Szukaj na blogu

poniedziałek, 13 kwietnia 2026

CHATKA PUCHATKA. POMARAŃCZOWO-CZEKOLADOWA

Chatka Puchatka, chatka serowa, chatka baby Jagi ... wiele nazw, a oznaczają jedno: kultowe ciasto (deser) bez pieczenia, z czasów PRL-u.
Pamiętam jak dziś jak robiła je moja Mama, a my z siostrami zajadałyśmy z apetytem 😍💗 Robiłam je 2 czy 3 razy, 20-30 lat temu ... czyli całe wieki!! No i postanowiłam odkopać przepis i odświeżyć sobie pamięć jak ono smakuje 😋 Oczywiście nadałam mu taki troszkę nowszy wygląd, ale pyszny smak, niezmiennie pozostał ten sam. 



Składniki:
  • 500 g zmielonego twarogu
  • 200 g miękkiego masła
  • 3/4 szkl cukru pudru 
  • 1 czubata łyżka kakao
  • 36 sztuk herbatników
  • odrobina aromatu migdałowego (do ciemnej masy)
  • odrobina aromatu pomarańczowego (do pomarańczowej masy) + 2 krople barwnika spożywczego pomarańczowego
Dodatkowo:

1 galaretka pomarańczowa rozpuszczona w350 ml gorącej wody, odstawiona do zastygnięcia, a następnie pokrojona w kostkę (lub paski)

Wykonanie:

Masło ucieramy z cukrem pudrem na puszystą, gładką masę. Dodajemy po łyżce twaróg. Kiedy składniki się ładnie połączą masę dzielimy na 2 części. Do jednej dodajemy kakao i aromat migdałowy, do drugiej kilka kropli barwnika spożywczego pomarańczowego i aromat pomarańczowy. Mieszamy łyżką. 
Herbatniki układamy na folii aluminiowej w 3 rzędach po 6 szt w każdym rzędzie. Na herbatniki delikatnie wykładamy czekoladową masę. Ja wyciskałam ją najpierw przez rękaw cukierniczy, a następnie rozsmarowywałam nożem. Na nią układamy ponownie warstwę herbatników, a na nie wykładamy masę pomarańczową. Na środku masy układamy paski lub kostkę galaretki pomarańczowej.
Unosząc dłuższe boki do góry formujemy "trójkąt". Delikatnie wyrównujemy i wstawiamy do lodówki na 2 godziny.


Po tym czasie przygotowujemy polewę czekoladową z:
  • 150 g mlecznej czekolady
  • 100 ml śmietany 30%
  • łyżki posiekanych dowolnych orzechów
W mocno ciepłej śmietance rozpuszczamy połamaną czekoladę. Mieszamy do rozpuszczenia. Do gładkiej polewy dodajemy posiekane orzechy. Mieszamy. Polewamy deser.










5 komentarzy:

  1. O tak!!! To jest najsłodsze wspomnienie dzieciństwa:) Pamietam ten smak, aromat rumowy...i to oczekiwanie, aż będzie już gotowe do krojenia:)
    Pięknie wyszła Twoja chatka!!!
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dokładnie tak było Maminku :-)) Czekałyśmy z siostrami z niecierpliwością, kiedy Mama da "zielone światło" do krojenia :) To były czasy co?! Pozdrowionka!

      Usuń
  2. Helenko!
    Cudowny deser! A wiesz że na gwiazdkę miałam takie zrobić, tylko czasu mi brakło 😉 a kilka lat temu zrobiłam taka do której włożyłam misie wycięte z ciasta czekoladowego. A dzięki temu że przypomniałaś ten pomysł, będę myśleć czy da się go trochę odchudzić? 🤔
    Udanego tygodnia 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Kochana, z misiami musiał wyglądać bajecznie!!! Faktycznie, nie jest to mało kaloryczny deser, ja i tak obcięłam 50 g masła ;-), bo 250 g (tak miałam w starym przepisie) to jednak sporo. Jak wymyślisz "chudszą" wersję daj znać! Dobrego tygodnia i dla Ciebie Moniu.

      Usuń
  3. W moich wspomnieniach z dzieciństwa nie ma niestety takiego ciacha. Ani babcia ani mama nie robiły chatki puchatka. Może ja zrobię, bo ciacho wygląda bardzo apetycznie!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj

Print Friendly and PDF