wtorek, 1 września 2026

ZEBRA NA BIAŁKACH

Zebra na białkach to pyszne, lekko wilgotne ciacho, do którego wykorzystuję nadmiar białek. A wiadomo, że jak się dużo piecze, to białka z lodówce zawsze są 😜
Jak każda zebra - ciasto jest proste do wykonania, i zawsze się udaje. 



Składniki wszystkie o temp.pokojowej
: (foremka podłużna o wymiarach 24 cm x 12 cm)
  • białek jaj - ok. 220 g 
  • 150 g cukru 
  • 80 ml oleju
  • 100 ml kefiru 
  • 150 g mąki + 2 płaskie łyżki dodatkowo
  • 1 op. budyniu waniliowego o wadze 40 g.
  • 8 g kakao + kilka kropli aromatu migdałowego
  • 1 łyżeczki proszku do pieczenia
Wykonanie:


Białka ubijamy na sztywno, pod koniec ubijania dodajemy partiami cukier. Do sztywnej piany dodajemy olej, kefir, proszek budyniowy oraz przesianą wraz z proszkiem do pieczenia mąkę (150 g). Mieszamy delikatnie tylko do połączenia się składników. Otrzymaną masę dzielimy na 2 części. Do jednej dodajemy kakao, do drugiej 2 łyżki mąki. Mieszamy. 
Keksówkę wykładamy papierem do pieczenia. Na środek nakładamy 2 łyżki ciasta ciemnego, na nie 2 łyżki ciasta jasnego - i tak do wyczerpania obu mas. 
Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 st na 45-50 minut (do tzw. suchego patyczka). 






11 komentarzy:

  1. Piękna zeberka! Też gdzieś w zakamarkach kopii roboczych mam podobny pomysł 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że Twoje kopie robocze Moniu też pękają w szwach :-)))
      U mnie około 40 przepisów czeka na swoją kolej czyli mój wolny czas, aby napisać na blogu przepis, i wybrać odpowiednie zdjęcia.
      Uff ... ciężkie jest życie blogera! ;-)

      Usuń
  2. Kolejne słodkie cudeńko.
    Jak się napatrzę na tę fotografie to nawet zapach zaczynam czuć 😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha ha to jesteś zdolna bestia, skoro zapach czujesz :)))

      Usuń
  3. No przecież zebra, to było obowiązkowe ciasto przez całe lata:)
    Przyznam szczerze, że na samych białkach nie piekłam, a jak widać na załączonych fotkach, wychodzi świetnie!
    Wiem, że smakuje wybornie, ale w tak pięknej oprawie, to rozkosz i dla podniebienia i dla oczu:)
    Śliczna porcelana!!!
    Buziaki gorące:-**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie Marysiu, zebrę piekła jeszcze moja Mama. Bardzo lubię to proste, klasyczne ciasto. Zresztą ja wszystkie babki lubię, a to przecież nic innego jak babka :-)
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  4. Zapisuję przepis :)) Bardzo często zostają mi białka z wypieków i mam problem z pomysłami jak je wykorzystać. Przeważnie robię pavlovą, beziki, kokosanki, i szukam pomysłów co jeszcze można upiec:) A ta zebra wygląda pysznie :))
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przepis się przyda :-)
      U mnie też zawsze białek nadmiar, zwłaszcza, że nie piekę bezów, bo ich nie lubię.
      Dziś zrobiłam stos naleśników na samych białkach, przepis będzie za jakiś czas :-)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  5. Ale mi narobiłaś smaka... Zapisuję przepis i podaję dalej, bo nieraz po pieczeniu dostają białka i nie wiadomo do końca co z nimi zrobić ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, aby wyjść na przeciw zapotrzebowaniu na przepisy z wykorzystaniem białek, powstała u mnie nowa zakładka "POMYSŁY NA WYKORZYSTANIE BIAŁEK". Sama zawsze mam ich nadmiar i głowię się, co z nich zrobić :)

      Usuń
  6. Też tak czasem wykorzystuję nadmiar białek 🙂

    OdpowiedzUsuń