiana skórka....mniamm!!!
OdpowiedzUsuńUwielbiamy takie pieczonki i obowiązkowo muszą być na święta, a do tego sałatka i chrzanik:)
W taki sposób nie przygotowywałam mięsa, ale ja to nadrobię, a przepis już trafił do zapamiętnika:)
Serdeczności zostawiam! Buziaki!
O tak, masz rację, z sałatką albo chrzanem - idealny zestaw ;-) Pozdrawiam cieplutko!!
UsuńDziękuję za wizytę na moich stronkach. Jakie ścieżki przyprowadziły Cię do mnie?
OdpowiedzUsuńMiałam tylko zerknąć na Twoje strony, ale chyba zostanę na dłużej i postaram się zaglądać tutaj częściej.
Będzie mi miło, jak również kiedyś zajrzysz do mnie.
Nie mogę zaoferować Ci herbatki i czegoś słodkiego, ale zawsze znajdziesz ciepłe słowo.
A karkówkę lubię, ale na zimno...
Witaj Ismeno. Trafiłam w Twoje progi przypadkiem, gdzieś wyświetlił mi się Twój komentarz, i tak ... po nitce do kłębka ;-) Czytanie Twoich wpisów to istna uczta dla ducha (nie zawsze musi być kawa czy herbatka i coś do niej ;-) ), więc będę wpadała jak tylko czas pozwoli. Dziękuję za Twoje odwiedziny, i zapraszam w miarę możliwości częściej. Wszystkiego dobrego!
UsuńBędzie mi bardzo miło. Czekam zatem...
UsuńKarkówka tak przyrządzona musi być pyszna. U mnie zawsze na pierwszym miejscu wśród domowych, świątecznych wędlin. Twoja wygląda niezwykle apetycznie i zachęcająco!
OdpowiedzUsuńBardzo mi miło to czytać :-))) Pozdrowionka!
Usuń