Miękka, puszysta, pachnąca ... 😍👌 Dzięki zaparzeniu części mąki gorącym mlekiem - znacznie dłużej zachowuje wilgotność, ale pewnie znacie ten sposób, bo wspominałam już o nim kilkakrotnie.
Gwarantuję, że zachwycicie się jej smakiem.
U mnie punkt obowiązkowy na liście wielkanocnych wypieków 👍😜
- 500 g mąki pszennej
- 6 żółtek
- 160 g cukru
- 1 cukier waniliowy o wadze 16 g.
- 140 g miękkiego masła
- 300 ml mleka
- 35 g świeżych drożdży
- 80 g suszonej żurawiny
- 100 g skórki pomarańczowej
Żurawinę namoczyć. Po 30 minutach wodę odlać, a rodzynki osuszyć ręczniczkiem.
150 g mąki zalać 1 szklanką wrzącego mleka, wymieszać energicznie łyżką lub mikserem, odstawić do przestudzenia, i osiągnięcia temperatury pokojowej.
Drożdże rozkruszyć, dodać do nich 1 łyżeczkę cukru, 1 łyżeczkę mąki i resztę ciepłego mleka (50 ml). Wymieszać i odstawić na ok. 20 minut do wyrośnięcia.
Żółtka utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę, dodać zaparzoną mąkę, wyrośnięty rozczyn oraz pozostałą (350 g) mąkę.Wyrabiać mikserem 10 minut, po czym dodać miękkie masło i wyrabiać jeszcze przez kilka minut, aż ciasto całkowicie wchłonie masło. Pod koniec wyrabiania dodać żurawinę posypaną łyżeczką mąki i skórkę pomarańczową. Wymieszać mikserem albo ręcznie łyżką. Przykryć i odstawić do wyrośnięcia do podwojenia objętości. U mnie trwało to ponad 1.5 godziny.
Po wyrośnięciu przełożyć do formy posmarowanej masłem i posypanej mąką. Odstawić do ponownego podrośnięcia na około 20 minut.
Piec w temperaturze 175°C przez około 40-45 minut do tzw. suchego patyczka.
Po wystudzeniu posypać cukrem pudrem lub polukrować.









O rany! Ależ boska babka! Ciągle jeszcze nie zrobiłam zaparzonej. Muszę kiedyś nadrobić.
OdpowiedzUsuńGorące uściski 😘
Jeszcze nadrobisz kochana! Przy Twoich zdolnościach taka babka to pikuś ;-) Buziaki!!!
UsuńDoskonała. Lata temu piekłam taką zaparzana i pamiętam że pyszna bardzo wyszła
OdpowiedzUsuńOj tak, zaparzana zawsze wychodzi pysznie!
UsuńŚwietna baba, idealna na Wielkanoc.
OdpowiedzUsuńDrożdżowa u mnie obowiązkowo na Wielkanoc :-))
UsuńPo prostu się delektuję tymi wizytami na Waszych blogach - co zakoleżankowana kuchareczka, to lepsza świąteczna propozycja! A zapach Twojej babki aż mi przez ekran przeniknął :-)
OdpowiedzUsuńDzięki Marzyniu! Oj tak, o tym czasie to internet kipi od świetnych pomysłów i zdjęć ... aż strach wchodzić na głodnego :-)))
UsuńBoskie są Twoje pomysły! Życia mi nie starczy, by wypróbować Twoje przepisy!
OdpowiedzUsuńDzięki kochana! :-)
UsuńPiękne te kropeczki żurawinowe 🤩
OdpowiedzUsuńUwielbiam wypieki drożdżowe. Twoja babka udała tjak malowana😉
OdpowiedzUsuńHelenko
OdpowiedzUsuńPodziwiam wszystkie Twoje wypieki, bo są niezwykle piękne, dopracowane i najchętniej chciałabym je wszystkie upiec a przynajmniej spróbować po kawałku:)
Tyle fantastycznych propozycji, a ja mogę upiec tylko jedno ciacho; wiesz jaki to jest trudny wybór:)
Baba jest cudna i oczywiście kusi!!!
Lata temu, kiedy było nas szebanaście, to ciast piekło się dużo, a teraz... jedno:)
Pozdrawiam cieplutko:)
Witaj końcówką marca Heleno
OdpowiedzUsuńCóż za piękna i chyba przepyszna baka. Kiedyś właśnie taka często gościła w moim domu
Ale i filiżanka z tulipanami przyciągnęła moją uwagę.
Pozdrawiam oczekiwaniem na Wielki Tydzień