Szukaj na blogu

niedziela, 17 stycznia 2016

BARDZO KRUCHE FAWORKI NA KRUPCZATCE

Na faworki (chruściki) mam jeden żelazny przepis od lat .... uuu ... chyba 15 :-) Od czasu do czasu próbuję jednak jakiejś odmiany korzystając z innych przepisów (lub metod wyrabiania), aby zwiększyć ich kruchość, bo dla mnie jest ona podstawą dobrych faworków. 
Ze skutkiem hmmm ... różnym :-) 
Dziś z drżącym sercem postanowiłam zastąpić część mąki pszennej tortowej mąką krupczatką. Nie do końca byłam przekonana, jaki mój eksperyment przyniesie efekt. 
Okazało się, że był to strzał w 10! 
Chruściki są tak kruche, że miałam problem posypując je cukrem pudrem, bo dosłownie łamały się w dłoni. 
I o to mi chodziło! :) 
Jaki z tego wniosek? Nie bójmy się eksperymentów ;-) 



Składniki:

  • 200g mąki pszennej tortowej
  • 200g mąki krupczatki
  • 6 żółtek
  • 4 łyżki kwaśnej śmietany 18%
  • 1 łyżka roztopionego i przestudzonego masła
  • 1 łyżka spirytusu (u mnie czysta wódka)


oczywiście tłuszcz do smażenia :-) 
Dla mnie zawsze niezawodny jest tutaj smalec.
Użyłam 4 kostek po 250g.




Wykonanie:


Wszystkie składniki zagniatamy. Wyrabiamy dokładnie, dość długo (chodzi o to, aby wtłoczyć w ciasto jak najwięcej powietrza). Po wyrobieniu wkładamy ciasto do foliowego woreczka i uderzamy w nie wałkiem 5-10 minut. Czynność ta spowoduje, że nasze chrusty będą bardzo kruche i obsiane pięknymi bąbelkami powietrza. Następnie rozwałkowujemy ciasto baaardzo cienko, kroimy na dowolnej wielkości prostokąty. Na środku każdego robimy nacięcie, przez które przeciągamy jeden koniec ciasta. Smażymy na mocno rozgrzanym tłuszczu z obu stron na złoty kolor. Po usmażeniu odsączamy nadmiar tłuszczu na papierowym ręczniczku i posypujemy cukrem pudrem.









7 komentarzy:

  1. Witaj.
    Jeszcze nigdy nie robilam chrustu.kiedys musi byc ten pierwszy raz.postanowilam,ze sprobuje wg Twojego przepisu.Mam tylko jedno putanie.Jak smazyc -w garnku czy na glebokiej patelni.Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę Mary, że padło na mój przepis :)) Ja smażę je w garnku nie wysokim, ale o szerokim dnie. Tak jest mi wygodniej. Wrzucam wtedy jakieś 7 - 8 chrustów na jeden raz. Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Dziekuje za szybka odpowiedz.

      Usuń
  2. Nie jadlam faworkow od conajmniej 10ciu lat... W tym roku postanowilam wreszcie zrobic - glownie dla syna lat 8em, ktory duzo polskich potraw omija szerokim lukiem, ale slodkie zje zawsze :D
    I tutaj mam pytanie. Jako, ze dla 1 lyzki nie bede kupowac spirytusu czy wodki, to czy moge uzyc tutejszego octu 5% czy lepiej 10% ? Chyba, ze rum kokosowy tez bedzie dobry?
    Pozdrawiam z zimnego dzis North East :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz użyć spokojnie octu 10% - będzie działał podobnie jak spirytus czy wódka :)) No a rum kokosowy to już będzie full wypas! Koniecznie daj znać jak wyszło. Pozdrowienia zwrotne z zimnej ostatnio Walii :))

      Usuń
  3. Witaj ,mój przepis jest właściwie identyczny tyle ,że do wybicia ciasta nie wkladam go do folii,ale efekt jest identyczny.Właśnie ten przepis jest najlepszy,bo faworki są bardzo kruche i delikatne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak ... ten przepis gwarantuje, że nasze faworki będą bardzo kruche i niesamowicie pyszne!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj

Print Friendly and PDF