Mięciutkie w środku, lekko chrupiące na zewnątrz i pachnące jabłkami 🤍
Te racuszki na kefirze to idealny pomysł na szybkie śniadanie, podwieczorek albo słodką kolację. Bez drożdży, bez czekania – gotowe w kilka minut!
I co dla mnie najważniejsze? Nie są opite olejem. Dodatkowo:
✨ Kefir sprawia, że są puszyste i delikatne
✨ Jabłka dodają naturalnej słodyczy i soczystości, a skórka cytrynowa pięknego aromatu
✨ Najlepsze z cukrem pudrem, konfiturą lub odrobiną miodu
Kto ma ochotę na porcję jeszcze ciepłych racuszków prosto z patelni? 😍
Składniki:
- 2 szkl mąki
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 4 łyżki cukru
- 1 cukier waniliowy o wadze 16 g.
- 2/3 szkl kefiru lub maślanki o temp. pokojowej
- 1 jajko
- 2 łyżki oleju
- skórka otarta z 1 sparzonej cytryny
- 1 starte na oczkach jabłko
- szczypta soli
- olej - do smażenia
Kefir roztrzepujemy z jajkiem. Dodajemy cukier, cukier waniliowy, mąkę połączoną z proszkiem do pieczenia, olej, sól i skórkę z cytryny. Łączymy składniki mieszając łyżką, następnie dodajemy starte na oczkach jabłko i wyrabiamy ciasto. Pod wpływem jabłka ciasto zacznie się kleić, więc musimy podsypać je odrobiną mąki. Formować racuszki możemy na 2 sposoby. Nabierając łyżką ciasto, i zsuwając je na olej, albo delikatnie rozwałkować, foremką wycinać kółka, i za pomocą szpatułki przenosić je na rozgrzany olej.
Smażyć z obu stron na złoty kolor, na średniej mocy palnika. Po usmażeniu odsączyć na ręczniczku papierowym, i lekko ciepłe posypać cukrem pudrem.







O wow!!! Jakie one śliczniutkie, puchate i apetyczne! Najpierw myślałam, że to pączki, bo takie idealnie równiuteńkie i jeszcze ze złotym brzegiem, a tu niespodzianka - placuszki i to jeszcze z jabłkami...mniam:)
OdpowiedzUsuńRobię placuszki na kefirze, ale nigdy nie zagniatałam ani nie wałkowałam ciasta i muszę obowiązkowo wypróbować przepis, bo ja ten cudowny smak i zapach, czuję swoją wyobraźnią:))
Miłego weekendu Helenko życzę i serdecznie pozdrawiam!
Przyznam szczerze, że nigdy nie wałkowałam ciasta na racuchy 😄 zawsze robiłam je tylko nakładane łyżką. Ten sposób z wałkowaniem i wycinaniem bardzo mnie zaciekawił — muszę koniecznie wypróbować! Racuszki wyglądają obłędnie, aż czuć ten jabłkowo-cytrynowy aromat 🤍 dziękuję za inspirację!
OdpowiedzUsuńWitaj Helenko 🥰
OdpowiedzUsuńTo ja dołączam do grona tych, którzy nie wałkowali ciasta na racuszki. No i muszę przyznać że do tej pory robiłam racuszki na drożdżach. Koniecznie muszę zrobić na kefirze, bo wyglądają mega puchato i smakowicie!
Udanego tygodnia Helenko 🥰