czwartek, 6 sierpnia 2026

LECZO Z FASOLKĄ SZPARAGOWĄ, PAPRYKĄ I KIEŁBASĄ

Leczo z fasolką szparagową, papryką i kiełbasą to idealny pomysł na sycący, domowy obiad pełen kolorów i smaku 👌Bardzo dawno nie robiłam, więc postanowiłam ugotować - tym razem dorzucając fasolkę szparagową, a pomijając cukinię. Właśnie to kocham w takich daniach jednogarnkowych, że za każdym razem można dowolnie kombinować ze składnikami, i jednocześnie ze smakiem potrawy. Leczo gotuję zawsze spory garnek, lubię je odgrzewane kolejnego dnia. Wydaje mi się, że zyskuje ono wtedy dodatkowo na smaku, kiedy składniki wzajemnie się przegryzą. 



Składniki:

Wykonanie:

Fasolkę kroimy w mniejsze kawałki, wrzucamy do wrzącej wody i gotujemy al dente
Cebule obieramy, kroimy w półplasterki, kładziemy do rondla, na rozgrzany olej, szklimy mieszając od czasu do czasu. Po chwili dokładamy obrany i drobno posiekany czosnek.  Zdejmujemy na chwilę naczynie z ognia, wsypujemy  papryki w proszku, mieszamy i  stawiamy ponownie na ogniu. Kiełbasę kroimy w półplasterki, przekładamy do rondla z cebulą. Chwilę podsmażamy całość, a następnie dodajemy pozbawione gniazd nasiennych i pokrojone na kawałki papryki. Wlewamy pomidory w sosie własnym (ja zawsze wcześniej je blenduję ), dodajemy koncentrat, doprawiamy solą i pieprzem. Dusimy na małym ogniu maksymalnie 15 minut, uważając, aby nie rozgotować papryki. Na koniec dorzucamy ugotowaną wcześniej fasolkę. Mieszamy. Posypujemy posiekaną zieleniną. 





19 komentarzy:

  1. Właśnie mam zakupioną fasolkę, to jest okazja żeby wykorzystać przepis " z marszu" :)
    Szybko, prosto i pysznie!!!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że zjesz z apetytem :-)))
      Uściski! xxx

      Usuń
  2. Kilka dni temu robiłam leczo, jednak jakieś lenistwo mnie ogarnęło. Odkręciłam słoik i naruszyłam zapasy zimowe. Fasolka szparagowa miała być dodatkiem do zupy, ale została zjedzona solo. Jeśli nie miną te upały, to dalej będę szła na łatwiznę 😀Twoje danie wygląda bardzo apetycznie 😋

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana wcale się nie dziwię, że do kuchni nikomu nie śpieszno w takie upały. U nas tylko jeden tydzień była temperatura ponad 35 st i ... umieraliśmy :-)))
      Życzę jak najszybciej powiewu chłodniejszego powietrza!

      Usuń
  3. Takiej wersji lecza jeszcze nie jadłam! A dostałam akurat świeżutką fasolkę szparagową :D Dzięki za inspirację! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale narobiłaś mi apetytu. Zapomniałam, że to danie istnieje 😞
    Muszę, koniecznie, zrobić to leczo.
    Twoje, jak zwykle, wygląda smakowicie - brawo.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie leczo i właśnie zamiast pieczarek dodaję fasolkę szparagową. Jedynie co, to zamiast koncentratu używam passaty, a reszta identyko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię lecza i fasolkę szparagową, razem wyglądają świetnie i co najważniejsze szybko się robi. Ale zdjęcia masz super, od razu od samego patrzenia robię się głodna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dziękuję ślicznie Ewo. A ja wciąż z moich zdjęć nie jestem do końca zadowolona :-)))

      Usuń
  7. Patrząc na tę śliczną miseczkę, widzę kiełbaskę z warzywami :-D Aleś podmaściła domownikom! A fasolki nie dodawałam nigdy do lecza, dzięki Wam mogę wypróbować niby proste, ale dla mnie nowe myki :-) Buźki, Heluniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buziaki Marzyniu, spokojnego weekendu Kochana xxx

      Usuń
  8. Fasolka szparagowa... Dla mniej e pod każdą postacią. Uwielbiam
    Pozdrawiam serdecznie z moich zielonych opowieści

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam fasolkę :) I żółtą, i zieloną, i szeroką ... Pychotka!
      Pozdrawiam Ismeno!

      Usuń
  9. Ależ ciekawy przepis, nigdy nie jadłam leczo z dodatkiem fasolki szparagowej. Uwielbiam to warzywo i chętnie wypróbuję je i w takiej odsłonie :))
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agness :)
      Mam nadzieję, że o ile się skusisz - będziesz zadowolona z efektu.

      Wszystkiego dobrego!

      Usuń
  10. Leczo częściej robię jesienią ale latem, czemu nie? Zwłaszcza z moją ulubioną fasolką szparagową! Pozdrawiam serdecznie ♥️

    OdpowiedzUsuń