Dziś zapraszam na naleśniki. Ale takie trochę inne, bo do ich zrobienia wykorzystałam same białka. Okazuje się, że żółtka wcale nie są niezbędna, i generalnie nadają one naleśnikom tylko bardziej słoneczny kolor.
Naleśniki na samych białkach są delikatne i mięciutkie, a oprócz tego, że są bardzo smaczne to dostarczają nam sporo białka. Mój przepis nie zawiera cukru, możemy więc jeść je na słodko, albo zawinąć w nie jakiś pyszny, wytrawny farsz.
- ok 2.5 szkl mąki
- 6 białek (około 200 ml)
- ok 250 ml mleka
- ok 150 ml gazowanej wody
- szczypta soli
- 1 łyżka oleju
- mało klarowane lub olej - do smażenia
Wykonanie:
Białka lekko spieniamy trzepaczką/rózgą kuchenną (nie ubijamy na sztywno). Dodajemy mleko, przesianą mąkę, olej i wodę gazowaną. Płyny (mleko, woda) oraz mąkę dodajemy wg własnego uznania. Ja lubię cienkie naleśniki, więc moje ciasto było rzadkie. Otrzymane ciasto odstawiamy na 15 minut. Po tym czasie smażymy na dosyć mocno rozgrzanej patelni.
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

Naleśniki pierwsza klasa, wyglądają przepysznie, muszę koniecznie wypróbować, a produkcja pączków już niebawem więc przepis się przyda 😋
OdpowiedzUsuńBiałek zawsze nadmiar (przynajmniej u mnie), więc kombinuję Jolu i wyszukuję przepisy, żeby wykorzystać ich nadmiar. Zwłaszcza, że bezów nie piekę, bo ich nie lubię :-)
UsuńJa jestem słodkolubna i bezy są na dość wysokiej pozycji 😀 A mój połówek ze słodyczy lubi schabowe i bezy 😀 lubimy bezy, ale mało ich piekę.
UsuńNo to mi narobiłaś smaku Helenko, bo naleśniki były u nas dość dawno, a na samych białkach nigdy nie robiłam. Zapisuje przepis i koniecznie muszę go wyprobować, bo na pewno będzie taki czas, że białka zostaną do wykorzystania.
OdpowiedzUsuńNaleśniki bardzo apetyczne!
Pozdrawiam cieplutko:)
Ja Marysiu naleśniki jem sama, bo Mąż nie lubi, więc smażę je bardzo rzadko. Ale jak już usmażę, to jem 2 dni :-))) Lubię z domowym dżemem czy konfiturą, ale chyba najbardziej to tylko z odrobiną cukru :-)
UsuńDziękuję Kochana, pozdrawiam!
Na samych białkach jeszcze nie próbowałam...
OdpowiedzUsuńTo był również mój kulinarny debiut, i musze przyznać, że bardzo udany.
UsuńWitaj już wrześniowo Helenko
OdpowiedzUsuńNaleśniki uwielbiam.
Te Twoje wyglądają przepysznie. Muszę wypróbować przepis na samych białkach
Gorąco polecam :-)
UsuńPozdrawiam serdecznie!
Bardzo fajny pomysł, czasem po innych przepisach zostają mi białka i nieraz szukam na nie jakiegoś sposobu ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko :))