Szukaj na blogu

niedziela, 30 czerwca 2013

KUJAWSKI KAPUŚNIAK

Kapuśniak z kiszonej kapusty to raczej danie rozgrzewające, więc typowo jesienno-zimowe.  A, że za oknem w Walii właśnie pogoda bardziej jesienna niż letnia, więc zachciało nam się kwaśnego kapuśniaczku:)
Była już na blogu kwaśnica - a dziś będzie kapuśniak :-) taki kujawski, tradycyjny. Z dodatkiem i ziemniaków i kaszy - jaki gotowało się u mnie w domu :) 
Różnica między kwaśnicą a kapuśniakiem jest następująca: 
"Kwaśnica – tradycyjne danie polskiej kuchni góralskiej, zupa otrzymywana z kiszonej kapusty z dużym udziałem soku z kwaszonej kapusty i mięsa, spożywana zwykle z ziemniakami lub tylko z chlebem.
Dobra kwaśnica jest bardzo kwaśna, zaś tłuszcz z mięsa jest "przegryziony" przez kwas kapusty.
Niedopuszczalne jest dodawanie jarzyn jak marchewka itp. bo wówczas powstaje kapusniak, który bywa serwowany pod tą samą nazwą" (wikipedia)
Uwielbiam kapuśniak... taki domowy na żeberkach i kiszonej kapuście. Ten który robię jest tak pożywny, gęsty i sycący, że z powodzeniem zastępuje danie jednogarnkowe :) 



Składniki:
  • 60 dkg kiszonej kapusty
  • 60 dkg żeberek wędzonych
  • 3 marchewki
  • pietruszka
  • kawałek selera 
  • kawałeczek wędzonego boczku
  • 3/4 szklanki kaszy jęczmiennej
  • 4 średnie ziemniaki
  • 1 cebula
  • sól, pieprz, 
  • majeranek
  • liść laurowy, ziele angielskie
Wykonanie:


Z żeberek i włoszczyzny gotujemy wywar, dodając, ziele angielskie i liść laurowy. Kapustę kiszoną pokroić i podgotować w osobnym garnku (bez płukania) ok 15 minut od zagotowania.
Gdy mięso będzie miękkie wywar przecedzamy. Obieramy żeberka z mięsa i kroimy. Warzywa również kroimy  w kostkę. Do czystego wywaru dodajemy ziemniaki pokrojone w kostkę i kaszę jęczmienną. Gdy będą miękkie dodajemy kapustę kiszoną - gotujemy całość ok.15-20 minut :) Boczek kroimy z kostkę, podsmażamy na patelni i dodajemy do zupy. Na patelni po boczku podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulę i wrzucamy do garnka. Gotujemy jeszcze przez chwilę i doprawiamy do smaku  solą i roztartym w dłoniach majerankiem. Ponieważ osobiście lubię dość kwaśny i wyrazisty kapuśniak zawsze zostawiam sok od kapusty w słoiku, aby ew. na koniec doprawić nim moją zupę, jeśli będzie za mało kwaśna.






3 komentarze:

  1. Uwielbiam kapuśniak z kiszonej kapusty. U nas też pogoda niezaciekawia, ale faktycznie teraz chyba nie pora na kapuśniak no chyba ze z młodej kapusty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kapuśniak na wędzonce bardzo lubię...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj

Print Friendly and PDF